Wrocław: Msza św. dziękczynna za zatwierdzenie Statutów Drogi Neokatechumenalnej

ks. aj, Wrocław, 2009-02-14

"Głoście Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego temu światu, który jest zlaicyzowany, wyrzuca Boga i sacrum" – mówił abp Marian Gołębiewski w sobotę 14 lutego w katedrze wrocławskiej do członków neokatechumenatu podczas Mszy św. dziękczynnej za ostateczne zatwierdzenie Statutów Drogi Neokatechumenalnej i 40 lat istnienia ruchu.

Metropolita wrocławski przypomniał życiową drogę Kiko Arguello, który wyrastając w rodzinie laickiej, nawrócił się, gdy zobaczył ludzi żyjących w podmadryckich slumsach. – Początki były niesamowite. Można powiedzieć trudne, niezwykłe, a zarazem cudowne – powiedział metropolita. – Efektem tego trudu jest obecność Drogi Neokatechumenalnej w 5,5 tys. parafii na świecie - dodał.

Jednocześnie abp Gołębiewski podkreślił, że największym skarbem neokatechumenatu są wielodzietne rodziny. – To są rodziny otwarte na nowe życie. To jest siła i moc Drogi Neokatechumenalnej - przekonywał.

Metropolita wrocławski, dziękując za działalność, jednocześnie wezwał Drogę Neokatechumenalną do głoszenia Ewangelii. – Głoście Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Głoście temu światu, który jest zlaicyzowany, który wyrzuca Boga i sacrum, który chce sprowadzić poczęcie człowieka do probówki, do inżynierii genetycznej na pograniczu eugeniki. Głoście współczesnemu człowiekowi, że jest dzieckiem Bożym, stworzonym na obraz i podobieństwo Boże. Przede wszystkim głoście potężnym głosem, że Chrystus zmartwychwstał, że żyje, jest zwycięzcą i do Niego należy ostatnie słowo w dziejach każdego człowieka i całej ludzkości – powiedział arcybiskup.

Na zakończenie Mszy św. członkowie Drogi Neokatechumenalnej podziękowali abp Gołębiewskiemu za miłość, otwarcie, słowo i poprosili o pomoc, aby Droga mogła się dalej rozwijać w archidiecezji wrocławskiej.

Statut Drogi Neokatechumenalnej został zatwierdzony ostatecznie w maju ub. roku. Po sześciu latach okresu wersji „ad experimentum" Kościół potwierdził eklezjalną tożsamość Drogi.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony