Bp Rakoczy: potrzeba nam nowej Solidarności w obronie wspólnego dobra

rk, Bielsko-Biała, 2016-02-06

Do kontynuowania pracy nad utrwaleniem odzyskanej wolności zachęcił biskup senior Tadeusz Rakoczy, który 5 lutego wziął udział w uroczystościach w Bielsku-Białej z okazji 35. rocznicy zwycięskiego zakończenia strajku generalnego na Podbeskidziu. Do uczestników rocznicowego wydarzenia, odwołującego się do największego w Polsce protestu „Solidarności”, który zakończył się sukcesem politycznym, specjalny list napisał prezydent Andrzej Duda.

Emerytowany ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej w swym wystąpieniu podczas uroczystości upamiętniających strajk, który trwał od 27 stycznia do 6 lutego 1981 r., stwierdził, że wydarzenie sprzed 35 lat pokazało determinację i siłę społeczeństwa. Zdaniem biskupa seniora, głównym impulsem tamtych działań było to, że ludzie chcieli, by prawo było szanowane przez przedstawicieli władzy, a zwłaszcza przez nomenklaturę partyjną.

„Dzisiaj potrzeba nam nowej Solidarności w obronie wspólnego dobra naszego państwa, które nie odwraca się od Europy, ale pragnie w niej być ważnym, szanowanym i cenionym partnerem” – powiedział bp Rakoczy, który rok temu otrzymał Medal „Zasłużonego dla NSZZ Solidarność”.

Biskup wezwał jednocześnie do kontynuowania pracy nad utrwaleniem odzyskanej wolności. Według hierarchy, dzięki rezultatowi wyborów prezydenckich i parlamentarnych praca ta „nabiera nowego impetu”. „Czujemy jak obecnej władzy zależy na uporządkowaniu naszych spraw, na przywróceniu sprawiedliwości” – dodał. Zauważył jednocześnie, że tego typu działania „napotykają na dziwny opór wewnętrzny, jak i zewnętrzny”.

W liście do uczestników rocznicowych uroczystości prezydent Andrzej Duda podkreślił, że „moralne i obywatelskie przesłanie płynące ze strajku na Podbeskidziu nie może być zapomniane w wolnej Polsce”.
,,To nie przypadek, że strajk generalny wybuchł na podbeskidzkiej ziemi, gdzie ludzie tak powszechnie żyją wartościami wiary i ofiarnego patriotyzmu” – napisał prezydent, przypominając, że ówczesna władza opierała się na nieuczciwości i kłamstwie.

Prezydent powtórzył, że władzy nie wolno traktować „jako źródła przywilejów i korzyści”.

Strajk generalny sprzed 35 lat był największym w Polsce, czysto politycznym, zakończonym sukcesem protestem „Solidarności” między wrześniem 1980 i grudniem 1981 r.. Był to pierwszy przypadek od czasu powstania „Solidarności” tak jednoznacznego włączenia się hierarchów w społeczny spór i mediację.

Przełomowym momentem strajku sprzed 34 lat była decyzja prymasa Stefana Wyszyńskiego, który skierował do Bielska-Białej z misją mediacyjną ówczesnego sekretarza episkopatu Polski bp. Bronisława Dąbrowskiego oraz biskupów pomocniczych diecezji katowickiej: Janusza Zimniaka i Czesława Domina. Przyjęli oni na siebie rolę gwarantów porozumienia, podpisanego 6 lutego 1981 r.

W listopadzie 1980 przedstawiciele zakładowych komitetów założycielskich „Solidarności” z Regionu Podbeskidzie oskarżyli osoby zajmujące kluczowe stanowiska w administracji wojewódzkiej i miejskiej, działaczy partyjnych oraz komendantów MO o wykorzystywanie stanowisk do czerpania korzyści materialnych. Wśród oskarżonych znaleźli się m.in. I sekretarz KW PZPR, wojewoda oraz prezydent Bielska-Białej. Choć specjalna komisja WRN potwierdziła większość zarzutów, władze państwowe nie wyciągnęły wobec winnych konsekwencji. 26 stycznia 1981 roku w zakładach wojewódzka bielskiego odbył się godzinny strajk ostrzegawczy, a następnego dnia rozpoczął się bezterminowy strajk generalny.

Międzyzakładowy Komitet Strajkowy z siedzibą w bielskich zakładach „Bewelana” tworzyło 107 osób, które reprezentowały ponad 200 tys. strajkujących z kilkuset zakładów Bielska-Białej i całego województwa bielskiego. Niektórzy działacze „Solidarności” nie wierzyli, że związkowcom z Podbeskidzia uda się cokolwiek wywalczyć. Do stolicy Podbeskidzia przyjechali wtedy znani działacze i próbowali namawiać, żeby zakończyć akcję protestacyjną. Po dziesięciu dniach strajk zakończył się sukcesem. Ze stanowisk zostali odwołani sekretarze partii, wojewoda i jego zastępcy, prezydent miasta oraz komendanci milicji.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook