Popowo: „Wszystko z miłości” – rekolekcje dla Parafialnych Zespołów Caritas

eg, Popowo, 2016-02-21

„Wszystko z miłości” – pod taki hasłem w Popowie w diecezji płockiej odbywały się rekolekcje dla członków Parafialnych Zespołów Caritas. Prowadził je ks. Grzegorz Walczak, pracownik diecezjalnej Caritas: „Miłosierdzie musi się wyrażać w czynach”, przekonywał uczestników trzydniowego spotkania, które składało się z części teoretycznej i warsztatowej.

W wielkopostnych rekolekcjach w Ośrodku Charytatywno-Szkoleniowym Caritas Diecezji Płockiej w Popowie wzięło udział kilkudziesięciu przedstawiciel Parafialnych Zespołów Caritas, które działają przy parafiach, we współpracy z diecezjalną Caritas.

W programie była część modlitewna (Msze św., Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale, Koronka do Miłosierdzia Bożego) oraz praktyczna (konferencje i warsztaty). „Miłosierdzie musi się wyrażać w czynach – przekonywał ks. Grzegorz Walczak. – Miłosierdzie, to miłość dbająca o zbawienie. Wszystkie uczynki miłosierne względem ciała i względem duszy mają nas prowadzić do zbawienia. Nawet doraźna pomoc może sprawić, że pomożemy zbawieniu swojemu lub innej osoby” - podkreślił rekolekcjonista.

W Roku Miłosierdzia poruszył także tematykę związaną z pomocą osobom chorym i cierpiącym. Akcentował, że chorzy są często dla osób zdrowych „ratunkiem”. To szansa, aby „wyzwolić się od egoizmu i zapatrzenia w siebie”, żeby po prostu kochać i uczyć się miłości, czyniąc dobre uczynki.

Ciekawym punktem programu rekolekcji była część warsztatowa. Osoby, które na co dzień w parafiach zajmują się działalnością charytatywną, miały za zadanie omówić uczynki miłosierne względem ciała, które wówczas spełniają. Wśród nich znalazły się m.in. promocja Światowych Dni Młodzieży, organizowanie śniadań roratnich i paczek na Boże Narodzenie, rozdawanie żywności, odwiedzanie chorych i samotnych w domach i hospicjach, zbieranie przyborów szkolnych dla uboższych dzieci czy sprzedaż zniczy na uroczystość Wszystkich Świętych.

Uczestniczki rekolekcji w Popowie podsumowały, że miały one charakter integracyjny i były okazją do poznania działalności Parafialnych Zespołów Caritas z różnych miejsc w diecezji: „Mamy świadomość, że pomagając bezinteresownie innym, robimy coś dobrego i możemy to ofiarować Bogu. W każdym człowieku, na co dzień, chcemy widzieć Chrystusa” - powiedziała Krystyna Król z parafii Świętego Krzyża w Płocku, która działa w Parafialnym Zespole Caritas od 3 lat.

Natomiast Krystyna Mucha z parafii św. Rocha w Cieksynie, która pomaga potrzebującym od około 20 lat, uważa, że to co robi, jest „normalne” i sprawia, że człowiek „lepiej się czuje”. „Obserwuję, że niekiedy po pomoc zwracają się osoby, które jej nie potrzebują, natomiast inni, w znacznie większej potrzebie, nie mają odwagi, by przyjść do parafii. Jest im ciężko, ale wstydzą się prosić o pomoc”, stwierdzała członkini Parafialnego Zespołu Caritas.

Panie z Parafialnych Zespołów Caritas deklarowały również, że postarają się doświadczenia swoich koleżanek z różnych parafii, przenieść na własny grunt tak, aby ofiarowana przez nie pomoc charytatywna miała różne wymiary i formy. Jednocześnie przyznawały, że w parafiach nie ma zbyt wielu osób, chcących w czasie wolnym zajmować się działalnością charytatywną.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook