Kard. Dziwisz: Orszak Trzech Króli to preludium do Światowych Dni Młodzieży

luk, Kraków, 2016-01-06

Kard. Dziwisz: Orszak Trzech Króli to preludium do Światowych Dni Młodzieży Fot. Łukasz Kaczyński

Ulicami Krakowa po raz szósty przeszedł Orszak Trzech Króli. „Dzisiejszy radosny Orszak Trzech Króli stanowi swoiste preludium do tego, do czego się przygotowujemy i co nas czeka w lipcu. Pragniemy dać wyraziste świadectwo, że warto szukać Chrystusa, warto podążać do Niego, warto postawić Go w centrum naszego życia osobistego, rodzinnego i społecznego” – powiedział do zgromadzonych w Katedrze Wawelskiej na Mszy św. rozpoczynającej pochód kard. Stanisław Dziwisz.

Metropolita krakowski podkreślił, że uroczystość objawienia Pańskiego to wielkie święto wiary i nadziei oraz Bożej miłości – przypomnienia, że dwa tysiące lat temu Bóg wkroczył w niełatwe dzieje człowieka na ziemi. „Od Jego przyjścia na ziemię zaczął się wielki pochód ludów i narodów. Zaczęło się nasze wędrowanie ku wyżynom nieba. Ale o własnych siłach nie podołalibyśmy. Dlatego najpierw przychodzimy do Niego, do Jezusa Chrystusa, bo tylko On może nas podźwignąć, wprowadzić do nowego życia na wieki w Bożym królestwie” – mówił.

Hierarcha wskazał, że pochód narodów do Jezusa rozpoczęli pasterze, którzy wiadomość otrzymali bezpośrednio od anioła. Dodał, że znacznie trudniejszą drogę mieli do pokonania Mędrcy ze Wschodu. „Byli ludźmi szukającymi prawdy. Byli ludźmi szlachetnego serca. Wyruszyli w daleką drogę nie z ciekawości, lecz by oddać pokłon Dziecięciu” – opisał.

Kard. Dziwisz przypomniał też diametralnie odmienne postawy wobec Nowonarodzonego – tyrana Heroda oraz obojętnych arcykapłanów i uczonych w Piśmie. „Od 2 tysięcy lat zdobywa On sobie wiernych uczniów, którzy idą za Nim i dla których Jego Ewangelia jest programem życia. Ale też od dwóch tysięcy lat Jezus jest znakiem sprzeciwu dla ludzi, którzy nie przyjmują Jego orędzia miłości i pokoju, którzy walczą z Jego Kościołem, albo którzy nie podejmują wysiłku, aby poznać Chrystusa i przyjąć Go jako Pana i Zbawiciela” – ocenił.

Purpurat wspomniał, że 1050 lat temu Gwiazda Jezusa Chrystusa zatrzymała się również na naszym polskim niebie. „Wymowny jest fakt, że dzieje wiary i Kościoła splatają się z dziejami polskiej państwowości, budowania polskiej kultury i polskiej tożsamości. Możemy powiedzieć, że jako naród wzrastaliśmy w blaskach prawdy o Jezusie Chrystusie, o tym, co On wniósł i cały czas wnosi w dzieje człowieka” – powiedział.

Metropolita zaznaczył, że Kościół w Polsce chce towarzyszyć ludziom w ich podążaniu do Chrystusa i za Chrystusem. „Nie mamy innych ambicji. Nie mamy politycznych ambicji, bo mamy większe ambicje. Pragniemy już tu na ziemi, w naszych sercach, w naszych rodzinach, w naszych wspólnotach i środowiskach budować Boże królestwo miłości i solidarności, przebaczenia, pojednania i pokoju” – wyjaśnił.

Hierarcha przypomniał, że już w lipcu w Krakowie będzie mieć miejsce „swoisty, wielki orszak wiary”, czyli Światowe Dni Młodzieży. „Świat potrzebuje takiego nadzwyczajnego świadectwa, i my wszyscy potrzebujemy takiego świadectwa, aby dostrzec młode oblicze Kościoła posłanego do wszystkich narodów i kultur, Kościoła przemawiającego we wszystkich językach i jednocześnie uczącego wszystkich jednego języka – języka miłosiernej miłości” – apelował.

Purpurat zachęcił zebranych do wpatrywania się w Gwiazdę, która prowadzi do Jezusa. „Adorujmy Go obecnego w Najświętszym Sakramencie. Kontemplujmy Jego oblicze przy czytaniu Pisma Świętego. Szukajmy Go w naszych codziennych doświadczeniach. Dostrzegajmy Go w ludziach czekających na naszą solidarną pomoc. Ofiarujmy Mu to, co w nas najlepsze” – zakończył kard. Dziwisz.

Po Mszy św. na Wawelu zgromadzeni udali się w jednym z trzech pochodów na Rynek Główny, gdzie na scenie znajdował się żłóbek i Święta Rodzina. Wszystkim pochodom towarzyszyły radosne śpiewy, przebrania dzieci i dorosłych, a także specjalne prezentacje wolontariuszy ŚDM 2016 z różnych krajów, którzy osobiście zaprosili do udziału w tym wydarzeniu. Tradycyjnie podczas Orszaku zbierano także datki na Dzieło Pomocy św. Ojca Pio, które od wielu lat pomaga wychodzić z bezdomności.

„To wielkie wydarzenie, wielkie święto. Staramy się uczestniczyć co roku, by w ten aktywny sposób uczyć dzieci wiary” – powiedziała Anna z Krakowa, która uczestniczyła w orszaku z dziećmi – wszyscy barwnie przebrani za anioły. „W tamtym roku było to dla nas wyjątkowe uczczenie uroczystości Trzech Króli. Stąd nie mogło nas zabraknąć także dzisiaj – aby wspólnie ucieszyć się z narodzenia Chrystusa” – przyznał pan Paweł, który do Krakowa przybył z Katowic.

Orszak Trzech Króli jest bezpośrednim nawiązaniem do zwyczaju wystawiania jasełek ulicznych. W orszaku wątki tradycyjne łączą się z najbardziej aktualnymi, by pokazać, że przyjście Mesjasza sprzed 2000 lat wciąż ma znaczenie dla współczesnego człowieka. Hasło tegorocznej edycji Orszaku Trzech Króli to: „Nade wszystko miłosierdzie – Miłość. Pokój. Przebaczenie”.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook