"Samarytanie Madagaskaru" - obchody Dnia Walki z Trądem

mj, Lublin, 2012-01-20

Już po raz kolejny w Lublinie obchodzony będzie Światowy Dzień Walki z Trądem. W tym roku organizatorzy chcą wesprzeć społeczność wioski Marana na Madagaskarze dlatego tegoroczne inicjatywy przebiegać będą pod hasłem „Samarytanie Madagaskaru”.

Obchody Dnia Walki z Trądem rozpoczną się 29 stycznia o godz. 12.30 w kościele akademickim KUL Mszą św. z udziałem chóru, który wystąpi w afrykańskim repertuarze, pod dyrekcją Kingi Bogacz. Zaplanowano także zbiórki w parafiach, kiermasze ciast i loterie. Przez cały luty odbywać się będą spotkania z misjonarzami w szkołach, którym również będą towarzyszyły zbiórki pieniężne na rzecz trędowatych w Maranie.

W organizację dnia włączą się oddziały Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, grupy misyjne, m.in. akademicka przy KUL i przy kościele św. Ducha w Lublinie, zgromadzenia misyjne obecne w Lublinie, m.in. kapucyni i szkoły współpracujące z siostrami białymi.

Wioskę Marana założył o. Jan Beyzym, który zmarł tam, opiekując się chorymi. - Lubelski lekarz Stefan Ciszewski był w tej wiosce jako wolontariusz i wybiera się tam ponownie, chcemy za jego pośrednictwem przekazać uzbierane środki – mówi s. Cecylia Bachalska ze zgromadzenia sióstr białych misjonarek Afryki. W Maranie przebywa od 200 do 250 chorych.

W ubiegłym roku udało się uzbierać ponad 100 tys. zł na wioskę trędowatych w Puri, którą założył polski misjonarz o. Marian Żelazek. - Dla nas ta kwota to może niewiele, ale w tamtych warunkach, gdzie jedna złotówka musi wystarczyć dziennie na przeżycie, to jest naprawdę dużo – podkreśla misjonarka.

W poprzednich latach archidiecezja lubelska wspierała m.in. wioskę trędowatych w Ayos w Kamerunie, którą opiekują się Siostry Opatrzności Bożej, budowę szpitala w wiosce Essaza w Gabonie, którym opiekowali się kapucyni z prowincji warszawskiej czy ośrodek rehabilitacji Jeevodaya w Indiach prowadzony przez Polkę dr Helenę Pyz.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony