Rzeszów: Caritas sama walczy z żywiołem, ale nie rezygnuje z pomagania innym

ik, Rzeszów, 2010-05-19

Rzeszowska Caritas walczy z żywiołem. Woda dotarła do magazynu, w którym przechowywana jest żywność i odzież dla podopiecznych tej organizacji. Dyrekcja placówki i jej pensjonariusze pomagają służbom ratowniczym walczyć z żywiołem. Mimo to Caritas nie zrezygnowała z organizowania pomocy dla poszkodowanych na wielu terenach diecezji i zwraca się z apelem o wsparcie.

„Stan alarmowy trwa” - mówi ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej. "Wezbrane wody Wisłoka coraz bardziej wdzierają się do naszych piwnic i magazynów. Straż wypompowuje wodę, pomagają pensjonariusze schroniska. Mamy nadzieję, że uda mam się uratować zgromadzone tam dobra, że woda nie podejdzie wyżej” – dodaje ks. Słowik.

„Sami doświadczamy potęgi wody i doskonale rozumiemy tych, którzy są w zdecydowanie trudniejszej sytuacji. Dlatego nie rezygnujemy z pomocy i apelujemy o nią” – dodaje ks. dyrektor. Zaznaczył, że otwarto specjalne konto, a w niedzielę przed kościołami odbędą się zbiórki do puszek, organizowana jest też zbiórka żywności, środków czystości i odzieży i wody pitnej.

Między innymi pomocy potrzebują mieszkańcy powiatu ropczycko–sędziszowskiego, mocno poszkodowani podczas ubiegłorocznej powodzi. Jedna trzecia z nich także w tym roku doświadczyła niszczącego kataklizmu. Pieniądze można przesyłać na konto: 96 1020 4391 0000 6902 0002 2616 z dopiskiem: Powódź.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony