Najnowsze wpisy

2011-10-03

Przybliżać do Chrystusa i Kościoła

Minął miesiąc, w którym, w różnych miejscach i zakątkach Europy i w różnych duszpasterskich sytuacjach, wracało do mnie, postawione w książce Tomáša Halíka „Cierpliwość wobec Boga” pytanie: co to właściwie znaczy, przybliżać dziś kogoś do Chrystusa, a przez Chrystusa do Boga?

Stawiałem sam sobie to pytanie, gdy w początku września uczestniczyłem w dorocznej pielgrzymce Polaków z Irlandii do maryjnego sanktuarium w Knock, a także w Berlinie, gdzie w tygodniu poprzedzającym papieską pielgrzymkę, udzielałem sakramentu bierzmowania 130 młodym Polakom. Wróciło ono z nową mocą jeszcze raz w Würzburgu, w czasie duszpasterskiego spotkania z kapłanami pracującymi w Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech, które odbyło się na zakończenie dorocznych rekolekcji. Starałem się do niego także powrócić w Rochdale i ...

Przeczytaj cały wpis Dalej
2011-09-29

Esta es la joventu del papa

W ostatnich dniach te słowa słyszałem wiele razy. W ten sposób wołali młodzi ludzie w Madrycie pokazując, że są pokoleniem Benedykta XVI. Tymi słowami witali Ojca Świętego na wszystkich spotkaniach i tymi też słowami pozdrawiali siebie nawzajem na ulicach Madrytu czy w metrze. Oto jest młodzież Papieża. Jesteśmy młodzieżą Ojca Świętego. Słowa te wskazują, tak sądzę, na niezwykle bliski związek i jednocześnie więź, jaka wytworzyła się pomiędzy Papieżem Benedyktem a młodymi, również w czasie tych madryckich dni. A może właśnie Madryt i Światowe Dni Młodzieży stały się w pewnym sensie zewnętrzną okazją do zamanifestowania tej więzi. Słysząc to wołanie młodych zastanawiałem się, co z niego tak naprawdę wynika.

Co bowiem znaczy dziś: być młodymi Papieża, należeć do młodych Benedykta XVI? Niewątpliwie, ta przynależność niesie za sobą bardzo konkretne konsekwencje. Jedną z nich, myślę, że nawet w jakimś sensie pierwszorzędną i podstawową, jest słuchanie tego, co Papież mówi, a raczej tego, co mówi Jezus Chrystus przez Papieża. W czasie tych madryckich dni widziałem młodzież prawdziwie zasłuchaną w Benedykta XVI. Miałem okazję osobiście obserwować to zasłuchanie w trzech ważnych momentach madryckiego spotkania: najpierw na samym ...

Przeczytaj cały wpis Dalej
2011-08-18

Firmes en la fe

Mocni w wierze. A więc rozpoczęliśmy madryckie święto wiary. Najpierw, jakby trochę nieśmiało, powoli i może nawet nazbyt cicho jak na święto, gdy z różnych stron Półwyspu Apenińskigeo przybywali młodzi pielgrzymi do Madrytu. Mijały jednak minuty i godziny, a przed wieloma zmagania z nie najsprawniejszą jednak tutejszą organizacją i doskwierającym upałem, wyzwalał jakąś wewnętrzną moc, że jednak dobrze nam tu być razem.

Na początku tygodnia na wpół senny i spokojny jeszcze, a może nawet sierpniowo wyludniony Madryt, powoli zaczynał zmieniać się w miasto młodych. W kolejne dni są coraz bardziej widoczni. Widoczni na ulicach, ale też i w madryckich kościołach, gdzie rozpoczęliśmy katechezy. Podziwiam zasłuchanie, choć w zatłoczonym kościele pot płynie nam wszystkim dosłownie po plecach. Próbuję włączyć się w radosny śpiew uwielbienia i wołać wraz z nimi: trwajmy mocni w wierze. I szukam wraz z tymi ...

Przeczytaj cały wpis Dalej
2011-08-15

W drodze do Madrytu

Moja droga do Madrytu na Światowy Dzień Młodzieży biegnie poprzez piękną wyspę na Morzu Śródziemnym, a mianowicie Majorkę. Jest to niewątpliwie miejsce wakacji, zwłaszcza dla przybywających tutaj tłumnie Anglików czy Niemców. Obserwując, nawet o bardzo różnych godzinach dnia, tutejsze rozjaśnione słońcem niebo, można łatwo się pogubić w ilości lądujących o tej porze na Wyspie samolotów. Europa, nawet ta przeżywająca kryzys, jedzie na wakacje na Majorkę.

Tym razem jednak wśród przybywających na wakacyjną Majorkę turystów można było zauważyć nieco inne młode twarze. Od tych wymęczonych słońcem, nocnymi dyskotekami, i niestety często alkoholem, odróżniają się radością, pogodą ducha i jakąś wręcz wewnętrzną wolnością, która promieniuje w spotkaniach z nimi. Najpierw, w historycznym pałacu biskupa, z pięknym widokiem na największą zatokę Palma de Mallorca, spotkałem się z liderami grup młodzieżowych. Byli wśród nich Włosi z Mediolanu i Ferrary, Kanadyjczycy z zachodniej części Kanady ...

Przeczytaj cały wpis Dalej

O mnie

Bp Wojciech Polak

Bp Wojciech Polak

Ks. bp dr Wojciech Polak urodził się w Inowrocławiu. Studia Filozoficzno-teologiczne w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie ukończył w 1988 roku, uzyskując tytuł magistra z zakresu teologii moralnej na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął 13 maja 1989 roku w katedrze gnieźnieńskiej z rąk kard. Józefa Glempa. Studiował teologię moralną na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie. Tam obronił pracę doktorską nt. Eklezjalnego wymiaru grzechu i pojednania w posoborowym nauczaniu Kościoła. Po powrocie w 1995 roku do Polski ks. Polak rozpoczął wykłady z teologii moralnej w Wyższym Prymasowskim Seminarium Duchownym w Gnieźnie. Od 1 sierpnia 1999 roku pełnił w tamtejszym Seminarium funkcję rektora. Święcenia Biskupie przyjął 4 maja 2003 roku w Katedrze w Gnieźnie z rąk abp. Henryka Muszyńskiego. W listopadzie 2006 r. rozpoczął pięcioletnią kadencję przewodniczącego Europejskiej Służby dla Powołań (European Vocation Sernice) i delegata CCEE (Rady Konferencji Biskupich Europy) ds. powołań. W 2009 r. bp Polak został wybrany członkiem Rady Stałej KEP, a 26 listopada tego samego roku został mianowany przez Konferencję Episkopatu Polski delegatem ds. duszpasterstwa emigracji polskiej. 15 października 2011 r. biskupi podczas zebrania plenarnego w Przemyślu wybrali bp. Wojciecha Polaka na nowego sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski.

Kalendarz wpisów

1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
Powrót na górę strony