Bp Tyrawa: nawrócić się, to nie tylko zerwać z grzechem

jm, Bydgoszcz, 2016-02-10

„Nawrócić się, to nie tylko zerwać z grzechem, z tym wszystkim, co w różny sposób naznaczone jest złem” - mówił biskup ordynariusz Jan Tyrawa, który w Środę Popielcową w bydgoskiej katedrze przewodniczył Eucharystii.

Pasterz diecezji podkreślił, że liturgia Słowa Bożego przynosi wiele wskazań, w jaki sposób należy rozumieć post, pokutę i nawrócenie. Według ordynariusza, nawrócić się, to nie tylko zerwać z grzechem, z tym wszystkim, co w różny sposób naznaczone jest złem. - Nawrócić się to także postawić sobie pytanie, co czynimy i robimy z naszym życiem. Jak ono wygląda oraz jakimi wartościami, prawdami i treściami je wypełniamy - mówił.

Hierarcha przywołał m.in. fragment Listu św. Pawła do Filipian i słowa: „Ich losem - zagłada, ich bogiem - brzuch, a chwała - w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne”. - Czy przypadkiem nie my zasługujemy na taką właśnie krytykę, jaką wyraził autor tego listu? Czy nasze przyziemne dążenia nie usypiają naszych sumień? - pytał. - Nawrócenie i pokuta są wezwaniem do tego, co wielkie i wspaniałe, aby tym wypełniać i czynić siebie. Stąd te wskazania i pouczenia płynące ze Słowa Bożego - dodał.

Biskup ordynariusz Jan Tyrawa zwrócił uwagę na zgubienie przez współczesnego człowieka zasadniczego rozumienia wolności. - Dzisiaj wolność rozumiemy poprzez pryzmat takich czy innych wyborów. Rozumiemy poprzez poruszanie się na płaszczyźnie jedynie horyzontalnej - w prawo lub w lewo. Zagubiliśmy wymiar poruszania się na płaszczyźnie wertykalnej - w górę lub w dół. Chodzi o wspinanie się na szczyty heroizmu albo upadanie na dno, czasami nawet na dno bestialstwa. I trzeba pamiętać, że niekoniecznie daje się temu wyraz w jakiś zewnętrzny sposób. Dlatego że często owo upadanie dotyczy wnętrza człowieka - jego myśli, pragnień, motywacji, życiowych postanowień - przestrzegał.

Biskup, pytając, czy może być inaczej, zwrócił uwagę, że tylko wtedy, gdy człowiek żyje w relacji w Jezusem. Człowiek, który pragnie wspinać się na szczyty świętości, heroizmu, nie potrafi czynić tego sam z siebie. - Chodzi zatem o to, by upodabniać się do Boga. Wspólnota z Nim określa nie tylko wzór, normę, kryterium postępowania, ale obdarowuje człowieka siłą do stawania się lepszym, do brania krzyża, do przemieniania się - stwierdził.

Pasterz diecezji powiedział, że drugim wymiarem Wielkiego Postu powinno być właściwe przygotowanie się każdego do Świąt Wielkiej Nocy. - Byśmy odkrywali owo zmartwychwstanie Chrystusa jako coś najdroższego i najważniejszego. To się nie stanie na zawołanie. To musi w nas narastać i dojrzewać - zakończył.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook