Radom: 95 lat obecności sióstr Miłosierdzia

rm, Radom, 2012-11-24

Historia zgromadzenia to szczególny znak ukazywania konkretnego wymiaru miłosierdzia w świecie - mówił biskup Henryk Tomasik, który przewodniczył Mszy świętej z okazji 95. rocznicy pobytu sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Radomiu. Uroczystości odbyły się 24 listopada w kościele Matki Bożej Miłosierdzia na Osiedlu XV-lecia. W mieście posługuje 16 sióstr, które powadzą przedszkole, pomagają przy parafii oraz czuwają przy Oknie Życia.

W homilii biskup Tomasik mówił, że wspominamy dzisiaj formy realizowania miłości i naśladowania Bożego Miłosierdzia. - Wspominamy wielkiego świadka wiary, Matkę Teresę, hrabinę Potocką, która odkryła potrzebę zaangażowania się w świadczenie dobra. Siostry pochylają się nad tymi, którym trzeba pomóc w wydobywaniu dobra spod nawarstwień zła. Wspominamy to świadectwo i znaczenie pracy sióstr dla Kościoła w Polsce. To szczególny znak ukazywania konkretnego wymiaru miłosierdzia. Radom to kolejny rozdział życia zgromadzenia. Dziękujemy siostrom za ich świadectwo, za troskę wobec drugiego człowieka. Dziękujemy Bogu za charyzmat zgromadzenia. Modlimy się też o nowe i liczne powołania zakonne - mówił ordynariusz radomski.

Razem z radomskimi siostrami świętowała Matka Generalna Zgromadzenia Teresa Kowalczyk. - Staramy się uobecniać Boże Miłosierdzie naszymi czynami. Radujemy się z jubileuszu, chcemy też z radością podążać ku przyszłości w Roku Wiary, aby widoczny był ten entuzjazm wiary, aby jak najpełniej odczytać i podejmować to wszystko, co Bóg dla nas przygotował - powiedział Matka Teresa Kowalczyk.

Inicjatorem i założycielem domu zgromadzenia w Radomiu był ks. Paweł Kubicki, późniejszy biskup pomocniczy sandomierski. Prowadzenie zakładu było zgodne z charyzmatem zgromadzenia, aby pomagać dziewczętom zaniedbanym moralnie. Pierwszą przełożoną w Radomiu została m. Serafina Kukulska (1917–1922). W latach 1922–1939 bywało tu od 70 do 86 dziewcząt w wieku od 12 do 30 lat. W czasie II wojny i okupacji prowadzono akcję charytatywną. Siostry uruchomiły kuchnię, rozdawały odzież, leki, przyjmowały ludzi na nocleg, zajmowały się jeńcami, pomagały więźniom i ich rodzinom. Do obozów koncentracyjnych i obozów pracy wysyłały paczki z odzieżą i żywnością. Same siostry nie miały tylu środków, aby służyć pomocą potrzebującym, ale ludzie z całym zaufaniem powierzali im pieniądze, żywność i ubrania. Dzisiaj w Radomiu posługuje 16 sióstr, które prowadzą przedszkole, pomagają przy parafii oraz czuwają przy Oknie Życia.

Komentarze (1)

Ks. Piotr

1 rok, 10 miesięcy temu

Kochane Siostry. Niech jak najdłużej posługują przy parafii. Pamiętam z dzieciństwa jak biegałem z bratem po świeży, pachnący chleb. No i ten niezapomniany biały barszcz od uśmiechniętej zawsze siostry Hanny. Pozdrawiam wszystkie siostry a szczególnie moją katechetkę ze szkoły podstawowej nr 34, Siostrę Oliwię. Niech Pan Bóg Wam Siostry obficie błogosławi.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook