Warszawa: w przeddzień Dnia Myśli Braterskiej harcerze modlili się w katedrze polowej

kos, Warszawa, 2016-02-21

W przeddzień Dnia Myśli Braterskiej harcerze i skauci zebrali się w katedrze polowej na modlitwie w intencji swoich organizacji. W Eucharystii uczestniczyli druhny i druhowie m.in. ze Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, Związku Harcerstwa Polskiego poza Granicami Kraju oraz Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” (Skauci Europy). Eucharystia była także okazją do uczczenia 71. rocznicy śmierci patrona polskich harcerzy, bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, która przypada 23 lutego.

Mszy św. przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa harcerzy.

Eucharystię poprzedziło spotkanie bp. Guzdka z władzami organizacji harcerskich. Omówiono na nim m.in. działalność harcerzy w kontekście zbliżających się Światowych Dni Młodzieży. Liturgię słowa przygotowali druhny i druhowie organizacji harcerskich. Przy ołtarzu umieszczony został portret bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego, a także relikwie które dziś zostaną przekazane prezydentowi Andrzejowi Dudzie. W nawach stanęły ich poczty sztandarowe organizacji harcerskich.

W homilii bp Guzdek zachęcił do refleksji przywołał fragmenty pamiętnika dh. Wicka, w których przyszły błogosławiony rozważa przyczyny niewierności św. Piotra. Przypomniał, że zdaniem bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego na upadek Piotra złożyło się pięć przyczyn: zbytnia ufność w swoje siły, brak modlitwy, brak gorliwości i czujności, oddalenie od Chrystusa, przebywanie w niebezpiecznym miejscu (na dziedzińcu Kajfasza, gdzie zgromadziło się wielu złych ludzi chcących zabić Jezusa).

Bp Guzdek podkreślił, że „w każdym czasie i każdym miejscu na ziemi źródła porażki człowieka są takie same: oddalenie się od Boga, zbytnia wiara w swoje siły, brak refleksji i modlitwy, kłamstwo i złe towarzystwo.

- Prawo harcerskie i metoda wychowania oparte na ewangelicznych wartościach pomogły wielu w procesie dojrzewania do odpowiedzialności za swoje słowa i czyny. Chwile wspólnej refleksji i modlitwy w harcerskim kręgu sprawiają, że na słowie harcerza można polegać wszak za nim idą czyny. Prawo harcerskie przypomina, że nasze życie ma sens, o ile jest służbą Bogu, Ojczyźnie i bliźnim - powiedział bp Guzdek.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że w historii harcerze wielokrotnie udowadniali zdolność do zdawania egzaminu z wierności wartościom, na które przysięgali. Jako przykłady wymienił m.in. obrońców Lwowa i żołnierzy Szarych Szeregów.

Delegat KEP ds. Harcerzy podkreślił, że bł. Stefan W. Frelichowski jest przykładem skuteczności harcerskiej metody wychowania. - Na trudne czasy II wojny światowej „potrzeba” było kapłanów, którzy potrafią „być na swoim miejscu”. Druh Wicek od pierwszej chwili po aresztowaniu aż do śmierci 23 lutego 1945 r. w obozie koncentracyjnym w Dachau był na swoim miejscu”, pośrodku ludzi, którzy najbardziej potrzebowali posługi kapłana – powiedział.

Zdaniem bp. Guzdka, ta „heroiczna postawa była możliwa dzięki temu, że sam był głęboko zjednoczony z Bogiem na modlitwie i przez sakramenty święte”. - Będąc blisko Chrystusa był także blisko człowieka, który potrzebował pomocy – powiedział.

Nawiązując do przypadającego jutro Dnia Myśli Braterskiej kaznodzieja podkreślił, że harcerze będą „na różne sposoby chcieli pokazać światu, że warto być harcerką i harcerzem”. - Będziecie zachęcać i przekonywać, że pod harcerskimi mundurami biją serca miłością Boga, Ojczyzny i bliźniego. Ważnym argumentem w dyskusji niech będzie przykład bł. druha Wicka, który w harcerskiej rodzinie przygotował się na dawanie świadectwa w najtrudniejszym czasie. Nawet w obozowym piekle zdał egzamin z wierności Bogu i człowiekowi. Niech przykład jego życia przekona wielu, że harcerska metoda wychowania jest najlepszą ze wszystkich metod – zachęcał.

Mszę św. koncelebrowało liczne grono kapelanów organizacji harcerskich. Liturgię zakończyło wspólne odśpiewanie "Modlitwy Harcerskiej". W Mszy św. uczestniczył m.in. siostrzeniec bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego.

Po Mszy św. w sali konferencyjnej ordynariatu polowego odbył się koncert Dariusza „Maleo” Malejonka.

Dzień Myśli Braterskiej to święto przyjaźni obchodzone 22 lutego każdego roku przez harcerzy i skautów na całym świecie. Data jest nieprzypadkowa 22 lutego 1857 r. urodził się założyciel skautingu, sir Robert Baden-Powella i jego żona Olave Baden-Powell (1889). Idea ustanowienia tego dnia zrodziła się na 4. Międzynarodowej Konferencji Skautek i Przewodniczek w 1926 r. w Stanach Zjednoczonych. Początkowo było to święto dziewcząt, jednak z czasem również skauci dołączyli do jego obchodów.

Podstawowym celem Dnia jest uświadomienie skautom na całym świecie o łączącym ich braterstwie i wspólnocie celów i wartości, którymi mają się kierować w życiu.

W ten dzień harcerze myślą składają sobie życzenia, przesyłają kartki, organizują różne gry terenowe lub spotykają się przy ognisku na gawędach. Dla niektórych środowisk harcerskich Dzień Myśli Braterskiej jest także okazją do zbiórki pieniędzy, często na cel charytatywny.

Patronem polskich harcerzy jest od 2002 r. Stefan Wincenty Frelichowski. Druh Wicek, jak jest nazywany przez harcerzy urodził się 22 stycznia 1913 r. w Chełmży. Mając 14 lat wstąpił do 2. Pomorskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. W tym samym roku złożył Przyrzeczenie Harcerskie. Jako kleryk seminarium w latach 1933-1936 prowadził Starszoharcerskie Zrzeszenie Harcerskie.

14 marca 1937 przyjął święcenia kapłańskie w katedrze pelplińskiej z rąk biskupa chełmińskiego Stanisława Okoniewskiego. W przededniu wybuchu II wojny światowej uczestniczył w Pogotowiu Harcerek i Harcerzy. 11 września 1939 został aresztowany przez gestapo i wkrótce zwolniony. 18 października 1939 r. ponownie zatrzymano go wraz z blisko 700 osobami i osadzono w Forcie VII. 8 stycznia 1940 r. przewieziono go do obozu przejściowego w Gdańsku - Nowym Porcie, a po kilku dniach – do obozu w Stutthofie.

9 kwietnia 1940 r. został wywieziony do Sachsenhausen, a następnie, w grudniu 1940 r. – do obozu w Dachau. Pomimo bardzo trudnych warunków pełnił tam posługę kapłańską. Pomagając chorym na tyfus, zaraził się i zmarł 23 lutego 1945 r. Więzienni towarzysze, przekonani o jego świętości, zdołali uratować fragmenty relikwii, zanim ciało zostało skremowane. Wykonana została też maska pośmiertna. Władze obozowe, wbrew swoim zwyczajom, zgodziły się na wystawienie zwłok na widok publiczny w udekorowanej kwiatami trumnie.

Druh Wicek został beatyfikowany przez Jana Pawła II 7 czerwca 1999 r. podczas VII pielgrzymki do Polski. Po beatyfikacji podjęto starania, aby bł. ks. Frelichowski został patronem harcerstwa polskiego. Cztery lata później, 22 lutego 2003 r., w Dniu Myśli Braterskiej Prymas Polski kard. Józef Glemp poinformował, że Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 20 września 2002 r. ogłosiła bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego patronem polskich harcerzy.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook