Poznań: XX kolędowanie małych flażolecistów

msz, Poznań, 2016-01-09

Ponad 65 zespołów gromadzących 1600 małych muzykantów wzięło udział w jubileuszowym, XX spotkaniu flażolecistów „Śladami Trzech Króli” w poznańskiej katedrze. W tym roku wspólnie modlili się i kolędowali najmłodsi nie tylko z wielkopolskich przedszkoli, szkół i ośrodków kultury, ale i flażoleciści z Wrocławia, Szczecina oraz Lubieszewa k. Nowego Dworu Gdańskiego.

Mali muzykanci po brzegi wypełnili poznańską świątynię, zajmując miejsca w ławkach, w bocznych kaplicach, na posadzce prezbiterium, a nawet wokół ołtarza. Dzieciom towarzyszyli nauczyciele, katecheci, rodzice i dziadkowie. Po raz drugi z małymi muzykantami na dudach z Galicji Hiszpańskiej grał Krzysztof Brych.

− Przybyliście tak licznie do tej katedry, bo kochacie Pana Jezusa, lubicie śpiewać kolędy i grać na flażoletach w wielkiej wspólnocie muzyków i śpiewaków − mówił do dzieci bp Grzegorz Balcerek.

Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej przypomniał, że kilka dni temu Kościół obchodził uroczystość Objawienia Pańskiego, a droga, którą dzisiaj pokonały dzieci, jest naśladowaniem drogi Trzech Króli. − Mędrcy ze Wschodu wyruszyli w daleką drogę, by odnaleźć Zbawiciela. Odbyli długą drogę, bo zobaczyli gwiazdę na niebie i pozwolili, by w ich sercach zapaliło się światło wiary − zwrócił uwagę kaznodzieja.

Podkreślił, że Chrystus wynagrodził im ten trud. − Choć nie znamy ich dalszych losów, to wiemy, że zostali świętymi − stwierdził ks. biskup.

Bp Balcerek przekonywał małych muzykantów, że warto trudzić się dla Pana Jezusa. − Warto codziennie modlić się, co niedzielę chodzić na Mszę św., systematycznie przystępować do sakramentów, rozwijać talenty i dobrze się uczyć. Jeśli tak postępujemy, to stajemy się podobni do Mędrców ze Wschodu i wypełniamy to, co Pan Bóg nam poleca − stwierdził kaznodzieja.

Ks. Jan Markowski, duszpasterz flażolecistów, zaprosił małych muzykantów do poznańskiej katedry na wyjątkowe spotkanie 2 kwietnia o godz. 11 w związku z obchodami 1050. rocznicy chrztu Polski. Podczas nabożeństwa dziękczynnego flażoleciści zagrają m.in. utwory: „Wypłyń na głębię”, „Chrystus Wodzem” i „Boże, coś Polskę”.

- Tak wielka liczba małych kolędników świadczy o tym, że chrześcijańska kultura kolędowania jest żywa, że nowo narodzony Pan Jezus jest ważny dla flażolecistów − powiedział KAI Wojciech Wietrzyński, jeden z organizatorów spotkania.

Muzyk i animator ruchu flażoletowego zauważył, że w tym roku przyjechały dzieci nie tylko z Wielkopolski, ale i ze Szczecina i Wrocławia. Zwrócił uwagę, że kolędowania odbywają się też w innych częściach naszego kraju. − To nie jest koncert, a nabożeństwo − podkreślił Wietrzyński. Zaznaczył, że celem tych spotkań jest to, by przekazać następnym pokoleniom prawdę, że kolęda może być formą modlitwy.

Nabożeństwo zakończyła wspólna modlitwa Anioł Pański.

Flażolecistom akompaniował Jacek Pupka, organista katedralny. Każdy uczestnik spotkania otrzymał śpiewnik z polskimi kolędami, tabulaturą, funkcjami gitarowymi oraz z kalendarzem ruchu flażoletowego. Mali muzykanci otrzymali też obrazki z wizerunkiem katedralnej chrzcielnicy i modlitwą jubileuszową z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski.

Kolędowanie w katedrze odbyło się po raz XX.

Flażolet to prosty instrument dęty w formie piszczałki. W XVI wieku narodził się we Francji, Anglii i Niemczech. W XVIII i XIX w. zyskał wielką popularność w Polsce i wtedy powstała nazwa „flecik polski”. Od kilkunastu lat znów cieszy się popularnością, zwłaszcza w wielkopolskich szkołach.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook