ekai.pl
Poniedziałek, 21 maja 2012 Św. Jana Nepomucena, prezbitera i męczennika; św. Krzysztofa Magallanes i Towarzyszy
Miejsce przedmiotów kultu jest w kościele
im, als / ju., Gdańsk, 2011-02-09
Przedmioty kultu religijnego są „poświęcone”, to znaczy że są wyłączone z każdego innego niż religijny użytku i jako takie ich miejsce jest w kościele, zgodnie z wolą ich ofiarodawców, a nie w piwnicach muzeum - podkreśla ks. Ireneusz Wołoszczuk, sędzia Trybunału Arcybiskupiego w Strasburgu.
Tymczasem Muzeum Narodowe w Warszawie domaga się zwrotu zabytków, które „pożyczono” Bazylice Mariackiej w Gdańsku 10 lat temu.
Chodzi m.in. o tablice Dziesięciorga Przykazań i rzeźbę Pięknej Madonny z 1410 roku. Zabytki trafiły do Muzeum Narodowego w 1946 roku, na mocy dekretu o mieniu porzuconym i poniemieckim. Dziesięć lat temu Muzeum podpisało z gdańską parafią Bazyliki umowę o wypożyczeniu zabytków, jednak termin umowy minął. Proboszcz ks. infułat Stanisław Bogdanowicz odmówił zwrotu sakralnych dzieł sztuki.
Rację proboszczowi przyznaje prawnik, ks. Wołoszczuk. Zwraca uwagę, że zabytki te nie są tylko dziełami sztuki, ale także przedmiotami kultu. - Przedmiot raz przeznaczony do kultu chrześcijańskiego może zostać zdesakralizowany przez dezafektacje, której może dokonać kompetentna władza kościelna. Ani protestancka do 1945 (przez kilka wieków kościół należał do protestantów), ani katolicka władza kościelna tego jak dotąd nie dokonała, więc muzeum narusza sacrum - podkreśla ks. Wołoszczuk.
Prawnik przypomina też, że każdy kto odzyska mienie skradzione czy zgubione, ma obowiązek zwrócić je właścicielowi. - Władza komunistyczna zachowała się jak przestępca i paser bo znalezioną własność zachowała dla siebie - stwierdza. - Przejęcie skradzionego już przez nazistów wyposażenia kościoła przez Muzeum Narodowe PRL było zwykłym paserstwem. Jako takie nie ma żadnej mocy prawnej, bo złodziej nie nabywa praw własności przez zasiedzenie.
Komentarze (5)
Svizzero
1 rok, 3 miesiące temu"Władza komunistyczna zachowała się jak przestępca i paser bo znalezioną własność zachowała dla siebie"... Kontynuując logikę wywodu: "paserstwo" uprawiają diecezje, parafie i zgromadzenia zakonne które od "złodziejskiego" państwa polskiego otrzymały skradzioną prawowitym niemieckim właścicielom ziemię na terenach przyłączonych do Polski po 1945 roku.
OdpowiedzFrank
1 rok, 3 miesiące temuto dotyczy umów międzynarodowych.Granicę Polski przesunięto w ramach rekompensaty za utracone mienie na wschodzie. Niemcy mogli nie napadać na Polskę!,a prawowici niemieccy właściciele powinni wynagrodzić narodowi polskiemu za wyrządzone krzywdy i morderstwa na narodzie w latach 1939-1945 .
Odpowiedziustus
1 rok temu
Pokretna interperetacja, bo w tych wypadkach istnieje ciaglosc wlasnoci koscielnej - bo Kosciol Katolicki jest organizacja majaca charakter miedzynarodowy - pozostala.
A dpdatkowo w tym wypadku obiekty kultu katolickiego (figura Maryi) wrocily na miejsce przewidziane przez fundatorow, czyli do katolickiej swiatyni, gdzie sa odpowiednio uczczone.
amen
1 rok, 3 miesiące temuCzy księża, a zwłaszcza biskupi, księża prawnicy, księżą rzecznicy czytają jeszcze i rozważają Ewangelię???? Jan Paweł II mówił: "Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali." W obecnych czasach trzeba by powiedzieć "Szukajcie Chrystusa i jego drogi choćby księża i biskupi was z niej odciągali"
Odpowiedziustus
1 rok temuCo ma piernik do wiatraka? przeciez nie odzyskuja koscielnej wlasnosci dla siebie a do swiatyni!
Odpowiedz-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane
Reklama
Polecamy
- „Wojna przeciwko Jezusowi”
- Opowieści Biblijne
- Nowości PROMIC
- Kolejne 3 filmy z kolekcji Ludzie Boga
- Co trzeba wiedzieć o młodych, żeby trafić do nich z Ewangelią?
- Wniebowianki modlitw
- Św. Maria Magdalena
- Rekolekcje 2012
- Warszawskie Jerycho
- Biblia w MP3
- Polska dla rodziny – posłuchaj relacji z konferencji

