Bp Libera na rezurekcji: nie bójmy się głosić Zmartwychwstania Pana

eg, Płock, 2016-03-27

Do wyznawania bez lęku wiary w Zmartwychwstanie Pana Jezusa zachęcał bp Piotr Libera podczas Mszy św. rezurekcyjnej w bazylice katedralnej płockiej. W homilii podkreślał, że już od tysiąca lat na płockim Wzgórzu Tumskim rozlega się w wielkanocny poranek radosne: „Alleluja! Jezus żyje!”. Poświadcza to niedawno zwrócony przez Niemców „Pontyfikał” z XII wieku, jedna z najstarszych polskich ksiąg liturgicznych.

Przypomniał wiernym, że w wielkanocny poranek w grobie pozostał jedynie całun - spoczywający w tajemniczy sposób i opatrzony odbiciem ciała Ukrzyżowanego Zbawcy. Umiłowany uczeń Jan „ujrzał i uwierzył...”. Po nim ujrzeli i uwierzyli inni. Św. Paweł, „brutalny prześladowca chrześcijan”, nawrócił się, gdy „pochwycił” go pod Damaszkiem Zmartwychwstały Pan.

Tylko jakieś „porażające swą mocą wydarzenie” tak wielu zaczęło „z niebywałym przekonaniem głosić Ukrzyżowanego jako żyjącego i zwycięskiego Pana”. Potem zaczęły się prześladowania i wielu oddało życie za prawdę o Zmartwychwstaniu.

Bp Libera zaznaczał też, 1050 lat temu, właśnie w Wielkanoc, w Wigilię Paschalną 966 roku, książę Mieszko przyjmował chrzest, a przez ten akt wiary swojego władcy Polska stawała się Polską.

Wspomniał także o odprawianych ze skupieniem i współczuciem drogach krzyżowych, o nocach konfesjonałów, czy powrót na Wielkanoc do Ojczyzny z Zachodu wielu Polaków, bo tu chcą przeżyć niepowtarzalną atmosferę polskiej Wielkanocy. Atmosferę, której tam już nie ma, bo nie ma prawie spowiedzi, nie ma często adoracji Grobu Pańskiego, nie ma poświęconych pokarmów na świątecznym stole.

„Tam właśnie najlepiej widać, jak bolesna jest choroba chrystofobii - strachu przed wiarą, jak bolesna jest schizofrenia, gdy garstka mieszkańców Londynu, przerażonych zalewem islamu w ich mieście, bierze do ręki krzyż i niesie go przez miasto z napisem: `To miasto jest miastem chrześcijan`. Ale czy naprawdę jest? Jeśli w piątek do meczetów chodzi w nim więcej muzułmanów, niż w niedzielę do kościołów wszystkich chrześcijan razem wziętych, to jest jeszcze chrześcijańskie miasto?”, pytał hierarcha.

Pytał dalej, co wspólnego z chrześcijaństwem dawanie „Oskarów” za wyszydzanie zakonnic i ukazywanie kolejnych grzechów księży, brak oddawania w ręce Miłosiernego Boga ofiar bezsensownej śmierci, jaką jest śmierć w zamachu terrorystycznym, i to zamachu z rąk tych, których „kiedyś zaprosiło się do swojego domu, a oni widzą w tym domu tylko niewiarę i konsumpcję”, opiniował Pasterz Kościoła płockiego.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook