Misja Kamerun: Studia wychowanki Misji Kamerun w Polsce

2011-12-10

Studia wychowanki Misji Kamerun w Polsce

Od dwóch lat nasza wychowanka Jacky przebywa w Polsce. Do tej pory skupiała się na nauce języka, a od października uczy się położnictwa w Kaliszu. Dla tych, którzy śledzili jej losy w Polsce na blogu, wklejam to, co mi napisała ostatnio w mailu:

„Od października rozpoczęłam naukę w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Kaliszu, na wydziale położnictwa. Moje studia odbywają się w przyjaznych warunkach i nie miałam żadnego problemu z adaptacją. Jest nas tylko 11 dziewczyn na pierwszym roku położnictwa. Mamy bardzo dobre relacje i wspieramy się nawzajem. Dziewczyny są wyjątkowo sympatyczne i często mi pomagają. Wszyscy, łącznie z nauczycielami, upewniają się, że dobrze zrozumiałam, pamiętając, że jestem obcokrajowcem. W czasie zaliczeń, dają mi nawet więcej czasu niż pozostałym studentkom ze względu na to, że jest mi trudniej niż innym pisać po polsku. Oprócz bariery językowej, która wciąż jest dla mnie pewnym utrudnieniem, czuję się tu bardzo dobrze traktowana, co ułatwia mi pobyt w tak dalekim kraju i pomaga mi zapominać o różnych problemach.”

Dariusz Godawa o.p.

wersja do druku »

Komentarze (0)

O mnie

Misja Kamerun

Misja Kamerun

Misja-Kamerun ma już kilkanaście lat (szerzej na ten temat: www.misja-kamerun.pl). Nasza placówka znajduje się w Yaounde, poprzednio w Bertoua. Owocem ciężkiej pracy misjonarzy, z których na placówce pozostał tylko ojciec Dariusz Godawa OP, jest szereg charytatywnych akcji i działalność duszpasterska. Przed przeprowadzką do Yaounde ojciec Darek pełnił funkcję proboszcza Parafii Św. Piotra i Pawła, gdzie prowadził kilka wspólnot religijnych, opiekował się dwoma chórkami kościelnymi, oraz regularnie odwiedzał mieszkańców odległych wiosek odprawiając nabożeństwa, udzielając sakramentów i katechizując. W ramach działalności charytatywnej ojciec Darek założył Foyer St. Dominique, spełniające rolę Domu Dziecka. Bez względu na stałe braki i bardzo skromne warunki życiowe, dzieci mają zapewnione, dzięki ojcu Darkowi, miejsce do spania, jedzenie i szkołę. Pomoc udzielana na misji obejmuje także wspomaganie najuboższych rodzin, zapewnienie edukacji dzieciom, a także finansowanie kosztów przygotowania i zdania matury. W miarę możliwości chcemy też pomóc najzdolniejszej młodzieży. Osobom, które zdały maturę i dostały się na studia staramy się opłacić koszt studiów szukając różnych źródeł finansowania. Oczywiście Misja-Kamerun, to nie tylko ludzie, którymi się opiekujemy, ale także zużywające się budynki i sprzęt, którymi trzeba się zajmować. Obecnie ojciec Darek wraz dziećmi oraz dwojgiem miejscowych opiekunów (małżeństwo Marianna i Achille) przebywa w wynajmowanym domu w Yaounde i zajmuje się budową własnego sierocińca, w czym pomaga mu dwóch opłacanych robotników oraz kilku młodych chłopaków, którym ojciec Dariusz opłaca naukę. Wszystkie dzieci z Foyer Saint Dominique w Bertoua przeniesione zostały do Yaounde. Budynki służące jako Foyer Saint Dominique czekają na gruntowny remont i gdy będą na ten cel fundusze, zostanie tam utworzony kolejny sierociniec, gdyż wiele dzieci czeka na taką pomoc. Natomiast pomoc dzieciom z Bertoua mieszkającym w ubogich rodzinach udzielana jest nadal bez zmian. W dalszym ciągu dzieci te mają zapewnioną pomoc finansową – przede wszystkim ojciec Darek opłaca im naukę, w razie potrzeby i możliwości pokrywa koszty leczenia, a często trzeba też dołożyć „parę groszy” rodzicom, by starczyło na wyżywienie rodziny.

Kalendarz wpisów

1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
Powrót na górę strony