Społeczność KUL wspominała swojego rektora ks. Wincentego Granata

lsz, Lublin, 2016-02-15

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu społeczność Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wspominała swojego profesora i rektora ks. Wincentemu Granata, obecnie już Sługę Bożego Kościoła katolickiego. Jego proces beatyfikacyjny już ponad 20 lat. Rozpoczął się 12 czerwca 1995 i prowadzi go diecezja sandomierska.

W kościele akademickim KUL bp Krzysztof Nitkiewicz sprawował uroczystą Eucharystię. We wstępie przypomniał, że tytuł Sługi Bożego, który wraz z otwarciem procesu zaczął przysługiwać ks. Wincentemu Granatowi był potwierdzony wielokrotnie w jego życiu kapłańskim, uniwersyteckim i naukowym. - Dzisiaj chcemy wpatrywać się w jego przykład i modlić się w intencji jego rychłej beatyfikacji. Jednocześnie módlmy się o jedność wszystkich środowisk, które z nim się utożsamiają, zarówno z archidiecezji lubelskiej, diecezji sandomierskiej oraz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego – apelował biskup sandomierski.

Homilię wygłosił ks. prof. Zdzisław Janiec, który od 2010 r. jest postulatorem procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Wincentego Granata. – Modlimy się o szczęśliwe zakończenie procesu kanonizacyjnego, w którym się kryje proces beatyfikacyjny, a jednocześnie prosimy o pomyślność podjętych przez najwyższe władze uczelni inicjatywy duszpasterskie jemu poświęcone – powiedział ks. Janiec.

Kluczem swojej homilii kaznodzieja uczynił Boże Miłosierdzie, które przybliżył zebranym w kościele akademickim KUL. – Miłosierdzie Jezusa to nie tylko Jego droga, ale to bieg do człowieka i poszukiwanie go. To nic innego jak ofiarowania dla niego swojej obecności i aktywności – wyjaśniał kapłan. Dodał, że to nie tylko fizyczna obecność Słowa i Ciała, ale ciągłe poświęcanie swojego życia za życie każdego człowieka. – Dzisiaj dzieje się to tu i teraz, tylko w innej scenerii. To jest ten największy cud świata – powiedział postulator.

Dlatego sakrament Eucharystii był inspirowany Miłosierną Miłością. – Jego Ciało i Krew są nową formą obecności Miłosierdzia Bożego. Ciało wydane i Krew przelana przez Chrystusa oznaczają Osobę Jezusa, który oddaje życie za nas w najwyższym akcie miłosierdzia – podkreślił, aby przejść do nauczania i dorobku naukowego ks. Granata, którego pod koniec lat 70. nazywano w historii teologii w Polsce.

Kaznodzieja przywołał słowa Sługi Bożego odnośnie miłosierdzia w ujęciu humanistycznym. - Miłość może istnieć nawet wtedy, gdy nie ma wcale miłosierdzia, lecz miłosierdzie nie może istnieć bez miłości – zacytował kapłan. Dlatego nie można być tylko konsumentem miłości, ale trzeba nią się dzielić. Trzeba wzywać Bożego Miłosierdzia, z wiarą mówiąc „Jezu, ufam Tobie”, bo jest to nabożeństwo do Miłosiernego Jezusa, a przez Niego człowiek zwraca się do Ojca.

Postulator dalej cytując słowa ks. Granata zaznaczył, że Miłosierdzie Boże ma też aspekt chrystocentryczny. - Chrystus jest wykładnikiem całego miłosierdzia Boga Ojca i Ducha Świętego. Stąd Chrystus staje się obiektem kultu oblicza miłosierdzia Bożego – tłumaczył kapłan.

Natomiast w ujęciu eschatologicznym przypomniał, iż ks. Granat zaznaczał, że „Bóg jest miłosierny nie tylko w życiu doczesnym, ale i w przyszłym, bo miłosierdzie Boże złączone jest z Bożą Miłością należącej do Jego natury, czyli trwa zawsze”.

Na zakończenie ks. Janiec prosił, aby w Roku Miłosierdzia szczególnie kontemplować Boże Miłosierdzie, ale także wychodzić z tym przesłaniem do innych ludzi poza mury kościoła i uczelni. Pozwoli to ofiarować im swoją miłosierną obecność. Apelował, aby tylko w Chrystusie szukać inspiracji do życia miłosierdziem oraz zachęcał do lektury pism Sługi Bożego ks. Granata odnośnie Bożego Miłosierdzia w wymiarze humanistycznym, chrystocentrycznym i eschatologicznym.

Swoje słowo do zebranych skierował także abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski. – Bardzo potrzebujemy odkrywać tajemnicę Boże Miłosierdzia w tajemnicy Eucharystii. Bardzo to nam potrzebne w tym szczególnym roku łaski i miłosierdzia – powiedział arcybiskup przywołując fakt, że w wielu kościołach otwarte są specjalne Bramy Miłosierdzia.

Nie ukrywał radości ze wspomnienia przez społeczność KUL Sługi Bożego, ks. rektora Wincentego Granata. – W perspektywie stulecia naszej uczelni to widoczny znak nadziei i ufności, że nasz uniwersytet kroczy dobrą drogą, że wczytuje się w Słowo Boże i odrzuca pokusę łatwego życia, pokusę taniej popularności oraz pokusę fałszywego autorytetu – powiedział hierarcha wyrażając nadzieję na rychłą beatyfikację ks. Granata.

Po Eucharystii, w atrium Collegium Norwidianum, otwarto wystawę poświęconą Ks. Granatowi, zatytułowaną „Veritatem facientes in caritate”. Ksiądz Wincenty Granat (1900-1979).

***

Ks. Wincenty Granat urodził się 1 kwietnia 1900 w Ćmielowie. Jego rodzicami byli: Jan, robotnik w fabryce porcelany i Antonina z Jedlickich. Mając osiem lat zaczął uczęszczać do szkoły elementarnej, a po jej ukończeniu kontynuował naukę w Gimnazjum Męskiej Szkoły Filologicznej w Sandomierzu. W 1918 r. wstąpił do sandomierskiego Seminarium Duchownego, skąd biskup Marian Józef Ryx skierował go na dalsze specjalistyczne studia do Rzymu na Uniwersytecie Gregoriańskim. W 1924 r. przyjął w Katedrze sandomierskiej święcenia kapłańskie i wrócił do Rzymu, by kontynuować studia, które zakończył dwoma doktoratami: z filozofii i teologii.

Po powrocie do kraju został prefektem szkół powszechnych w Radomiu, a w 1929 r. nauczycielem religii w Państwowym Seminarium Nauczycielskim Męskim. Brał udział w pracach organizacji młodzieżowych, prowadził wykłady dla społeczności Radomia. Zajmował się także działalnością społeczną i charytatywną. Od 1931 r. był dyrektorem Stowarzyszenia Pań Miłosierdzia Świętego Wincentego a Paulo, które niosło pomoc osobom będącym w trudnej sytuacji materialnej i moralnej.

W 1933 r. został profesorem Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, gdzie nauczał m.in. logiki, kosmologii, psychologii i ontologii. Dwa lata później pełnił funkcję kierownika duchownego Niższego Seminarium Liceum Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu.

W kwietniu 1947 r. otrzymał godność kanonika honorowego kapituły sandomierskiej, a rok później kanonika gremialnego Kapituły Katedralnej Sandomierskiej. W 1952 rozpoczął prowadzenie wykładów i seminariów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, godząc je z dotychczasowymi zajęciami w sandomierskim Seminarium Duchownym. Początkowo pracował jako zastępca profesora, w latach 1956-1960 jako docent i 1961-1970 jako profesor. Będąc kierownikiem katedry teologii dogmatycznej, pracował także w Towarzystwie Naukowym KUL, gdzie w latach 1963-1970 pełnił funkcję prezesa.

W Lublinie zamieszkał na stałe w 1956 r. W 1965 został rektorem KUL, z powodu kłopotów zdrowotnych zrzekł się jednak tej funkcji w 1970 roku, opuścił Lublin i zamieszkał w Niezdowie w domu Sióstr Służebniczek NMP Niepokalanej jako rezydent, poświęcając się pracy naukowej i duszpasterskiej. W 1973 roku otrzymał nominację na prałata kustosza, następnie na scholastyka Kapituły Katedralnej Sandomierskiej. W sierpniu 1977 roku wrócił do swej diecezji, zamieszkał w Domu Kapitulnym w Sandomierzu.

W tym samym roku Zarząd Towarzystwa Naukowego KUL przyznał księdzu za całokształt działalności naukowej nagrodę im. ks. Idziego Radziszewskiego, a rok później medal „Za zasługi dla Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego”. W 1978 r. odmówił przyjęcia Orderu Odrodzenia Polski nadanego mu przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Dorobek naukowy ks. Wincentego Granata to 330 publikacji.

Zmarł w opinii świętości 11 grudnia 1979 r. i został pochowany w grobowcu Kapituły Sandomierskiej na Cmentarzu Katedralnym.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook