Jarosław: biskupi rzymsko- i greckokatolicki poprowadzili Drogę Krzyżową ulicami miasta

pab, Jarosław, 2016-03-12

Kilka tysięcy osób wzięło udział w Drodze Krzyżowej, która w piątek wieczorem przeszła ulicami Jarosławia. Nabożeństwu przewodzili: metropolita przemysko-warszawski obrządku greckokatolickiego abp Eugeniusz Popowicz i przemyski biskup pomocniczy obrządku rzymskokatolickiego Adam Szal.

Nabożeństwo rozpoczęło się w cerkwi greckokatolickiej – Sanktuarium Matki Bożej Bramy Miłosierdzia modlitwą przed cudowną ikoną Maryi. Jest to obraz, który na życzenie papieża Franciszka, 8 grudnia ub.r. był obecny w Watykanie podczas otwarcia Roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia.
Następnie procesja przeszła przez Rynek i główne ulice miasta do kościoła pw. Miłosierdzia Bożego. W czasie rozważań stacji Męki Pańskiej krzyż nieśli przedstawiciele poszczególnych parafii i instytucji, samorządowcy z urzędu miasta i starostwa, służby mundurowe: policja, straż pożarna i wojsko oraz służby medyczne. W procesji z pochodniami młodzież niosła flagi Światowych Dni Młodzieży, a studenci wcielili się w biblijne postacie z drogi Jezusa na Golgotę.

Na zakończenie abp Eugeniusz Popowicz powiedział, że Bóg dał każdemu człowiekowi w darze od siebie przebaczenie i miłosierdzie i chce, żeby ludzie dzielili się tym z innymi.
- Chrystus w agonii modli się do Ojca niebieskiego, aby przebaczył tym, którzy przybili Go do drzewa krzyża. Wśród tych, za których modli się Chrystus, jesteś ty i jestem ja, jesteśmy my wszyscy, bo agonia Chrystusa nie zakończyła się na krzyżu. Ona trwa i trwać będzie dopóty, dopóki człowiek grzechem swoim będzie odwracał się od źródła życia, od życia w Trójcy Świętej – mówił metropolita obrządku greckokatolickiego.
- I my dzisiaj musimy sercem skruszonym popatrzeć na umęczoną twarz Zbawiciela i przyjąć z radością Jego przebaczenie darowane nam z krzyża. Powinniśmy nieść je w sercach naszych i dzielić się nim z tymi, którzy nas codziennie przybijają do naszych krzyży – podkreślił.

Bp Adam Szal powiedział, że była to wspólna droga skłaniająca do refleksji: „jaką drogą mam pójść w XXI wieku?”. Stwierdził, że odpowiedzi udzielił sam Jezus, mówiąc: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój na każdy dzień i niech Mnie naśladuje”. – Zaprzeć się samego siebie to postawić Jezusa na pierwszym miejscu, On jest najważniejszy. Wziąć krzyż swój to nie tylko cierpienie, samotność, choroba, ale także nasze codzienne życie, nasze powołanie, takie jakie przewidział dla nas Pan Bóg – mówił. Jak stwierdził, naśladowaniem Jezusa będzie spełnianie swoich obowiązków z miłością.
Głównym organizatorem Drogi Krzyżowej była parafia pw. Chrystusa Króla w Jarosławiu.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook