ekai.pl
Środa, 23 maja 2012 Św. Leoncjusza z Rostowa, biskupa i męczennika
Łódź: parafialny bal karnawałowy z irokezami i glanami
łg / kw, Łódź, 2010-01-29
static.guim.co.uk
Bal karnawałowy w stylu subkultur lat 60., 70. i 80. organizuje parafia św. Ojca Pio w Kalonce pod Łodzią. Dochód z imprezy przeznaczony będzie na budowę Domu Ulgi w Cierpieniu.
Będzie to oczywiście bal przebierańców. "Spróbujemy wszystko utrzymać w klimacie tego trzydziestolecia. Bo w balu biorą udział głównie ludzie w średnim wieku, których młodość przypada na drugą połowę XX wieku" - wyjaśnia proboszcz parafii, ks. Paweł Stołowski. Preferowany strój to dowolna subkultura tego okresu. "Byli wtedy hippisi, byli punkowcy, metalowcy, poppersi, depesze. Może to być cały strój albo charakterystyczny akcent" - podpowiada kapłan. Najlepiej przebrana para otrzyma w nagrodę przechodni puchar.
Zaplanowana jest też licytacja cennych przedmiotów, m.in. wypatroszonego lisa upolowanego w pobliskich lasach czy ozdobnej bombki choinkowej. "Licytacja zawsze jest źródłem wielu emocji. Kiedyś udało się sprzedać ręcznie malowany komplet do kawy za ponad 3 tys. złotych" - wspomina ks. Stołowski. Uczestnicy balu będą też mieli okazję wybrać 10 najlepszych, ich zdaniem, przebojów tego okresu - przy wejściu dostaną listę 100 propozycji.
Dochód z imprezy przeznaczony będzie na budowę Domu Ulgi w Cierpieniu im. św. Ojca Pio, który powstaje w Kalonce. "Stoi już budynek parafialny, który jest pierwszą częścią inwestycji" - wyjaśnia ks. Stołowski. Placówka będzie w przyszłości służyć m.in. jako hospicjum. Pieniądze na jej wzniesienie zbierane są od kilku lat, m.in. poprzez Fundację Centrum św. Ojca Pio (KRS 0000217031), która ma status organizacji pożytku publicznego i może otrzymywać 1 proc. podatku z tytułu rozliczenia rocznego PIT.
Parafia w Kalonce organizuje w ciągu roku kilka imprez adresowanych do szerszego grona odbiorców. "Rajd pieszy i rowerowy Tour de Kalonka, Zaduszki muzyczne czy właśnie bal karnawałowy" - wylicza ks. Stołowski.
Organizatorem imprezy jest Fundacja Centrum św. Ojca Pio.
Komentarze (3)
Marco
2 lata, 3 miesiące temu
jak księża nie głoszą Ewangelii, to wymyślają światowe rozrywki. Człowiek nie potrafi żyć w pustce, musi czymś wypełnić swoją przestrzeń istnienia.
Oczywiście dla wielu jest nie do pomyślenia, że księża mogą nie głosić Ewangelii. oczywiście, że mogą. Bardzo często podsycają religijność naturalną, bo tak im łatwiej funkcjonować. "Wszyscy mają wiarę, wszyscy są w porządku". Dziwne, że kard. j. Ratzinger napisał: "Europa była kiedyś kontynentem chrześcijańskim" w: Kryzysie kultur.
Talka
2 lata, 3 miesiące temu
Europa nigdy nie była kolebką chrześcijaństwa, a Ewangelię należy głosić ŻYCIEM, bo jak to powiedział Jan Paweł II "świat dziś potrzebuje bardziej ŚWIADKÓW, niż nauczycieli".
Brawo dla księdza, za nowatorki pomysł, za odwagę i za szczytny cel.
ExCalibur
2 lata, 3 miesiące temuMarco - nie masz pojęcia, co się duchowo dzieje w tej parafii. To, że organizuje ona (świetną zresztą) zabawę, nie oznacza, że nie ma tam pracy ewangelizacyjnej czy nawróceń. Tam ludzie ciągle potrafią przyjść na rekolekcje mimo bardzo ostrych mrozów i nie wypuszczają księdza z konfesjonału. A przy okazji chrześcijanin to nie tylko człowiek modlitwy, ale także człowiek pracy (również nad sobą). Ma też czas na radość - a w karnawale taką radością może być bal przebierańców. A to, że ludzie - mimo drogich biletów - przychodzą - świadczy o tym, że jest tam Duch.
OdpowiedzZobacz także
- Coraz więcej parafii
- Brazylia: rekolekcje karnawałowe
- Parafialne Kluby Aktywności za pieniądze UE
- Pierwszy samochód skonstruował jezuita?
- Jarosław: Parafia szkołą odpowiedzialności
- Australia: Tasmańczyk, który okrążył Ziemię, dzieli się z innymi swą wiarą
- Łódź: 2,5 tys. osób na dyskotece ewangelizacyjnej

