Najnowsze wpisy

2012-02-19

Adam i Ewa

Podczas naszych rozmów akademickich ktoś zadał to pytanie: co będzie jeżeli zostanie udowodnione doświadczalnie, że poligenizm jest faktem, czyli, że ród ludzki nie pochodzi od jednej pary ale od wielu? Wobec tego rodzaju pytań możemy odpowiedzieć mniej więcej w ten sposób: daj święty spokój!, nie wygłupiaj się!, zapomnij o tym!, nie ma mowy!, po co komplikować sobie życie?, nauka nic nie mówi o tym temacie!, nauka udowodni w przyszłości, że monogenizm jest faktem, itp. Natomiast wydaje mi się, że warto tratować poważnie naszego rozmówcę i jego pytanie. Przypuśćmy więc, że zostanie udowodnione naukowo w roku 2112, że poligenizm jest faktem. A co zrobimy wtedy?

Mamy trzy możliwe odpowiedzi. Po pierwsze uznać, że nauka doświadczalna myli się. Po drugie, nasza wiara się chwieje, ponieważ istnienie pierwszych rodziców i grzech pierworodny wydaje się nieodłącznie związane z nauczaniem Pisma Świętego (zob. List do Rzymian 5, 12-21) i z magisterium Kościoła (zob. Humani Generis Piusa XII, nr 30). Po trzecie uznać, że da się uratować prawdę nauki i prawdę wiary katolickiej, ponieważ każda nauka – doświadczalna i teologiczna – ma rację w swoim zakresie. Postaram ...

Przeczytaj cały wpis Dalej
2012-02-13

14 lutego

Dzień św. Walentego jest znany już na całym świecie jako dzień zakochanych, wiadomo to sprawa trochę rozdmuchana przez rynek. W Kościele katolickim wspominamy braci św. Cyryla i Metodego, nazywanych apostołami Słowian i mianowanych przez bł. Jana Pawła II współpatronami Europy w 1980 r. W Opus Dei 14 lutego śpiewa się Te Deum – hymn dziękczynienia za zapieczętowanie w tym dniu Jego budowy znakiem krzyża. Wyjaśniam sprawę.

Niedawno dyskutowałem na taki temat: czy horoskopy mają coś wspólnego z losem? Moja odpowiedź była pozytywna: istnieje siła wyższa, która kieruje życiem każdego człowieka. Nie ma wątpliwości, że żadna osoba ludzka nigdy nie wybrała rodziców ani kraju urodzenia. Tak samo szczęściarz, który ostatnio wygrał 30 milionów w totolotka, absolutnie nie wie dlaczego los wypadł na niego. Również chory na raka lub osoba zraniona w wypadku samochodowym ciągle pyta dlaczego 'ja' – oni na pewno tego nie ...

Przeczytaj cały wpis Dalej
2012-02-07

Spacer przez Park Sołacki

Czasami spacerowanie czyni dużo dobrego. Człowiek potrzebuje trochę samotności i myślenia, a chodząc wśród jezior, drzew i dróg zaczyna myśleć inaczej, widać rzeczy bardziej realistycznie i bez dramatów. Jest zimno, raczej lepiej trzeba powiedzieć, że jest mroźno. Mam w rękach nowy aparat fotograficzny Canon podarunek od mojej siostry z Bostonu i pierwszy raz w moim życiu mam zamiar robić serię zdjęć, by potem pokazać moje otoczenie, ponieważ kim jestem to 'ja i moje rzeczy', to 'ja i moje okoliczności'.

Najpierw fotografuję pokój gdzie mieszkam i książki używane na bieżąco. Wychodząc z Ośrodka Akademickiego Sołek, jak mam w zwyczaju, powitam i pożegnam mojego Pana w Tabernakulum i nie opieram się pokusie robienia również tam serii fotografii. Chcę pokazać także jak wygląda na zewnątrz Akademik 'Sołek', czy jest to mały czy wielki dom to zależy, ale bez wątpienia jest nowy. Aleja Wielkopolska prawie bez ruchu w niedzielę około południa. Na skrzyżowaniu z ulicą Nad Werzbakiem widać ...

Przeczytaj cały wpis Dalej
2012-01-31

Patchwork-Familien: wszyscy są moimi ojcami

Od początku listopada mam półtora godziny lekcji niemieckiego w tygodniu. Akademia jest blisko domu, grupa jest mała i sympatyczna, koszty niskie. Na początku atmosfera była trochę dziwna, bo to ksiądz, a w dodatku Hiszpan, siedzi wśród studentów. Na pierwszej lekcji zrobiłem taki gest jakby prosząc o przebaczenie za moją koloratkę, a nauczycielka – ambitna i młoda kobieta po germanistyce, która właśnie skończy drugi kierunek – powiedziała śmiało: – Proszę księdza, tutaj wszyscy jesteśmy katolikami, a w moim przypadku praktykuję, więc mnie nie przeszkadza obecność księdza, a reszta uczestników – nie wiem. A wtedy jeden za drugim, wszyscy deklarowali się katolikami praktykującymi i dali swoją aprobatę na moją obecność wśród nich.

Z takim dobrym towarzystwem i przejęciem wydawało się normalne, by od czasu do czasu poruszać tematy religijne i uczyć się trudnych niemieckich słów podczas naszych lekcji, jak na przykład: die Abtötung (umartwienie), albo die Beichte (spowiedź) i zdanie: Ich habe heute in der Fara mich auf den Beichtstuhl gesetzt (Dziś spowiadałem w Farze). Dziewiątego grudnia wpadło takie słowo: unbefleckte Empfängnis Marias (Niepokalane poczęcie NMP), a trochę później słyszeliśmy po niemiecku: Stille Nacht. Tematy życia codziennego ...

Przeczytaj cały wpis Dalej
Następna »

O mnie

Ks. Ignacy Soler

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Kalendarz wpisów

1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29
wiara
Powrót na górę strony