ekai.pl
Poniedziałek, 21 maja 2012 Św. Jana Nepomucena, prezbitera i męczennika; św. Krzysztofa Magallanes i Towarzyszy
Klerycy górą w piłkarskim pojedynku z księżmi
lg / maz, Łódź, 2010-05-13
Łódzcy klerycy pokonali księży 3:2 w meczu piłki nożnej. Spotkanie rozegrane na boisku „Metalowca” było bardzo zacięte, a rozstrzygająca bramka padła w ostatniej minucie meczu.
Obie drużyny przystąpiły do spotkania w bojowych nastrojach. "Wszyscy zawodnicy z drużyny księży grali w naszej reprezentacji w czasach seminaryjnych. Chłopcy, którzy studiują obecnie, zajęli czwarte miejsce w mistrzostwach Polski seminariów. Mecz będzie zacięty" - komentował Andrzej Wilanowski, nauczyciel wychowania fizycznego. Mecz był pierwszą częścią 20-lecia jego pracy w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi.
Na mokrej nawierzchni początkowo lepiej radzili sobie księża, którzy już w 8 minucie zdobyli pierwszego gola. Bramkarz drużyny kleryków wypuścił po mocnym strzale piłkę z rąk, dopadł do niej ks. Grzegorz Leszczyński i wbił do siatki. Utrata bramki zmobilizowała kleryków, ale na efekt trzeba było czekać do 13 minuty. Wtedy kleryk II roku, Sylwester Kęsy strzelił nie do obrony i zrobiło się 1:1.
Wynik odzwierciedlał przebieg gry, która toczyła się głównie na prawej stronie boiska. Skuteczniejsi okazali się jednak księża, których jeden z ataków zakończył się zagraniem ręką w polu karnym kleryków. Piłkę na 11 metrze ustawił kapelan sportu, ks. Paweł Miziołek. Precyzyjny strzał wylądował w siatce. Do przerwy klerycy przegrywali 1:2.
Przebieg drugiej połowy nie zapowiadał zmiany wyniku. Księża umiejętnie bronili się, rzadko przekraczając linię pola karnego rywali. Z tej części meczu warto jednak odnotować ładną akcję prefekta seminarium, ks. Mariusza Ruckiego, który obiegł obrońcę, dotarł do linii pola karnego i potężnie uderzył w poprzeczkę. Z kolei klerycy, wprawdzie częściej docierając do bramki, niemiłosiernie pudłowali.
Obraz gry uległ zmianie w 55 minucie. Po zamieszaniu w polu karnym księży, piłkę do bramki wbił kleryk IV roku Krzysztof Burzyński.
Wynik remisowy spowodował zaostrzenie gry. Obyło się jednak bez kartek.
Wynik spotkania ustalił w ostatniej minucie podstawowego czasu gry najaktywniejszy zawodnik drużyny kleryków, Sylwester Kęsy. Strzelił swoją drugą bramkę i zapewnił zwycięstwo studentom.
Po meczu prezes Łódzkiego Odzdziału Związku Piłki Nożnej, Edward Potok, wręczył Andrzejowi Wilanowskiemu odznaczenie za zasługi.
Komentarze (1)
Zobacz także
- Kard. Martins: wygrana Interu będzie miała coś z cudu
- Sierpeckie Otwarte Spotkanie Motocyklowe
- Trzeci dzień wizyty Benedykta XVI w Portugalii
- Kraków: rozpoczęła się IV Międzynarodowa Konferencja Naukowa Etyki Mediów
- Relikwie ks. Jerzego trafią do Świątyni Opatrzności i kościoła św. Stanisława Kostki
- Pierwszy raz usłyszeli o Katyniu
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

