Stalowa Wola: mieszkańcy wspierają obronę krzyża na osiedlu Młodynie

apis / kw, Stalowa Wola, 2009-11-17

Stalowa Wola: mieszkańcy wspierają obronę krzyża na osiedlu Młodynie Krzyż na osiedlu Młodynie w Stalowej Woli, fot. polskalokalna.pl

Po odczytaniu 15 listopada w kościołach stalowowolskich komunikatu "Sąd nad Krzyżem", do kurii biskupiej w Sandomierzu wpływa coraz więcej listów poparcia w sprawie obrony krzyża sprofanowanego na osiedlu Młodynie.

Jego istnienie jest źródłem konfliktu między władzami miasta a jedną z parafii.

Krzyż na osiedlu Młodynie postawiony został 27 lutego br., a poświęcony podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej, w której wzięło udział 10 tys. mieszkańców Stalowej Woli. Lokalizacja krzyża wynikała z faktu, że miał tam stanąć kościół. Dzięki temu mieszkańcy nowego osiedla mogliby liczyć na właściwą opiekę duszpasterską. Władze miasta zostały o tym poinformowane przez kurię sandomierską.

Za powstaniem kościoła opowiedziała się Rada Miejska Stalowej Woli, jednak prezydent miasta nie wyraził na to zgody.

Wkrótce po objęciu diecezji sandomierskiej, jej ordynariusz bp Krzysztof Nitkiewicz zaproponował prezydentowi Stalowej Woli Andrzejowi Szlęzakowi spotkanie, na którym chciał poruszyć sprawę profanacji krzyża i drewnianej kapliczki. Prezydent odmówił spotkania.

Rzecznik diecezji ks. Michał Szawan poinformował KAI, że do kurii sandomierskiej wpłynęło wiele listów w obronie krzyża.

W jego obronie wystąpił także Lucjusz Nadbereżny, jeden ze stalowowolskich radnych. Jego zdaniem, krzyż "stał się wotum mieszkańców Stalowej Woli, którzy przeżywają dramat bezrobocia" i "niewyobrażalna staje się sytuacja, w której, w świetle prawa, ma zostać usunięty poświęcony krzyż".

Radny zwraca uwagę, że krzyż usytuowany jest na skraju niezagospodarowanej działki w pobliżu drogi i swoją obecnością nie koliduje z otoczeniem. Nie jest on również przeszkodą komunikacyjną i nie stwarza swoją konstrukcją żadnego zagrożenia. Radny wyraził też przekonanie, że mieszkańcy nie pozwolą na usunięcie krzyża.

W niedzielę 15 listopada we wszystkich kościołach Stalowej Woli odczytano w formie komunikatu zapowiedź procesu cywilnego, jaki prezydent Stalowej Woli wytoczył proboszczowi parafii pw. Opatrzności Bożej, ks. Jerzemu Warchołowi. Proboszcz jest przeciwny usunięciu krzyża. Komunikat podpisali m.in. bp Nitkiewicz, biskup pomocniczy Edward Frankowski oraz księża proboszczowie i wikariusze ze wszystkich parafii stalowowolskich.

Proces rozpocznie się we wtorek 24 listopada o godz. 9.00 w Sądzie Rejonowym w Stalowej Woli.

Komentarze (28)

katolik

2 lata, 6 miesięcy temu

Prezydent Stalowej Woli juz sie "wslawil" latem. Mial swoje zdanie na temat Powstania Warszawskiego. Sprawa byla znana w calej Polsce. Gosc ma doradcow "wywrotowych". Dobrze,ze tam jest ten mlody radny. Ma chlopak i glowe i serce. Takich trzeba prezydentow.

Odpowiedz

Lucek

2 lata, 6 miesięcy temu

Ten "młody" jak go określiłeś sam nie wie co ze sobą zrobić. Sam postępuje jak Ślęzak. Jest jeszcze gorszy bo na każdym kroku chce upokorzyć prezydenta miasta. Głosi hasła populistyczne i sądzi że tym zyska elektorat a tak rzeczowo na to patrząc to nie ma nic ciekawego do pokazania i powiedzenia

Odpowiedz

poznaniak

2 lata, 6 miesięcy temu

jestem za tym by budować kościoły tam gdzie są potrzebne ludziom, również Stalowej Woli, ale postępowanie Kościoła hierarchicznego w spraw materialnych bardzo często jest nad wyraz gorszące. Proszę przypomnieć sobie sprawę VIII LO w Poznaniu (i szkoły muzycznej) i gigantycznych czynszów żądanych przez archidiecezję (za budynek w bardzo małym stopniu spłaconym przez ks. Piotrowskiego (Kościół?) - takie były koleje historii)
Kościół bardzo chętnie przyjmuje różne nieruchomości gdy są potrzebne do sprawowaniu kultu (nawet bez zgody właścicieli - zarządcy jak w tym przypadku), ale czy sam jest gotów zrezygnować z własności gdy nie jest mu potrzebna, a służy dobrym celom??
Wyjątkowo śmierdząca sprawa poznańska, a także okoliczności zwrotu działek różnym zgromadzeniom, świadczą że Kościół w sprawach materialnych jest daleki od Ewangelii, a także od zwykłej przyzwoitości.

Odpowiedz

stalowiak

2 lata, 6 miesięcy temu

Biskup Frankowski zrobil dla Stalowej Woli bardzo duzo.
Szkoda, ze taki prezydencina o tym nie wie i "fika". Bedzie wiecej kosciolow w miastach? To bardzo dobrze! Ktos kiedys powiedzial, ze jesli nie zbudujemy kosciolow to bedziemy musieli budowac wiezienia.

Odpowiedz

tez katolik

2 lata, 6 miesięcy temu

Znam sprawe w Stalowej Woli i podzielam opinie "katolika".
Ten mlody radny to nadzieja dla Stalowej Woli. Tacy moga cos dobrego zrobic. "Stara gwardia" juz sie wyglupia. Prezydent Szlezak juz nie jest nawet smieszny.

Odpowiedz

pola

2 lata, 6 miesięcy temu

"stał się wotum mieszkańców Stalowej Woli, którzy przeżywają dramat bezrobocia"
A tą świątynię kto wybuduje? Kto poniesie koszty? - Ci bezrobotni mieszkający na tym osiedlu oczywiście! Trzeba by ich zapytać czy są już z tego powodu szczęśliwi.

Odpowiedz

az

2 lata, 6 miesięcy temu

ale mądry - zna się na rzeczy; to Archidiecezja miała dopłacać do budynku VIII LO... trzeba znać prawdę by wyrokować - a to że zabierano, to nikt się nie upominał, gdy wraca, to wielkie larum... może trzeba sprawę poznać, by wyrokować

Odpowiedz

katol

2 lata, 6 miesięcy temu

Przyjęcie własności czyli zwrot tego, co kiedyś bezprawnie zagrabiono nie pytając o zgodę, nazywa się sprawą nieprzyzwoitą. Dziwny sposób myślenia, którego nie rozumiem. A czy rzekomo gigantyczny czynsz w Poznaniu jest wyższy niż płaci się w tych okolicach za podobną nieruchomość czy niższy?

Odpowiedz

poznaniak

2 lata, 6 miesięcy temu

nie wszystko co jest zgodne z prawem jest przyzwoite, a mnie się wydawało że można by oczekiwać, że Kościół będzie kierował się bardziej duchem Ewangelii niż literą prawa. Ksiądz Piotrowski zaciągnął na budowę i z powodu wojny go nie spłacił, zachowało się trochę dokumentów, zresztą zajrzyj: "P. Kozacki OP: archidiecezja poznańska zachowuje się jak słoń w składzie porcelany" na portalu ekai.pl

Odpowiedz

drtom

2 lata, 6 miesięcy temu

Jeśli nie znasz sprawy (albo znasz ją tylko z forów netowych), to radziłbym się wypowiadać nieco ostrożniej.
W Poznaniu szkoła NALEŻĄCA do Kościoła była użytkowana przez miasto. Kościół CHCIAŁ, aby była dalej tak użytkowana, ale zaproponował miastu, aby w zamiana zaoferowało inne, równie "atrakcyjnie położone" zabudowania (m.in. były plany utworzenia szkoły katolickiej). Miasto MIAŁO GDZIEŚ propozycje Kościoła i liczyło, że Kościół "odpuści", żeby uniknąć syfu...
Kościół nie odpuścił i podał sprawę do sądu. Sprawa ciągnęła się 10 lat!!! Wynikiem było zasądzenie w ramach rekompensaty dla właściciela (czyli Kościoła) ŚREDNIEGO NALEŻNEGO CZYNSZU W TEJ LOKALIZACJI MIASTA za 10 lat!!! Kościół nie żądał żadnej konkretnej kwoty, więc sąd postąpił zgodnie ze standardową procedurą.
Za cały ten syf odpowiedzialne są władze miasta, a nie Kościół.
Ale pewnie jesteś zbyt "tendencyjny", żeby ten prosty fakt zauważyć (lub chociaż zechcieć poznać prawdę)
Pozdrawiam!

Odpowiedz

poznaniak

2 lata, 6 miesięcy temu

Bardzo właściwie podkreśliłeś słowo NALEŻĄCA, to jest największą i pierwszą troską Kościoła. Także rzeczona działka w Stalowej Woli NALEŻY do miasta. A ja powtórzę "nie wszystko co jest zgodne z prawem jest przyzwoite".
Ale pewnie jesteś zbyt "prawy", żeby ten prosty fakt zauważyć (lub chociaż zechcieć poznać Ewangelię)
Pozdrawiam!

Odpowiedz

lex

2 lata, 6 miesięcy temu

Istotne sprostowanie - w Stalowej Woli nie odbędzie się "sąd nad krzyżem", lecz nad postępowaniem pewnej grupy ludzi, którzy uważają, że mają prawo decydować, co będzie stało na terenie, który nie jest ich własnością. Dla każdego prawnika cywilisty wynik procesu jest do przewidzenia.

Odpowiedz

andrzej

2 lata, 6 miesięcy temu

Mała uwaga co to jest gmina to teren i jego mieszkańcy. Prezydent nie jest gminą tylko organem tak jak i Rada Gminy (ta akurat chciała). Jeśli mieszkańcy chcą (zarówno bezpośrednio mieszkańcy jak i rada gminy) krzyża to w pewnym skrócie chce tego gmina, a właścicielem terenu jest właśnie gmina nie przezydent.

Odpowiedz

lex

2 lata, 6 miesięcy temu

Tyle że w imieniu gminy (miejskiej) działa Prezydent. On i tylko on (a nie Rada Gminy) wyraża na zewnątrz to, co jest "wolą gminy" (art. 31 w związku z art. 11 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym).

Odpowiedz

owca

2 lata, 6 miesięcy temu

Ta cała historia to koscielna manipulacja i szukanie na siłę wroga. Niektórzy duchowni nie zauwazyli, ze PRL sie skończył i w państwie demokratycznym nie można działać metodą faktów dokonanych. Prawo jest jednakowe dla wszystkich i nie ma co wymachiwac krzyzem. Najpierw trzeba było rozmawiac o lokalizacji koscioła a nie stawiac krzyż i domagać sie, by miasto samowole zalegalizowało. Przeciez kościół może stanąć w innym miejscu na tym osiedlu, gdzie miasto da teren. Zwyczajny człowiek za samowole budowlana poniósłby poważne konsekwencje. Duchowni nie stoją ponad prawem... Czy ten krzyż służy rzeczywiście ewangelizacji i przyciąganiu ludzi do Chrystusa, czy ma pokazać upór i pychę duchownych wg zasady Pawlaka z filmu "Sami swoi" - "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"...

Odpowiedz

polak

2 lata, 6 miesięcy temu

Ile rządy PZPR zabrały bezprawnie własności a ile teraz oddano.
Kościół ma być tam gdzie ludzie chcą.

Odpowiedz

Polka

2 lata, 6 miesięcy temu

A ja nie chcę.

Odpowiedz

pytam

2 lata, 6 miesięcy temu

Sąsiad wyjechał za granicę czy mogę postawić garaż na jego działce?

Odpowiedz

bolek

2 lata, 6 miesięcy temu

Stawiaj!
U mnie na dzałce siedzi zakład energetyczny i kaze mi się wynosić z mojej własnosci.
Sąd chyba się przychyli do ich żadań.
To jest sprawiedliwosć! Prawo stanowione! Prawo naginane! Prawo silniejszego.

Odpowiedz

saba

2 lata, 6 miesięcy temu

Co na to jego rodzina. Czy go wspiera w tych działaniach?
Czy może go powstrzymuje?

Odpowiedz

gość- St.Wola

2 lata, 6 miesięcy temu

Całe miasto go popiera. Strona kościelna jest tu agresorem chociaż stawia się w roli pokrzywdzonego.To próba wywierania wpływu na sąd!
Komentujących zapraszamy na strony naszych lokalnych mediów.
A co do Powstania Warszawskiego itp. "argumentów w sprawie krzyża" uprzejmie wyjaśniam: Prezydent Szlęzak skończył z wyróżnieniem m.in. historię na KUL, był dziennikarzem Naszego Dziennika, Myśli Polskiej, Należał Do ZCHN a poźniej do PiS. Jest endekiem, patriotą, erudytą.

Odpowiedz

gość St.Wola

2 lata, 6 miesięcy temu

Całe miasto go popiera. Zapraszam na strony naszych lokalnych mediów.Ten tekst to kłamstwo.

Odpowiedz

niezmanipulowany

2 lata, 6 miesięcy temu

Najpierw fakty :
mieszkam około 20 mb od postawionego krzyża, więc fakty oceniam nieco inaczej niż krzykacze. Jestem osobą wierzącą, praktykującym katolikiem, do najbliższego kościoła ( Opatrzności )mam około 600 mb w linii prostej, do następnego ( Floriana ) około 900 a do Klasztoru około 1500 mb. Znaczy raczej mam aż trzy kościoły prawie pod nosem.
Przedmiotowy krzyż postawiono w lasku na działce o wymiarach około 50 m na 120 m. Z jednej strony lasku droga dwupasmowa, z kolejnej droga wewnętrzna i ...okna mojego mieszkania, z kolejnej szkoła i z kolejnej boisko szkolne. Chcąc cokolwiek tam zbudować jest nieco za mało miejsca więc skoro nie da się przesunąć na drogi i szkołę ... w przyszłości zostanie skasowane boisko szkolne. Lasek jako jedyne zalesione miejsce w promieniu kilku kilometrów był dotychczas miejscem spotkań ludzi z problemem alkoholowym, delikatnie sprawę nazywając. Obecnie biegają tam głównie psy, skutecznie obsikując nie tylko drzewa ale i symbol wiary.

Odpowiedz

niezmanipulowany

2 lata, 6 miesięcy temu

Jak został krzyż postawiony. Prasa i media różnej maści różnie te fakty przedstawiają. Strona kościelna twierdzi, że jest to wynik procesji 10 tysięcznej w intencji osób bezrobotnych. Rzeczywistość jest jednak bardziej brutalna. Procesję zorganizowano właśnie po to aby ten krzyż tam postawić. Taka drobna manipulacja. Bo przecież w katolickim kraju, ojczyźnie Papieża nikt krzyża nie tknie. Mówi się o 10-tysięcznej procesji. Fakty są takie że była to grupa około 2 tysięcy ludzi, którzy pozostawili po sobie obsikane klatki i piwnice w moim bloku.
A wszystko po to aby wykorzystując instytucję wiary, w obliczu prawa przywłaszczyć sobie kawałek gruntu.
Cała ta sytuacja nie zmieniła mojej wiary a jedynie szacunek do księży i instytucji kościoła. Czytam w prasie i internecie to święte oburzenie katolików, przywoływanie zasad z PRLu itd. A przecież to zwykłą manipulacja ... Bo tu nie ma mowy o żadnej walce z krzyżem tylko o zwykłej manipulacji ludźmi

Odpowiedz

związkowiec

2 lata, 6 miesięcy temu

prezydent nie reprezentuje większości mieszkańców Stalowej Woli, nie szanuje uczuć religijnych i patriotycznych, ma osobisty stosunek do Krzyża albo uzależniony jest wyłącznie od mniejszosci, grają tu wybitnie emocje pana prezydenta i prywata.
Niech zajmie się bezrobotnymi w swoim miescie i konkretnymi problemami a nie zaskarża symbol święty dla Polaków, to hańba dla miasta, co to za prezydent, kto go wybrał

Odpowiedz

velario

2 lata, 6 miesięcy temu

Wychodzi na to z kolei, że większość mieszkańców Stalowej Woli nie szanuje oczywistej prawdy, że o tym, co może stać na cudzym gruncie, decyduje jego właściciel. Co to za miasto??? Czyzby wciąż jeszcze mentalnie socjalistyczne?

Odpowiedz

stalowiak

2 lata, 5 miesięcy temu

W Stalowej Woli sie wychowalem i o tej sprawie jest mi wiadomo bardzo durzo. Uwazam ze wszystkiemu jest winny Bp. Frankowski ktory mysli ze nadal sa czasy walki z komunizmem i ze jesli krzyknie budujemy kosciol to kosciol stanie i nie potrzeba na to niczyjej zgody. Po pierwsze nalezalo sie zapytac czy to miejsce mozna wykorzystac pod budowe kosciola a nie wchodzic prezydentowi Slezakowi "z butami." Po drugie ten kosciol jest tam zupelnie niepotrzebny bo mieszkancy osiedla o ktorym mowa zupelnie kosciola nie potrzebuja bo ich duszpasterskie otrzeby sa w zupelnosci zaspokojone.

Odpowiedz

dobre zlo

1 rok, 10 miesięcy temu

bog was wyzwoli,bo to on stworzyl swiat mam takie imie bo taki jestem

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony