Ks. Przemysław Sawa Misjonarzem Miłosierdzia z diecezji bielsko-żywieckiej

rk, Bielsko-Biała, 2016-02-06

Kursy i rekolekcje, niedziele ewangelizacyjne w parafiach, wieczory miłosierdzia z Eucharystią, adoracją, spowiedzią i modlitwa o uzdrowienie, a także modlitwy wstawiennicze i pomoc psychologiczna – to tylko niektóre z działań jakie planuje ks. dr Przemysław Sawa w ramach nowo powierzonej mu funkcji – Misjonarza Miłosierdzia. Bielsko-żywiecki kapłan – założyciel Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody – w Środę Popielcową 10 lutego otrzyma od papieża Franciszka, jako jeden spośród ponad tysiąca księży na całym świecie, specjalne uprawnienia w trwającym Roku Miłosierdzia.

Ks. Sawa, adiunkt z Katedry Teologii Dogmatycznej i Duchowości na Wydziale Teologicznym UŚ w Katowicach, zgodnie z wolą papieża Franciszka, podobnie jak inni Misjonarze Miłosierdzia, ma być przekonującym głosicielem Miłosierdzia i czytelnym znakiem radości, przebaczenia i troski Kościoła.

Jak przyznaje ks. Sawa, związana z Rokiem Jubileuszowym posługa Misjonarza Miłosierdzia, jest zupełną nowością w Kościele. „Uważnie studiuję, przemodlam to, co jest w papieskiej bulli ogłaszającej Rok Miłosierdzia. Franciszek pisze w niej, że Misjonarze ci będą znakiem matczynej troski Kościoła o lud Boży. Dla mnie ta posługa polega na głoszeniu łaski, czyli zbawienia za darmo. Z tym związane jest odpuszczenie grzechów, uzdrowienie serca, pomoc w naprawie życia” – dodaje 40-letni kapłan.

Zdaniem ks. Sawy, jego nowa posługa jest kontynuacją tego, co dotąd robił jako ewangelizator. „Jest to niejako zewnętrzne potwierdzenie tego, co Pan Bóg już dawno mi wskazał” – zauważył. Według duchownego, w intencji papieża w tej posłudze priorytetem ma być rzeczywiste głoszenie Ewangelii łaski. „Czyli po prostu ewangelizacja, bo to zmienia ludzi nie tylko intelektualnie, ale też życiowo. A z drugiej strony ważne, by praktykować czynne miłosierdzie, bo ewangelizacja musi prowadzić do jakiegoś konkretnego działania. I nie chodzi tu tylko o jakieś projekty charytatywne, lecz dotyczy na przykład czynnego miłosierdzia w rodzinie, wobec sąsiadów” – wyjaśnił.

Przypomniał, że miłosierdzie związane jest ze sprawiedliwością, czyli z prawdą. „Rok Miłosierdzia może być dla wielu okazją do doświadczenia prawdy o sobie samym, ale także o swej rodzinie. Jezus pomaga, Jezus przebacza, ale też nie załatwi za nas konkretnych spraw. Jeśli zrobisz pierwszy krok, On przeniesie cię o dziesięć kroków następnych dalej” – zapewnił duchowny i zapowiedział, że chce być dostępny dla osób w trudniejszych sytuacjach życiowych. „Chcę być kimś, do kogo ludzie, którzy czasami mają jakieś winy wobec Kościoła, wobec swych duszpasterzy czy najbliższego otoczenia, mogą się zwrócić. Mam nadzieję, że będzie to dla nich szansą powrotu do Kościoła” – podkreślił.

Na mocy przywileju papieża, Misjonarz Miłosierdzia ma prawo do rozgrzeszania z grzechów zarezerwowanych dotąd jedynie dla Stolicy Apostolskiej, m.in. grzechu profanacji postaci eucharystycznych, schizmy, apostazji czy herezji, a także grzechu spowodowanego naruszeniem tajemnicy spowiedzi.

Zadaniem Misjonarzy ma być głoszenie Miłosierdzia Bożego podczas wielkopostnych rekolekcji, kazań i katechez. Ważnym elementem ich posługi ma być spowiadanie. Ks. Sawa planuje m.in. dodatkowy dyżur w bielskim konfesjonale, planuje także częstsze niż zazwyczaj udzielania sakramentu namaszczenia chorych.
Obecnie w bielskiej kurii trwają ustalania z biskupem Romanem Pindlem co, do ostatecznego kształtu posługi Misjonarza Miłosierdzia w diecezji. Ks. Sawa planuje zorganizowanie dni dla szczególnych grup wiernych w niektórych kościołach – np. związków niesakramentalnych, chorych, będących w żałobie, samotnych i opuszczonych, małżeństw po utracie dziecka. Proponuje także zorganizowanie „Szkoły Miłosierdzia”, czyli seminarium życia miłosierdziem w parafiach. Wyraził gotowość zorganizowania rekolekcji uzdrowienia wewnętrznego dla chętnych czy niedzieli ewangelizacyjnych w parafiach z możliwością rozmów, spowiedzią, wieczorem uwielbienia.

„Ta posługa polega na zwróceniu uwagi na to, co jest pierwsze - na miłosierdzie. Bóg przychodzi, by mi pomóc, bo mnie kocha. To jest chyba kwintesencja wszystkiego” – zapewnił, przypominając słowa Benedykta XVI, że u podstaw wiary nie leży doktryna ani moralność, ale osobiste spotkanie z osobą Jezusa Chrystusa.
W Środę Popielcową 10 lutego w Watykanie na cały świat zostanie rozesłanych ponad tysiąc Misjonarzy z wszystkich kontynentów. Do Rzymu przybędzie 700 Misjonarzy. Spotkają się oni z Ojcem Świętym 9 lutego. Następnego dnia będą koncelebrować wraz z papieżem Eucharystię, podczas której zostaną rozesłani do wykonywania swej szczególnej funkcji.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook