Bydgoszcz: koncert upamiętniający wielkiego wirtuoza i organistę Mieczysława Kowalskiego

jm, Bydgoszcz, 2016-01-07

W Bydgoszczy uczczono powojennego organistę, kompozytora oraz chórmistrza Mieczysława Kowalskiego. Polskie kolędy i pastorałki z lat 60. i 70. ubiegłego stulecia, wykonywane w kościele Jezuitów, zabrzmiały 6 stycznia podczas koncertu upamiętniającego 20. rocznicę jego śmierci. Kowalski zasiadał przy instrumencie muzycznym w świątyni przy placu Kościeleckich od 1946 roku.

Koncert zorganizowała Akademia Muzyczna im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. - Nasza uczelnia stara się pamiętać o wybitnych postaciach życia muzycznego miasta i regionu. Mieczysław Kowalski niewątpliwie należał to tego grona - powiedział prodziekan Wydziału Dyrygentury, Jazzu i Edukacji Muzycznej prof. Janusz Stanecki.

Część koncertu poprowadziła prof. dr hab. Alina Kowalska-Pińczak, pracownik Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, założycielka i dyrygent Cappelli Gedanensis, córka Mieczysława Kowalskiego. - Jestem niezwykle usatysfakcjonowana, że pamięć o moim ojcu jest nadal żywa w środowisku muzycznym i wśród mieszkańców Bydgoszczy. Ojciec był moim pierwszym nauczycielem, wzorem muzyka profesjonalisty, znawcą chorału gregoriańskiego, przestrzegającym zasad prawidłowej harmonizacji gregoriańskiej. Kolędy polskich kompozytorów w instrumentacji ojca nabierały swoistego, niepowtarzalnego klimatu, a w artystycznym wykonaniu do dnia dzisiejszego wzruszają publiczność, dając zadowolenie zarówno wykonawcom, jak i słuchaczom - powiedziała prof. Alina Kowalska-Pińczak.

Kolędy i pastorałki zabrzmiały w opracowaniu orkiestrowym Mieczysława Kowalskiego. Całość została zarejestrowana, a nagranie płytowe będzie w przyszłości promocyjną wizytówką Bydgoszczy. - Z wykształcenia nie jestem muzykiem. Jednak ze względu na zamiłowanie do muzyki od zawsze byłem wrażliwy na piękno muzyki sakralnej. W kościele ojców jezuitów służyłem przy ołtarzu jako ministrant, więc mogłem przez lata poznawać kunszt muzyczny Mieczysława Kowalskiego. Dla mnie był nie tylko organistą, ale również wielkim wirtuozem. Pragnę to mocno podkreślić, ponieważ dzisiaj posługa organisty została mocno spłycona - powiedział prof. Władysław Sinkiewicz, kierownik Kliniki Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy.

Przed publicznością wystąpili: Dorota Nowak - sopran, Ada Ber - mezzosopran, Marcin Chudziński - baryton, Jakub Kwintal - organy, Chór kameralny Akademii Muzycznej im. F. Nowowiejskiego (przygotowanie Magdalena Filipska), Chór Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy (przygotowanie Janusz Stanecki), Orkiestra Kameralna Studentów Akademii Muzycznej im. F. Nowowiejskiego oraz dyrygenci: Alina Kowalska-Pińczak (Akademia Muzyczna w Gdańsku), Łukasz Hermanowicz i Janusz Stanecki (Akademia Muzyczna w Bydgoszczy).

Mieczysław Kowalski urodził się w 1913 roku Markowcach na Wołyniu. Do grodu nad Brdą przybył wraz z ks. prof. Władysławem Wantuchowskim, superiorem oraz rektorem Collegium Jezuickiego w Wilnie, aby objąć pracę w charakterze organisty w kościele św. Andrzeja Boboli. Przez długie lata pełnienia posługi zasłynął jako nieprzeciętny wykonawca muzyki organowej. Chętnie grał utwory Bacha, Francka, Buxtehudego.

Za niezwykłą aktywność w upowszechnianiu muzyki w Kościele katolickim Mieczysław Kowalski został uhonorowany najwyższym odznaczeniem papieskim „Pro Ecclesia et Pontifice” („Dla Kościoła i Papieża”), wręczonym organiście i dyrygentowi 7 listopada 1993 roku podczas uroczystości 50-lecia jego pracy w charakterze organisty. Mieczysław Kowalski był wielkim czcicielem św. Cecylii. Corocznie w jej wspomnienie śpiewał utworzony i prowadzony przez niego chór. W dniu 22 listopada 1995 podczas wieczornej Mszy. w uroczystość św. Cecylii, wkrótce po przyjęciu Komunii św., osunął się nieprzytomny na organy. Mistrz i propagator bogactwa muzycznego zmarł 23 listopada 1995 roku.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook