Wystawa o św. Maksymilianie i Auschwitz w Parlamencie Europejskim

rk, Bruksela, 2016-01-30

Konferencja poświęcona pamięci ofiar Holokaustu i osób ratujących Żydów oraz towarzysząca jej wystawa złożona z obrazów Mariana Kołodzieja inspirowanych postacią św. Maksymiliana Kolbego zostały zorganizowane 26 stycznia br. w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Wydarzenie odbyło się z inicjatywy byłej minister spraw zagranicznych, obecnie europosłanki PiS Anny Fotygi. Można było zobaczyć wierne cyfrowe kopie niektórych prac z podziemi franciszkańskiego kościoła w Harmężach koło Oświęcimia.

Konferencji „A świat milczał… Pamięci ofiar Holokaustu i osób ratujących Żydów” towarzyszyła projekcja filmu Macieja Pawlickiego „Stella”, opowiadającego historię Stelli Zylberstajn uratowanej przed Zagładą przez dwadzieścia pięć polskich rodzin.

Zapraszając na wystawę „Auschwitz. Między piekłem a niebem. Św. Maksymilian w twórczości Mariana Kołodzieja”. prof. Ryszard Legutko, szef delegacji PiS w Europarlamencie, wyjaśnił, że poprzez prezentowane dzieła sztuki, organizatorzy chcieli uczcić Dzień Pamięci o Zagładzie.

„W możliwie trafny sposób chcieliśmy oddać coś, czego właściwie oddać się nie da. Istnieje mnóstwo zapisów doświadczenia fabryk śmierci, które przez długi czas w Europie efektywnie funkcjonowały. Te wszystkie relacje zbliżają nas do prawdy, ale jej w pełni nie oddają” – powiedział na wstępie prof. Legutko.

O. Piotr Cuber OFMConv., gwardian klasztoru i proboszcz parafii w Harmężach, gdzie na co dzień można zobaczyć dzieła Mariana Kołodzieja wyjaśnił, że autorem prezentowanych na wystawie w Brukseli zdjęć jest znany i ceniony krakowski artysta-fotograf Stanisław Markowski. W 2014 r. wraz ze swoim synem Piotrem wykonał gigantyczną pracę digitalizacji wystawy „Klisze pamięci. Labirynty” byłego więźnia KL Auschwitz Mariana Kołodzieja (nr 432).

„Wtedy też zrodził się pomysł przygotowania ekspozycji poświęconej postaci franciszkanina o. Maksymiliana M. Kolbego, który pod koniec lipca 1941 r. oddał swoje życie za życie współwięźnia Franciszka Gajowniczka ” – dodał franciszkanin.

Zwiedzający wystawę w Parlamencie Europejskim mieli okazję obejrzeć 25 spośród ponad 260 prac Mariana Kołodzieja. Jak zaznaczył Stanisław Markowski, autor niezwykłych dzieł przedstawił nie tylko piekło KL Auschwitz, ale i barbarzyństwo katów. „Jako człowiek wierzący pokazuje nie tylko ofiary zgnębione, ale także te związane z miłosierdziem. Wiele prac przedstawia św. Maksymiliana Marię Kolbego, są one niezwykle wzruszające” – dodał fotografik.

Wystawie towarzyszył pokaz filmu: „Między piekłem, a Niebem. Auschwitz w twórczości Mariana Kołodzieja”.

To nie pierwsza wystawa autorstwa Stanisława Markowskiego, która została zaprezentowana w Parlamencie Europejskim. W 2014 r. można tu było zobaczyć jego wystawę „Ku wolności z Janem Pawłem II”, a w roku 2015 „Smoleńsk. 10.04.2010. Pamiętamy”.

O. Cuber przybliżył historię powstania klasztoru franciszkanów w Harmężach, w miejscu, gdzie podczas II wojny światowej istniał podobóz KL Auschwitz i gdzie do grudnia 1941 r. hitlerowcy wysypywali prochy z krematoriów. Zakonnik wyjaśnił również okoliczności przekazania wystawy Mariana Kołodzieja franciszkanom. Przypomniał, że została ona umieszczona przez artystę na stałe w 1997 r. w podziemiach kościoła Matki Bożej Niepokalanej.

Zdaniem duchownego wystawa Kołodzieja to próba artystycznego przedstawienia gehenny obozowej, zezwierzęcania ludzi, ale i próby ratowania człowieczeństwa w XX w. „Dlatego najjaśniejszą postacią na wystawie jest osoba św. Maksymiliana Kolbe” – podkreślił, zapraszając do odwiedzenia Harmęż i osobistego przeżycia ekspozycji Kołodzieja.

Na koniec podziękował Europejskiej Grupie Konserwatystów i Reformatorów za zorganizowanie w Parlamencie Europejskim tej szczególnej wystawy w przeddzień 71. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, a zarazem w roku 75. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana.

Marian Kołodziej urodził się 6 grudnia 1921 roku w Raszkowie. Był artystą, plastykiem, scenografem teatralnym i filmowym. Jako jeden z pierwszych trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w pierwszym transporcie, 14 czerwca 1940 r. Otrzymał numer obozowy „432”. Od września 1944 roku - do 6 maja 1945 był więziony jeszcze w Gross Rosen, Breslau-Lissa, Buchenwald, Sachsenhausen i Mauthausen-Ebense.

Po wojnie ukończył wydział scenografii ASP w Krakowie i pracował w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, w którym zrealizował blisko 200 scenografii. Realizował również scenografie dla innych teatrów w Polsce i za granicą oraz do filmów. W swojej twórczości milczał o przeszłości z czasów wojny przez prawie 50 lat.

Na początku lat 90. ub. wieku zaczął niespodziewanie poruszać tematykę obozową. Stworzył cykl rysunków „Klisze pamięci. Labirynty”. W misternie skomponowanych rysunkach stałym motywem jest postać franciszkańskiego męczennika z Auschwitz, o. Maksymiliana. Ekspozycja powstawała od 1995 r. 2 lata wcześniej artysta doznał częściowego paraliżu. Po tym zdarzeniu zdecydował się za pomocą języka plastyki opowiedzieć o swych doświadczeniach obozowych. W ramach rehabilitacji, na małych kartkach zaczął rysować ołówkiem przywiązanym do ręki.

Marian Kołodziej zmarł w Gdańsku 13 października 2009 r., w wieku 88 lat. Jego prochy zostały złożone w krypcie kościoła franciszkanów w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook