Bp Dec: negujmy w sobie lekceważenie innych i zadufanie w sobie

xdm, Świdnica, 2016-03-01

Postawa odrzucenia i negacji widoczna jest dzisiaj w życiu Kościoła. Przeżywając Wielki Jubileusz Miłosierdzia i 1050. rocznicę Chrztu Polski, winniśmy dążyć do naszej doskonałości poprzez negację postawy lekceważenia innych oraz zadufania w sobie – podkreślał bp Ignacy Dec 29 lutego, podczas Eucharystii sprawowanej z okazji 10-lecia Fundacji „Polskie Gniazdo” w kościele NMP na Piasku we Wrocławiu.

W homilii biskup świdnicki, nawiązując do Ewangelii o wyrzuceniu Jezusa z Nazaretu, zauważył, że chociaż powszechnie nauka Jezusa budziła podziw i zachwyt, często spotykała się z odrzuceniem i krytyką. - Krótko po rozpoczęciu swojej publicznej działalności, Jezus przybył do swojego rodzinnego miasta Nazaret, gdzie się wychował, gdzie spędził życie ukryte. W swoim wystąpieniu w miejscowej synagodze usiłował przekonać swoich rodaków, że jest Mesjaszem, że słowa proroka Izajasza, które odczytał, odnoszą się do Niego. Niestety, słuchacze nie byli skorzy do uwierzenia, wątpili w to, co mówił. Wybuchnęli gniewem, porwali Jezusa z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, z którego chcieli Go strącić. On jednak pełen mocy oddalił się od nich – mówił bp Dec.

Biskup świdnicki zaznaczył także, że taka postawa odrzucenia nie odnosiła się tylko do czasów i sytuacji, w której żył Jezus. - Historia odrzucenia, ta postawa negacji powtarzała się wielokrotnie w historii, i dziś się powtarza w życiu Kościoła. Można powiedzieć, że ujawnia się ona obecnie w takich dwóch postawach: w postawie lekceważenia osób bliskich i w postawie zadufania w sobie, że jest się wyższym od drugich – podkreślił hierarcha.

W dalszej części homilii celebrans wskazał na inną postawę, która dzisiaj przypomina postawę mieszkańców Nazaretu wobec Jezusa. - Na wzór Żydów, mieszkańców Nazaretu, myślących tak pysznie i wyniośle o swojej przynależności do narodu wybranego, wielu dzisiejszych aktywnych chrześcijan już przez sam fakt zadomowienia w Kościele uważa sprawę swojego zbawienia za definitywnie zapewnioną. Zżycie się, na co dzień z całym otoczeniem lokalnego Kościoła, także z miejscowym duchowieństwem może powodować pewnego rodzaju duchowe uśpienie. Popatrzmy na siebie uważnie. Nie bądźmy tak bardzo z siebie zadowoleni. Nie wskazujmy przesadnie na nasze zasługi wobec Kościoła i nie mówmy, że nie ma już nic więcej do zrobienia, że wszystko jest w największym porządku. Przecież zawsze można więcej i lepiej. Trzeba być otwartym na nowe natchnienia Ducha Świętego. Dlatego winniśmy dużo modlić się o światło Ducha Świętego, abyśmy żyli w prawdzie, byśmy wiedzieli, kto kłamie a kto mówi prawdę, byśmy czynili prawdę w miłości, byśmy nie zadowalali się tym, co już zrobiliśmy, ale byli otwarci na nowe rzeczy, na nowe wezwania – mówił biskup.

Zwracając się do przedstawicieli Fundacji „Polskie Gniazdo” i opisując, czym się zajmuje na co dzień biskup świdnicki powiedział: - Patrząc dziś na Fundację z perspektywy dziesięciu lat, należy powiedzieć, że dzieło to narodziło się z natchnienia Ducha Świętego. Fundacja wytyczyła sobie bardzo zbożny narodowo-patriotyczny cel. W pierwszym punkcie jej statutu czytamy, że jej zadaniem jest ‘Organizowanie obywatelskiego mecenatu nad kulturą narodową oraz podejmowanie obywatelskich inicjatyw dotyczących polskiego życia społecznego i kulturalnego, przyjmując za fundament nauczanie Ojca Świętego Jana Pawła II’. Fundacja zjednała sobie uznanie wśród przedstawicieli Kościoła, a także nawiązała w ciągu minionego dziesięciolecia twórczą współpracę z ludźmi kultury, nauki, sztuki, z działaczami społecznymi i politycznymi. Dziękując Bogu za powstanie tej Fundacji oraz za wszystkie dobre owoce jej dotychczasowej dziesięcioletniej działalności. Wypraszajmy Boże błogosławieństwo na dalsze lata działania tej Fundacji, dla jej prezesa Jerzego Ziomka dla Rady i Zarządu Fundacji i wszystkich osób, które ją wspierają – zakończył biskup Dec.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook