Abp Budzik: możliwy jest braterski dialog między naszymi religiami

łsz, Lublin, 2016-01-17

W auli lubelskiego seminarium metropolitalnego odbyły się archidiecezjalne obchody XIX Dnia Judaizmu. W tym roku ten dzień miał szczególne znaczenie, ponieważ zbiegł się z 50. rocznicą publikacji deklaracji II Soboru Watykańskiego „Nostra aetate” o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. - Możliwy jest braterski dialog między naszymi religiami – powiedział w czasie spotkania abp Stanisław Budzik.

Metropolita lubelski zaznaczył, że już po raz piąty obchodzi Dzień Judaizmu w Lublinie, w seminaryjnej auli. – Jest to już dziewiętnasty taki dzień, w którym mamy okazję podziękować Panu Bogu za to, że już minęło pięćdziesiąt lat od czasu Soboru Watykańskiego II i od wydania deklaracji „Nostra aetate”. Za to, że jest możliwy taki braterski dialog między naszymi religiami i że ten dialog się rozwija – stwierdził hierarcha zaznaczając, że ogromny wpływ na rozwój tego dialogu mieli ostatni trzej papieże.

Odnosząc się do hasła tegorocznego Dnia Judaizmu „Co ty tu robisz, Eliaszu?” (1 Krl 19, 9) powiedział, że ma to dla niego bardzo wielkie znaczenie. – Gdy Eliasz ucieka przed gniewem króla i przychodzi do Bożej góry Horeb to chroni się w jaskini. Gdy słyszy to pytanie wychodzi Bogu na spotkania, ale Bóg nie jest w trzęsieniu ziemi, nie jest w powiewie gwałtowanego wichru, nie jest w płomieniu ale jest w łagodnym powiewie wietrzyku – tłumaczył.

W obchody XIX Dnia Judaizmu w archidiecezji lubelskiej wpisane było nabożeństwo Słowa Bożego, któremu przewodniczył ks. prof. Alfred Wierzbicki. W okolicznościowej homilii zadał zebranym pytanie „co ty tutaj robisz?”. Miało to być nawiązaniem do hasła tego dnia „Co ty tu robisz, Eliaszu?”. Jego zdaniem każdy powinien znaleźć swoje miejsce w Kościele i w dialogu międzyreligijnym.

Sprzyja temu ostatnie pięćdziesięciolecie. – To jest czas zupełnie inny aniżeli wcześniejsze stulecia, kiedy Żydzi i chrześcijanie żyli we wrogości. Szczerze trzeba powiedzieć, że tej wrogości było więcej ze strony chrześcijan w stosunku do Żydów – ubolewał kaznodzieja.

Jednak 50. lat od podpisania deklaracji „Nostra aetate” wszystko się zmieniło. – Zasłona niewiedzy została zdjęta z naszych chrześcijańskich oczu dzięki soborowi, który powiedział, że Bóg, który raz pokochał lud Izraela nigdy nie odwołuje swojego powołania – zaznaczył ks. prof. Wierzbicki.

Zwrócił też uwagę, że skoro Żydzi byli wcześniej wybrani przez Boga toteż chrześcijanie nie pełnią wobec nich żadnej misji. – Jesteśmy wyznawcami dwóch bliźniaczych religii, które poznały Boga prawdziwego – dodał.

W tym kontekście Eliasz towarzyszy zarówno Żydom jak i chrześcijanom. Pierwsi czekają na przyjście Mesjasza, a drudzy na powtórne Jego przyjście. Dlatego spoiwem pomiędzy Żydami a chrześcijanami jest Jezus, który był Żydem. – Nie sposób zrozumieć chociażby jednej linijki Ewangelii bez poznania korzeni judaistycznych – podkreślił kaznodzieja.

Po spotkaniu modlitewnym obchody XIX Dnia Judaizmu w archidiecezji lubelskiej ubogaciły wspomnienia Wandy Lotter o losach i twórczości literackiej swej mamy Zofii Grzesiak. W czasie II wojny światowej do ocalenia młodej Żydówki Nechumy Szwarcblat przyczynił się Polak, Tadeusz Grzesiak. Po wojnie Zofia wyszła za niego za mąż i przybrała nazwisko męża. Była pisarką. W jej prozie jest sporo motywów autobiograficznych, przedstawiających tragiczny los żydowski. Natomiast Tadeusz Grzesiak otrzymał tytuł „Sprawiedliwego wśród narodów świata”. Ich historia świadczy, że miłość jest silniejsza niż niebezpieczeństwo i śmierć.

Każdego roku ogólnopolskie uroczystości związane ze świętowaniem Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce odbywają się w innym mieście. W tym roku miejscem ogólnopolskich obchodów był Toruń. Hasłem spotkania były słowa „Co ty tu robisz, Eliaszu?” (1 Krl 19, 9).

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook