Góra Kalwaria: w niedzielę Misterium Męki Pańskiej

tk, Góra Kalwaria, 2012-03-30

Dziesiątki aktorów-amatorów przedstawi w Niedzielę Palmową Misterium Męki Pańskiej w Górze Kalwarii. Zwyczaj ten, wznowiony po 200 latach w 2010 r., nawiązuje do tradycji misteriów pasyjnych, które były odgrywane w Nowej Jerozolimie, jak przeszłości nazywało się to podwarszawskie miasto. W minionych latach inscenizację oglądało kilka tysięcy osób, w tym wielu przyjezdnych. Początek w niedzielę, 1 kwietnia o godz. 15.00.

Inscenizacja przygotowywana w całości przez amatorów jest jedynym przedstawieniem pasyjnym na Mazowszu wystawianym w Niedzielę Palmową. Zrealizowano je jako oddolną inicjatywę obywatelską Bractwa Męki Pańskiej i Społecznej Inicjatywy Młodych w Górze Kalwarii oraz wspierających ich władz lokalnych.

Pasja, tak jak to było odgrywane przed wiekami, rozpocznie się od wręczenia Piłatowi przez burmistrza miasta wyroku skazującego Jezusa. "Ten dekret Piłata, stylizowany na dawny miejski akt sądowy, ma przenieść uczestników Misterium w czasy, gdy Góra Kalwaria była najważniejszym sanktuarium kalwaryjskim na terenie Mazowsza, a może i całej ówczesnej, ogromnej Polski, Rzeczpospolitej Obojga Narodów" – pisze Bractwo Męki Pańskiej.

Obrazy Jerozolimy czasów Jezusa przywołać ma rozbudowana w tym roku scenografia a także dziesiątki aktorów i statystów, którzy przebrani w historyczne stroje jerozolimskiego ludu i dostojników, rzymskich panów i żołnierzy odegrają wydarzenia związane ze skazaniem i ukrzyżowaniem Chrystusa.

Podobnie jak w zeszłym roku nie zabraknie też rzymskich legionistów. Tym razem torować drogę Chrystusowi będą rekonstruktorzy z grupy Legio XIIII Gemina Martia Victrix.

„Pracujemy również nad poprawą widoczności. Zależy nam na tym, aby mankamenty techniczne nie wpływały na jakość i odbiór widowiska, aby każdy, kto przyjdzie, bez problemów mógł w pełni uczestniczyć i przeżywać misterium” – mówi czuwający nad całością przygotowań superior Bractwa Misterium Męki Pańskiej, Maciej Marchewicz.

Od 2010 r. a więc od wznowienia zwyczaju misterium pasyjnego w Górze Kalwarii, autorem słów i muzyki do pieśni towarzyszących inscenizacji jest poeta Jacek Kowalski. Wykorzystał on teksty z przedwojennego scenariusza Męki Pańskiej, skomponował pieśni oparte na tradycyjnych, polskich motywach muzycznych i na własnych tekstach, zainspirowanych pieśniami pasyjnymi. W tym roku teksty zostały wzbogacone poprzez nieco głębsze sięgnięcie do źródeł biblijnych, starotestamentalnych proroctw Izajasza – informuje mówi reżyser widowiska, Łukasz Głodek.

Od strony finansowej Misterium wspiera Urząd Miasta i Gminy Góra Kalwaria, prywatne firmy oraz sami mieszkańcy, którzy dorzucili swoją cegiełkę podczas niedzielnych kwest. W przedsięwzięcie zaangażowana jest cała rzesza wolontariuszy przygotowujących kostiumy, rekwizyty i dekoracje, organizujących sceny (tzw. mansjony) i nagłośnienie.

Aktorzy-amatorzy, mieszkańcy Góry Kalwarii i okolic, podobnie jak w zeszłym roku uczestniczyli w warsztatach teatralnych prowadzonych przez Marcina Wąsowskiego. W szkolenie aktorów śpiewających w tym roku zaangażowała się Edyta Ciechomska. Nad wymiarem duchowym przygotowań czuwa zaś ks. Wojciech Skóra - marianin, kustosz sanktuarium bł. Stanisława Papczyńskiego na Mariankach.

Dojazd na Misterium do Góry Kalwarii zapewni PKS Polonus Warszawa. Zostaną uruchomione dwa specjalne połączenia. Dodatkowe autobusy pojadą z Warszawy o godz. 13.30 przez Sobików i o godz. 13.50 przez Piaseczno do Góry Kalwarii. Autobusy powrotne odjadą z Góry Kalwarii do Warszawy o godz. 17.15 przez Sobików oraz o godz. 17.30 przez Piaseczno.

Góra Kalwaria, założona przez biskupa Stefana Wierzbowskiego w 1666 r., jako Nowa Jerozolima aż do rozbiorów cieszyła się sławą religijnej stolicy Mazowsza. Została ulokowana na planie krzyża, a jej plan ulic miał odtwarzać schemat ulic prawdziwej Jerozolimy.

Do kalwaryjskich kapliczek przez lata ciągnęły tłumy rozmodlonych pątników. Od założenia miasta wszyscy mieszczanie zobowiązani byli do modlitw, do czynnego uczestnictwa w misteriach, Drogach Krzyżowych, adoracjach i do tworzenia bractw religijnych.

W czasie rozbiorów zaborcy robili wszystko, by wykorzenić duchowy charakter miasta. Skasowali zakony urzędujące w mieście, rozwiązali bractwa, zniszczyli kapliczki. Aby nazwa miejscowości nie kojarzyła się z Jerozolimą, powrócono do starej nazwy: Góra.

Dziś po pasyjnych stacjach nie pozostał nawet ślad, a z ponad setki kapliczek i dróżek pamiętających bł. o. Stanisława Papczyńskiego ocalało tylko kilka zgruchotanych rzeźb i fundamentów budowli.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook