Płock: zakończyły się rekolekcje dla wdów, wdowców i chorych onkologicznie

eg, Płock, 2016-03-12

„Rodzina jest najbliższym szpitalem” - pod takim hasłem w dniach 10-12 marca w bazylice katedralnej płockiej głoszone były rekolekcje dla wdów, wdowców, osób samotnych i chorych onkologicznie oraz ich rodzin. Każdego dnia uczestnicy mogli też wysłuchać świadectw osób, których bliskich dotknęła choroba nowotworowa.

W poszczególnych dniach rekolekcji ich uczestnicy rozważali rolę rodziny naturalnej, szpitalnej i parafialnej. Pierwszej Mszy św. rekolekcyjnej przewodniczył bp Mirosław Milewski: „Ciężka choroba członka rodziny dotyka wszystkich przestrzeni, obszarów, życia rodzinnego, zmienia je niemal w jednej chwili, powodując szok, niedowierzanie, ogromny ból oraz cierpienie”, stwierdzał biskup pomocniczy diecezji płockiej.

Proponował, aby w takiej sytuacji „oddać wszystko dobremu Bogu, zawierzyć Mu bez reszty”, ponieważ zdolność do akceptacji cierpienia kogoś bliskiego „ma moc uzdrawiającą”. Przyjęcie woli Bożej pozwala odnaleźć sens tego, co się dzieje, a w konsekwencji „jednoczy z Chrystusem, który cierpiał z nieskończoną miłością” (encyklika „Spe salvi”, 37). Radził także, aby rodzina naturalna była blisko fizycznie i duchowo przy chorym. Stanowi to „niezwykłe lekarstwo” dla osoby dotkniętej cierpieniem.

„Czy jest piękniejszy obraz Kościoła domowego niż zjednoczona przy chorym rodzina, modląca się wspólnie, także niejednokrotnie płacząca, wspierająca się i słowem, i mocnym ramieniem? - pytał obecnych. - Obejmijcie swój krzyż i zjednoczcie się duchowo z krzyżem Jezusa. Na Golgocie cierpienia obok Jego krzyża postawcie swój. Wtedy objawi się zbawczy sens cierpienia i przyjdzie wewnętrzny pokój”, akcentował hierarcha.

Natomiast ks. prof. Ireneusz Mroczkowski, inicjator rekolekcji oraz opiekun duchowy wspólnoty wdów konsekrowanych przypominał, że w chrześcijaństwie od początku troszczono się o chorych. Wspólnoty chrześcijańskie nigdy nie miały wątpliwości, że trzeba się nimi opiekować: „Chorzy są wskazówką żywotności każdej parafii. W parafiach wciąż ma miejsce wołanie o zdrowie dla chorych”, podkreślał teolog.

Przypomniał także dziesiąty punkt stworzonego przez siebie „Dekalogu dla chorych na raka”: „Nie opowiadaj o swoich przeżyciach, kiedy cię nie proszą, ale nigdy nie ukrywaj swojej choroby. Nie unikaj świadczenia o działaniu Boga w twojej chorobie”.

W czasie rekolekcji ich uczestnicy mieli okazję wysłuchać świadectw: matki, której syn zmarł jesienią ubiegłego roku w wieku 24 lat, pielęgniarki, która pokonała chorobę nowotworową, męża, którego żona jest leczona obecnie w szpitalu w Warszawie. Poza tym każdy mógł otrzymać „Dekalog dla chorych na raka” wraz z obrazkiem Matki Bożej Popowskiej – Matki Nadziei.

Każde spotkanie kończyło się modlitwą do świętych: św. Antoniego, św. Jana Pawła II, św. Faustyny i św. Ojca Pio. Wierni mogli także ucałować ich relikwie. Ponadto modlili się w obecności portretu śp. ks. Piotra Błońskiego, kapłana diecezji płockiej, który zmarł na chorobę nowotworową niespełna 2 lata temu, w wieku zaledwie 25 lat, który, gdy był już ciężko chory, podczas tych rekolekcji dawał świadectwo swojej wiary.

Inicjatorem organizowanych od kilku lat płockich rekolekcji wielkopostnych dla wdów, wdowców, osób samotnych, chorych onkologicznie i ich rodzin, jest ks. prof. Ireneusz Mroczkowski, płocki teolog, wykładowca WSD w Płocku i UKSW w Warszawie. Każdego dnia brało w nich udział po kilkuset wiernych.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook