Twórcy filmu o ks. Kotlarzu szukają świadków robotniczego protestu

rm / mz, Radom, 2016-01-29

Twórcy filmu o ks. Kotlarzu szukają świadków robotniczego protestu Fot. pixabay.com

Twórcy powstającego filmu fabularnego o ks. Romanie Kotlarzu szukają świadków wydarzeń sprzed 40 lat. Autorom obrazu chodzi o osoby, które widziały ks. Romana Kotlarza, błogosławiącego protestujących robotników w czerwcu 1976 roku w Radomiu.

- Nasz apel kierujemy głównie do mieszkańców Radomia, którzy pamiętają tamte czasy, a zwłaszcza tych, którzy widzieli scenę, kiedy ks. Roman Kotlarz ze schodów kościoła Świętej Trójcy błogosławił protestujących robotników - powiedział producent i reżyser filmu Jacek Gwizdała. - Ta scena będzie rozpoczynała film, dlatego chcemy ją wiernie odtworzyć w naszym obrazie - dodał jego producent. Informacje można przekazywać do redakcji Radia Plus Radom na adres mailowy: newsroom@radioplus.com.pl.

Pierwsze zdjęcia będą kręcone w tym roku, w 40. rocznicę robotniczego protestu w Radomiu, zaś premierę zaplanowano w 2018 roku. - Liczymy, że prezydent Polski Andrzej Duda, który weźmie udział w obchodach w Radomiu, dokona uroczystego rozpoczęcia zdjęć do filmu - powiedział Jacek Gwizdała.

Film ma zostać zatytułowany "Klecha". - To jest kryptonim akt operacyjnych przeciwko księżom, które są dostępne w archiwach IPN - wyjaśnił współautor scenariusza Wojciech Pestka, literat, regionalista i autor pierwszej powieści o wydarzeniach Radomskiego Czerwca pt. "Powiedzcie swoim".

Konsultantem filmu z ramienia Kurii Biskupiej w Radomiu jest ks. Janusz Smerda. - W filmie będzie pokazana cała perfidia UB dotycząca prześladowania Kościoła w tamtych czasach. Ten film będzie ważny dla Radomia i Kościoła radomskiego, bo cały kraj pozna bardziej wydarzenia sprzed 40 lat. Były one początkiem upadku systemu komunistycznego - powiedział ks. Smerda.

Ks. Roman Kotlarz uważany jest za niezłomnego kapłana, męczennika czasów komunizmu, który był prześladowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców".

Przypomnijmy, że swoje poparcie dla filmu wyrazili m.in. abp Wacław Depo z Częstochowy, bp Henryk Tomasik z Radomia i bp Krzysztof Nitkiewicz z Sandomierza.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook