Abp Popowicz na greckokatolickie Boże Narodzenie: nie możemy być głusi na krzywdę

pab, Przemyśl, 2016-01-05

Nie możemy być głusi na krzywdę – mówi abp Eugeniusz Popowicz w orędziu na Boże Narodzenie, ogłoszonym za pośrednictwem KAI. Nowy zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce przypomina o "strasznej, niesprawiedliwej i brutalnej wojnie na Ukrainie, w której zginęło już ponad 9 tysięcy wiernych. Apeluje o modlitwę o pokój i o pomoc uchodźcom.

- Musimy być otwarci na tych, którzy uciekają przed wojną, szukają schronienia, proszą o pomoc. Otwierajmy szeroko nasze serca na ludzką biedę, ból i płacz. Bądźmy miłosierni dla wszystkich – apeluje.

Na początku orędzia abp Popowicz zwraca się do duchowieństwa. - Chciałbym podziękować wszystkim kapłanom za ich oddaną służbę, bo gdyby nie oni, dzisiejsze oblicze naszej Cerkwi w Polsce nie byłoby takie, jakie jest. Sam biskup i najsprawniej funkcjonująca kuria nie zrobią tego, co kapłani w terenie – mówi metropolita przemysko-warszawski.

- Dziękuję za waszą ofiarną pracę i proszę: nadal głoście Boże Słowo, bądźcie stróżami naszej liturgicznej i cerkiewnej tradycji, która pozwala naszym wiernym zachować swoją tożsamość i podmiotowość – dodaje.

Hierarcha zauważa, że w czasie świąt składamy sobie życzenia spokoju, wyciszenia i łaski Bożej, a to wszystko w liturgii określane jest słowem „myr”. – Życzę wam pokoju, nie tego ludzkiego, ale tego Bożego, który daje nam wszystkim Boże Dziecię, które przychodzi na świat w Betlejem judejskim – mówi.

Abp Popowicz przypomina o Ukraińcach, cierpiących z powodu wojny. - Ten pokój Boży jest szczególnie potrzebny naszym braciom na Ukrainie. Jesteśmy świadkami strasznej, niesprawiedliwej i brutalnej wojny, która zbiera wielkie żniwo. Zginęło już ponad 9 tysięcy wiernych, dziesiątki tysięcy jest rannych, a setki tysięcy musiało zostawić swoje domy, miejsca pracy, żeby ratować życie. Nie możemy być obojętni na to, co tam się dzieje, dlatego w te święta Bożego Narodzenia, wszystkich was zapraszam do modlitwy o myr Boży w naszych rodzinach, parafiach, a szczególnie na Ukrainie. Żeby ten Boży pokój, a później ludzki, zwyciężył – mówi.

Zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce przypomina, że w Roku Miłosierdzia drzwi świątyń zostały otwarte dla wiernych, aby przekraczając je, „zostali obdarowani Bożą łaską”. - Moi drodzy, to jest wielki dar Kościoła dla was. Proszę was: korzystajcie z tego wielkiego daru Bożego Miłosierdzia – zachęca.

Abp Popowicz zaznacza, że jednocześnie trzeba otworzyć swoje serca naszych bliźnich, sąsiadów, małżonków, dzieci. - Nie możemy być głusi na krzywdę, której doznają inni. Musimy być otwarci na tych, którzy uciekają przed wojną, szukają schronienia, proszą o pomoc. Otwierajmy szeroko nasze serca na ludzką biedę, ból i płacz. Bądźmy miłosierni dla wszystkich – apeluje.

Hierarcha zachęca, aby na święta zaprosić do swoich domów i cerkwi emigrantów z Ukrainy, którzy obecnie przebywają w Polsce. - Nie bądźcie obojętni na ich los, im jest bardzo ciężko. Szczególnie w te święta, kiedy ich najbliżsi zbierają się w rodzinach, a oni muszą tutaj przebywać, na pewno odczuwają smutek. Przygarnijcie ich, aby nie czuli się obco, niech nasz dom staje się ich domem, a nasze świątynie, ich świątyniami – mówi abp Popowicz.

Metropolita przemysko-warszawski ze szczególnym słowem zwraca się do młodzieży. - Pamiętajcie: tak długo, jak w waszych sercach będzie miejsce dla Bożej Dzieciny, która przychodzi dla nas, tak długo wasze życie zachowa harmonię, ład moralny. I wy cały czas, obojętnie, gdziebyście się nie znaleźli, będziecie w pełni chrześcijanami, tymi, którzy nie pogubią się w swoim życiu. Serdecznie was proszę: uważajcie na siebie i nie wierzcie wszystkiemu temu, co jest takie piękne i błyszczące. Tak jak z reklamą: zachwyca, a jak rozpakowujemy, okazuje się, że ten produkt nie jest warty naszego zainteresowania. Bądźcie ostrożni w waszych wyborach – wskazuje abp Popowicz.

Zachęca również do udziału w pielgrzymce do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach oraz w Światowych Dniach Młodzieży z papieżem Franciszkiem.

Na zakończenie abp Popowicz życzy wszystkim, „aby światło betlejemskie i Boży pokój stały się fundamentem naszego życia” oraz „żebyśmy tę radość, której doświadczyli pasterze, na nowo przeżyli i z tą radością szli w nowy rok”.

Tegoroczne Boże Narodzenie jest pierwszym dla abp. Popowicza jako metropolity przemysko-warszawskiego. Ordynariuszem diecezji został zgodnie z decyzją papieża Franciszka, ogłoszoną 7 listopada 2015 r.
Kościół greckokatolicki Boże Narodzenie obchodzi 7 stycznia. Różnica wynika z faktu, że w liturgii stosuje on kalendarz juliański, a nie gregoriański, tak jak Kościół rzymskokatolicki.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook