Siedlce: pochówek dzieci utraconych

ks.mcz, el, Siedlce, 2013-10-17

Już po raz piąty odbył się w Siedlcach pogrzeb dzieci nienarodzonych, które zmarły przedwcześnie na różnym stadium rozwoju w wyniku poronienia i nie zostały pochowane przez swoich rodziców. W czwartek, 17 października uroczystej Eucharystii w katedrze siedleckiej przewodniczył bp Zbigniew Kiernikowski. Mszę św. koncelebrowało 12 kapłanów.

W homilii bp Kiernikowski ukazał chrześcijańską perspektywę przeżywania śmierci nienarodzonych dzieci. – W obliczu śmierci stajemy jako ludzie wierzący. Zostało poczęte życie, które nie uzyskało w świecie zewnętrznym swojego rozwoju fizycznego. To życie poczęte jest jednak życiem, darem Boga. Dla Boga wszystko żyje – nauczał. Podkreślił, że śmierć dzieci nienarodzonych jest szczególna, ponieważ dzieci te nie poznały tego świata, nie doświadczyły radości, smutku, ani problemów związanych z codziennym życiem. Dzieci te były karmione pokarmem matki, otaczane troską ojca, ale nie dane im było cieszyć się ziemskim życiem.

- Poczęte życie jest jednak życiem – mówił bp Kiernikowski. Zaznaczył też, że obroną nienarodzonych dzieci jest ich niewinność. - Grzech pierworodny, wpisany w naturę człowieka, ze względu na wiarę Kościoła nie ma władzy nad tymi dziećmi. Jezus, który wziął na siebie nasze ludzkie utrapienia, aż do śmierci jest dla nas Przewodnikiem na drodze życia. Niech doświadczenie straty dziecka będzie dla rodziców i każdego z nas okazją do ożywienia nadziei i zanurzenia się w życiu Boga – nauczał.

W uroczystościach pochówku udział wzięli rodzice, którzy utracili dzieci w wyniku poronienia, ale także przedstawiciele władz miasta wraz z prezydentem Wojciechem Kudelskim, pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie z dyrektor Marią Gadomską, przedstawiciele służby zdrowia, osoby życia konsekrowanego, a także członkowie Domowego Kościoła.

Po zakończonej Eucharystii dwie trumny z ciałami zmarłych w wyniku poronienia dzieci spoczęły w specjalnie przygotowanej mogile na Cmentarzu Janowskim w Siedlcach. W skierowanym do diecezjan Liście pasterskim związanym z Dniem Dziecka Utraconego z 15 października 2010 r., biskup siedlecki napisał, że „grób ten dla wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób doświadczyli straty dzieci może być miejscem pomagającym po chrześcijańsku przeżywać ból i żałobę po stracie swoich pociech, np. dla rodziców, którzy nie pochowali swego dziecka, bo nie wiedzieli o takiej możliwości, nikt ich o tym nie poinformował. Dla nich będzie to symboliczne miejsce spotkania ze swoimi dziećmi”.

Według statystyk medycznych co roku w Polsce 40 tysięcy kobiet przeżywa dramat poronienia, kolejne dwa tysiące dzieci przychodzi na świat martwe, a kilka tysięcy nie dożywa swoich osiemnastych urodzin z powodu chorób i wypadków.

W obecnej sytuacji prawnej w Polsce, na podstawie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r., możliwe jest zabranie ciała dziecka zmarłego podczas ciąży czy na skutek poronienia ze szpitala i urządzenie mu chrześcijańskiego pogrzebu. Kościół przychodzi z pomocą rodzicom, którzy przeżywają ból po utracie dziecka. Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że ordynariusz miejsca może zezwolić na pogrzeb kościelny dzieci, których rodzice mieli zamiar je ochrzcić, a dzieci zmarły przed chrztem (kan. 1183 § 2 KPK). Ponadto Konferencja Episkopatu Polski udzieliła ogólnej zgody na pogrzeby dzieci zmarłych przed chrztem, gdy wiadomo, że rodzice naprawdę pragnęli je ochrzcić (Obrzędy pogrzebu - wprowadzenie, nr 22/e).

W Liście pasterskim na Dzień Dziecka Utraconego, bp Kiernikowski zwrócił uwagę, że „Kościół stoi na straży życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, dlatego nie może mu być obojętny los dzieci, którym nie dane było ujrzeć światła dziennego, które jeszcze przed urodzeniem w wyniku działania różnych czynników – naturalnych i nie tylko – straciły życie. Dla rodziców, a szczególnie dla matek, strata dziecka przed jego urodzeniem na skutek poronienia albo urodzenie martwego dziecka jest bolesnym i trudnym do przeżycia wydarzeniem. Łączy się ono z wielkim bólem fizycznym i – jak mówią matki – z wielkim bólem serca. Przygotowywali się oni na przyjęcie swojego dziecka, a rzeczywistość okazała się inna. Doświadczyli straty. Taka sytuacja rodzi wiele problemów na poziomie osobowości i psychiki, ale także na poziomie wiary. Rodzice ci zadają sobie pytanie o los ich dzieci, o ich życie wieczne, o ich zbawienie, bo przecież zmarły bez chrztu. Aby poradzić sobie z tymi problemami potrzeba nieraz pomocy terapeutycznej, ale przede wszystkim duchowej. Te trudne sytuacje trzeba przeżyć w świetle wiary, ufając Bożej Opatrzności, że Pan Bóg obdarza te dzieci szczęściem wiecznym”.

Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina, że „nasza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami” (KKK 958).

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook