Abp Kupny: na każdym etapie męki Chrystus nie przestaje myśleć o człowieku

xrk, Wrocław, 2016-03-25

Nieskończona miłość Boga do człowieka była głównym tematem homilii, jaką podczas Liturgii Męki Pańskiej we wrocławskiej katedrze wygłosił abp Józef Kupny. Na każdym etapie męki Chrystus nie przestaje myśleć o człowieku - mówił metropolita wrocławski. - Nie jest skupiony na sobie, na swoim cierpieniu, ale na człowieku - zapewnił hierarcha. Modlitwie przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski.

W homilii abp Józef Kupny zwrócił uwagę, że cały opis męki ukazuje nie tylko dramat Jezusa, ale przede wszystkim trud ratowania człowieka. - Znamienne jest to, że na każdym etapie męki Chrystus nie przestaje myśleć o człowieku - mówił abp Kupny, dopowiadając: - Nie jest skupiony na sobie, na swoim cierpieniu, ale na człowieku.

W dalszej części homilii ksiądz arcybiskup przywołał motyw milczenia Chrystusa podczas procesu, biczowania, drogi krzyżowej i śmierci na krzyżu. - Jezus nie oskarża biernych za ich bierność, a prześladowców za ich postępowanie - tłumaczył. - Ten czas milczenia jest szansą dla wszystkich na refleksję nad swoim życiem oraz na konfrontację swojego życia z miłością Boga - dodał hierarcha.

Następnie zapytał zebranych na modlitwie: - Czy my dziś nie jesteśmy uczestnikami tamtego wydarzenia? Czy i my nie spotykamy się z milczeniem Jezusa? Co ci powiedział Chrystus na twoje grzechy, na to, że jesteś letni, że nie masz czasu na niedzielną Mszę św., że żyjesz w niezgodzie z bliskimi, że obrażasz, krzywdzisz, że jest w tobie tyle zaciekłości, gniewu? Co ci powiedział Chrystus, że wstydzisz się publicznie do Niego przyznać?

Odpowiadając na tak postawione pytania abp Kupny zaznaczył: - Jezus nie powiedział ci absolutnie nie. Niektórzy mają to Panu Bogu za złe. Chcieliby, by Bóg podniósł rękę i ukarał zło. Jezus daje czas na rachunek sumienia i na naprawienie krzywd. Czyni wszystko, by człowiek sam otworzył się przed Nim i pozwolił Jemu działać, a jedyną drogą, jaką wybiera by dotrzeć do naszego serca jest droga miłości.

Na zakończenie hierarcha zauważył, że Chrystus, który użył wszechmocy i wskrzesił Łazarza mógł zstąpić z krzyża. Nie zrobił tego. - Zrezygnował z cudu, by pokazać jeszcze większy cud, jakim była miłość Boga do człowieka - podkreślił, puentując: - Całe Jego życie było przekonywaniem o miłości, a dziś klęka przed Tobą i mówi: "Jeśli znasz inny sposób, bym przekonał cię, że jesteś kochany, powiedz mi. Ja to dla ciebie zrobię". Chrystus nie znał innego sposobu. Wybrał śmierć, byśmy mogli żyć.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook