Poświęcenie kościoła seminarium Redemptoris Mater

im / kw, Warszawa, 2010-05-03

Poświęcenie kościoła seminarium Redemptoris Mater Seminarium Redemptoris Mater w Warszawie; fot. redemptorismater.pl

Abp Kazimierz Nycz konsekrował 3 maja kościół archidiecezjalnego seminarium misyjnego Drogi Neokatechumenalnej w Warszawie.

W uroczystości wzięli udział m.in. inicjatorzy neokatechumenatu Kiko Arguello, Carmen Hernandez oraz o. Mario Pezzi. Eucharystię koncelebrowali prymas-senior kard. Józef Glemp, sekretarz generalny KEP bp Stanisław Budzik oraz ok. 150 księży Drogi Neokatechumenalnej i kapłanów diecezjalnych z całej Polski z parafii, gdzie istnieją wspólnoty neokatechumenatu.

W homilii metropolita warszawski podkreślał jak bardzo światu współcześnie potrzebna jest ewangelizacja, z którą trzeba wychodzić do ludzi, szukać ich. Należy nie tylko głosić Ewangelię, ale i świadczyć o Chrystusie swoim życiem. Abp Nycz zwracał też uwagę, że lud Boży jest kapłański, jednak trzeba umieć odróżniać kapłaństwo powszechne od kapłaństwa służebnego, które jest udziałem księży. Próba zacierania różnicy byłaby nieporozumieniem. Metropolita warszawski mówił też o tym, że wszelkie grupy ewangelizacyjne nie mogą zamknąć się w sobie, lecz muszą umieć zmieścić się w Kościele, w diecezji i w sercu parafii.

Podczas konsekracji kościoła pod ołtarzem umieszczono relikwie 12 męczenników i świętych, m.in. św. Maksymiliana Kolbego, św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Andrzeja Boboli, św. Łucji, św. Cecylii, św. Stanisława Biskupa.

Kościół seminaryjny pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, zbudowany jest na planie ośmiokąta. W centrum umieszczona jest Korona Misteryjna, składająca się z ikony Chrystusa Pantokratora i 14 ikon przedstawiających wydarzenia z życia Jezusa – od Zwiastowania aż po Wniebowstąpienie Chrystusa i Zaśnięcie Maryi. O symbolice ikon przed Mszą św. konsekracyjną opowiadał autor koncepcji Kiko Arguello. Podkreślił on potrzebę nowej estetyki sakralnej, która jego zdaniem uratuje Kościół.

Arguello uważa, że sztuka sakralna Zachodu jest martwa, dlatego inspirację do stworzenia projektu Korony Misteryjnej szukał w sztuce sakralnej Kościoła Wschodniego. Zachowuje ona kanon, wg którego malarz ma opowiadać dzieje z życia Chrystusa. Artysta nie może malować poszczególnych scen ani postaci jak chce lub jak mu się wydaje. Sztuka sakralna Wschodu jest pełna symboliki, a każdy obraz przekazuje treści teologiczne. Z kolei sztuka sakralna Zachodu jest – jak mówił Kiko – dewocyjna. Dlatego też malowanie wg kanonu jest głoszeniem Ewangelii i stąd malarze Korony Misteryjnej proszą o specjalne posłanie od biskupa miejsca. Tak było również w przypadku twórców Korony w Warszawie. Freski malowali Włosi, Hiszpanie i Chilijczycy - dyplomowani artyści, profesorowie akademii sztuk pięknych, ikonopisi (malarze ikon). Wszyscy są członkami Drogi Neokatechumenalnej, a swoją pracę wykonali za darmo. Do ekipy zostało włączonych także kilku plastyków polskich. Abp Nycz udzielił im specjalnego błogosławieństwa przed pracą.

Po Mszy św. konsekracyjnej kard. Józef Glemp, który 20 lat temu erygował seminarium misyjne Drogi Neokatechumenalnej, wspominał trudności, z jakimi trzeba było się borykać. Nazwał ukończenie budowy cudem.

W seminarium obecnie kształci się 65 seminarzystów pochodzących z 14 krajów. Są wśród nich Białorusini, Hiszpanie, Amerykanie, Włosi i Polacy. Do tej pory seminarium w Warszawie ukończyło 98 księży z 17 narodowości. Rektorem jest ks. Alojzij Oberstar ze Słowenii. Budowę seminarium rozpoczęto w 1994 roku.

W uroczystości wzięło udział kilkaset osób, w tym grupy katechistów wędrownych, składających się z osób świeckich i księdza. Przybyli katechiści z Ukrainy, Rosji, Białorusi i Słowenii. Obecni byli też odpowiedzialni za Drogę Neokatechumenalną w Polsce Stefano Gennarini, Silvana Venditti i ks. Livio Orsingher, a także darczyńcy z kraju i zagranicy. Na uroczystości przyjechał burmistrz dzielnicy Warszawa-Bielany Zbigniew Dubiel z małżonką.

Komentarze (34)

don Mario

2 lata temu

Autorowi informacji warto przypomnieć, że włąsciwym określeniem na opisane wydarzenie jest słowo: poświęcenie kościoła (jak w tytule), a nie konsekracja, gdyż on może dotyczyć tylko osób

Odpowiedz

Adam

1 rok, 10 miesięcy temu

Autor dobrze napisał odbyła się KONSEKRACJA ołtarza oraz poświęcenie kościoła. W potocznej mowie używa się samego słowa konsekracja określając poświecenie kościoła oraz konsekrację ołtarza.

Odpowiedz

żaba

1 rok temu

Nie można konsekrować stołu (czasem zwanego ołtarzem) jeśli nie spełnia on warunków przynależnych ołtarzowi.

Odpowiedz

ICEK

1 miesiąc, 2 tygodnie temu

Nieprawda konsekracja dotyczy osób i miejsc a słowo konsekrare oznacza poświęcenie.

Odpowiedz

Jean Raspail

2 lata temu

"Podczas konsekracji kościoła pod ołtarzem umieszczono relikwie 12 męczenników i świętych, m.in. św. Maksymiliana Kolbego, św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Andrzeja Boboli, św. Łucji, św. Cecylii, św. Stanisława Biskupa."

A na tym ołtarzu będą następnie odprawiane obrzędy neokatechumentu, które gdyby ww. Święci mieli okazję zobaczyć na własne oczy złapaliby się za głowę i zamarli z przerażenia!!!

Odpowiedz

Os.

1 rok, 3 miesiące temu

"Chociaż obowiązek rozszerzania wiary ciąży w pewnym zakresie na każdym uczniu Chrystusa,to jednak Chrystus Pan powołuje zawsze spośród swoich uczniów tych, których sam chce, aby byli z Nim i aby mógł ich wysłać na głoszenie nauki narodom."(Z dekretu o działalności misyjnej Kościoła Ad gentes Soboru Watykańskiego II)

Odpowiedz

Jean Raspail

2 lata temu

"Kościół seminaryjny pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, zbudowany jest na planie ośmiokąta."


A co to za symbolika? Kiedyś budowano kościoły katolickie na planie krzyża! Tak lubujący się w symbolice Kiko A. chyba coś miał nowego, ciekawszego na myśli!

Odpowiedz

Piotrek

2 lata temu

@Jean Raspail
Przypominam Ci, że dekret definitywnego zatwierdzenia statutu Drogi Neokatechumenalnej został ogłoszony przez Stolicę Apostolską 13 czerwca 2008 r. Wcześniej statut ten przebadało pięć watykańskich dykasterii: Papieska Rada ds. Świeckich, Kongregacja Nauki Wiary, Kongregacja Kultu Bożego, Kongregacja Duchowieństwa i Kongregacja Edukacji Katolickiej.
Czyżbyś podważał ich wiarygodność?
I niby dlaczego owi Świeci mieli by się za głowy łapać?
Co takiego, konkretnie, robi Droga Neokatechumenalna, co by ich mogło wprawić w przerażenie?
Czy to, że dociera do ludzi na całym świecie, głosząc Dobrą Nowinę Chrystusa Zmartwychwstałego?
Czy to, że dzięki ich misji, wiele osób – również w Polsce – nawróciło się i odnowiło swoje życie, czy to, że dzieci modlą się razem z rodzicami?

Odpowiedz

Jean Raspail

2 lata temu

do Piotrek: czy uważasz za prawidłowe udzielanie Komunii Św. dziecku pierwszokomunijnemu na rękę?

i dalej...

Odpowiedz

Robert

2 lata temu

A co tym mówi Kościół?

Odpowiedz

Piotrek

2 lata temu

@Jean Raspail
A co do ośmiokąta w budownictwie sakralnym: Kiko niczego nowego nie wymyślił!
Od wieków budowało się i buduje również na planie ośmiokąta – zarówno elementy kościołów: prezbiteria, wieże - jak i całe kościoły i to zarówno w zachodniej, jak i wschodniej tradycji chrześcijaństwa.
Zresztą, jeżeli zależy Ci na wiedzy, to sam znajdziesz wiele innych przykładów.

Odpowiedz

Jean Raspail

2 lata temu

W trakcie spotkania biskupów z Japonii z Ojcem świętym 15 grudnia 2007 r. Abp Okada nt neokatechumenatu powiedział: "...inną kwestią jest Droga Neokatechumenalna (Droga) i Międzynarodowe Seminarium Diecezjalne Takamatsu, znane jako seminarium Redemptoris Mater. Mamy z nimi poważny problem. Neokatechumenat jest jak sekta a przez swą siłę i działalność swoich członków wprowadza podziały i zamieszanie w naszym niezbyt licznym Kościele w Japonii. Neokatechumenat spowodował już wiele bolesnych podziałów i sporów w Kościele. Walczymy ze wszystkich naszych sił aby rozwiązać ten problem, ale czujemy, że jeśli mamy znaleźć rozwiązanie, nie obejdzie się bez decyzji Waszej Świątobliwości, na którą oczekuje Kościół w Japonii."

Odpowiedz

Piotrek

2 lata temu

@Jean Raspail
Czyli to, co powiedział 15 grudnia 2007 r. japoński Abp Okada uważasz za ważniejsze od decyzji Stolicy Apostolskiej z 13 czerwca 2008?

A to ciekawe!

Zrób sobie powtórkę nie tylko z dziejów architektury sakralnej, ale i z historii liturgii – przyjmowanie Komunii Św. na rękę, to najstarsza forma wystepująca w liturgii. Przed przyjeciem Komunii Św. mówimy: „Panie, nie jestem godzien...”
Nikt z nas nie jest tego godzien. A język wielu znanych mi katolików, jest często o wiele mniej godny do przyjęcia Chrystusa, niż ich ręce.
Jeżeli Chrystus daje nam Swoje Ciało, to nie dlatego, że jesteśmy tego godni...
W liturgii sprawowanej we wspónotach neokatechumenalnych nie ma nic, co by się sprzeciwiało statutowi zatwierdzonemu przez Watykan, więc nie dezorientuj ludzi.

Odpowiedz

Jean Raspail

2 lata temu

do Piotrka:
to ty manipulujesz! przykład:
"Czyli to, co powiedział 15 grudnia 2007 r. japoński Abp Okada uważasz za ważniejsze od decyzji Stolicy Apostolskiej z 13 czerwca 2008?"
czy to co powiedział Abp Okada jest mało ważną opinią jakiegoś tam księdza proboszcza? Nie! Do Watykanu przyjechał kilku biskupów i byli tego samego zdania. Mało tego decyzja SA o zatwierdzeniu statutów DN nie pozbawia wiarygodności wypowiedzi Abpa Okady! Moim zdaniem Kiko Arguello dąży do zdominowania Kościoła katolickiego i przejęcia w nim władzy, poprzez wprowadzanie w szeregi kleru swoich zwolenników. Pytanie do Piotrka: czy Papież Benedykt XVI miał realną możliwość odmowy zatwierdzenia statutów? Moim zdaniem NIE!

Odpowiedz

Piotrek

2 lata temu

@Jean Raspail
Pytasz: ”czy to co powiedział Abp Okada jest mało ważną opinią jakiegoś tam księdza proboszcza?”
A gdzie ja mówię, że jego opinia jest „mało ważną opinią jakiegoś tam księdza proboszcza?”
Ale jednocześnie powtórzę: czy to, co powiedział 15 grudnia 2007 r. japoński Abp Okada uważasz za ważniejsze od decyzji Stolicy Apostolskiej z 13 czerwca 2008?
Dalej piszesz: „czy Papież Benedykt XVI miał realną możliwość odmowy zatwierdzenia statutów? Moim zdaniem NIE!”
Ciekawe, dlaczego tak uważasz? Czy Ojciec Święty Benedykt XVI nie pełni już funkcji Głowy Kościoła Katolickiego?
Zapewniam Cię, że gdyby Benedykt XVI miał coś przeciwko Drodze Neokatechumenalnej, to by nie dopuścił do zatwierdzenia ich statutu. Wbrew Twoim sugestiom nie jest on ubezwłasnowolniony.

Odpowiedz

Piotrek

2 lata temu

@Jean Raspail
A powiedz mi czemu Benedykt XVI 10.01.2009 r. w Rzymie, podczas spotkania z okazji 40-lecia neokatechumenatu powiedział:
„Jakże nie błogosławić Pana za owoce duchowe, które dzięki waszej metodzie ewangelizacji można było zebrać w tych latach? Ile świeżej energii apostolskiej wzbudziła ona zarówno wśród kapłanów, jak i wśród świeckich! Jakże wielu mężczyznom, kobietom i całym rodzinom, które oddaliły się od wspólnoty Kościoła bądź porzuciły praktyki życia chrześcijańskiego, dzięki głoszeniu kerygmy i drodze ponownego odkrycia Chrztu świętego pomogliście odnaleźć radość wiary i entuzjazm ewangelicznego świadectwa!”
Dalej podkreślił, że przyjęcie statutów Drogi przez Papieską Radę Świeckich „potwierdziło uznanie i życzliwość, z jaką Stolica Apostolska śledzi dzieło, które Pan wzbudził za pośrednictwem waszych inicjatorów”.

Odpowiedz

Jean Raspail

2 lata temu

Mało tego wypisujesz bzdury!
"historii liturgii – przyjmowanie Komunii Św. na rękę, to najstarsza forma wystepująca w liturgii. Przed przyjeciem Komunii Św. mówimy: „Panie, nie jestem godzien...”
Nikt z nas nie jest tego godzien. A język wielu znanych mi katolików, jest często o wiele mniej godny do przyjęcia Chrystusa, niż ich ręce."

PYTANIE: jaki stosunek do Przenajświętszej Hostii może mieć dziecko, które po raz pierwszy przyjmuje Ciało Chrystusa i wręcza się temu dziecku Komunię Św. na rękę?

I proszę mnie nie zbywać stwierdzeniami typu: odpowiednio się temu dziecku wytłumaczyło o co chodzi?

Mało tego znam stanowisko Matki Teresy z Kalkuty (fakt nie jest jeszcze ani błogosławioną czy świętą, ale Kiko A. też nie jest), która uznała "Komunię na rękę" za największą tragedię!

Odpowiedz

Leszek

2 lata temu

Słowa użyte w liturgii: "Bierzcie i jedzcie..."
Czy "brać" oznacza bardziej ustami lub językiem (jak zwierzęta) czy ręką?
Jezus podawł chleb apostołom (swoje Ciało) do ust, czy rąk?
Żydzi celebrując Paschę używają tylko języka i ust, czy też rąk? A wiesz jak spożywali Eucharystię pierwszi chrześcijanie?
Dlaczego Episkopat Polski i wiele innych uznaję również tę formę przyjmowania Najświętrzego Ciała?
A jeszcze jedno:
Matka Teresa z Kalkuty została beatyfikowana 19 października 2003 roku.

Odpowiedz

Piotrek

2 lata temu

@Jean Raspail
Czemu piszesz, że wypisuję bzdury? Co konkretnie uważasz za bzdury? Naprawdę poczytaj sobie choć trochę o historii Kościoła i jego liturgii!
Pytasz: „jaki stosunek do Przenajświętszej Hostii może mieć dziecko, które po raz pierwszy przyjmuje Ciało Chrystusa i wręcza się temu dziecku Komunię Św. na rękę?”
A jaki ma, jak to ujmujesz, „stosunek do Przenajświętszej Hostii” dziecko, któremu się kładzie Komunię Św. na język?
Taki sam – albo jest do tego odpowiednio przygotowane, albo nie. I albo zdaje sobie sprawę z niezwykłości tej chwili, albo nie. Albo wierzy, że to Ciało Jezusa Chrystusa, albo nie. Jeżeli nie wierzy, to co to niby zmienia, jeżeli dostanie na język?
Co z tego zresztą, że ktoś dorosły przyjmuje na kolanach i na język, jeżeli robi to bezmyślnie, a nawet świętokradczo?

Odpowiedz

Elwira

2 lata temu

To forum nie jest miejscem do roztrząsania naszych wątpliwości i próby przekonywania kogokolwiek, że Droga jest "prawowierna" albo nie. Chrystus powiedział uczniom, że dobre drzewo nie może wydawać złych owoców, a złe - dobrych, po owocach ich poznacie. Owoce Drogi, jak sądzę, są dobre - oddaleni wracają do kościoła, wiele małżeństw zostało uratowanych, powstają seminaria, bo liczne są powołania do kapłaństwa, wiele zakonów żeńskich zostało odnowionych dzięki dziewczynom z Drogi, rodzi się dużo dzieci, Bracia zostawiają swoje domy, majątki i ewangelizują na krańcach świata. To są znaki, które świadczą o działaniu Ducha Św. Na koniec słowo z Ew. Marka: "Wtedy Jan rzekł do Niego: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami. Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami."

Odpowiedz

Marcin K.

2 lata temu

Apologia przeciw Raspailowi:
"Św.Cyryl Jerozolimski zachęca,by z nałożonych na siebie rąk uczynić jakby tron dla Króla.Można dalej powiedzieć,ze jest to tron skrzyżowanych dłoni...Moment kontemplacji Mocy Chrystusa eucharystycznego w świetle egzystencjalnej rzeczywistości człowieka."
"Eucharystia i jedność",opr.Bp Z.Kiernikowski,Częstochowa 2000 str 103 imprimatur metropolita Abp Stanisław Nowak

"Zwrot ku depoganizacji chrześcijaństwa powinien być stymulowany przez hierarchię,bo odgórnie,zafundowano od IV w.(edykt mediolański)instytucjonalną poganizację chrześcijaństwa ,w której tkwi do dzisiaj,poganizację spowitą neoplatonizmem i latynizmem."
"hermeneutyka inicjacji wczesnochrześcijańskiej"Bogusław Górka wyd.WAM Kraków 2007 str120
Dodam ze Matka Teresa zajmowała się ubogimi i nie jest wiarygodnym żródłem jeśli chodzi o doktrynę chrześcijańską.jeśli ktoś twierdzi że Sobór i Papież z biskupami mylą się w tych kwestiach sam ze swoją pobożnością stoi poza Kościołem.


Odpowiedz

eb

2 lata temu

Jesteś nudny i zgorzkniały - to wyraz mojej miłości do Ciebie.

Odpowiedz

bia

2 lata temu

Relikwie św. Maksymiliana Kolbe!? Czy to nie przesada?

Odpowiedz

Piotrek

2 lata temu

@bia
Relikwie to nie tylko szczątki ciała świętego, ale i rzeczy z nim związane. Np. w przypadku Św. Maksymiliana Kolbe – cząstka habitu. W Niepokalanowie nadal istnieje wiele przedmiotów codziennego użytku Swiętego Maksymiliana.

Odpowiedz

Elwira

2 lata temu

Jak widzę pojawia się tutaj wiele zarzutów wobec Drogi Neokatechumenelnej i jej sposobu sprawowania Przenajświętszej Liturgii. Wszystkie te i inne wątpliwości były już wiele razy sygnalizowane i poddawane dyskusji. Sposób sprawowania Liturgii oraz sposób prowadzenia Braci na Drodze ku odnowieniu przyrzeczeń chrzcielnych (przypominam, że takiego odnowienia dokonujemy w każdej liturgii chrztu oraz podczas celebracji liturgii paschalnej, więc nie jest to żaden wymysł założycieli Drogi) zostały gruntownie zbadane przez dykasterie watykańskie.Nie jesteśmy w stanie, z naszą wiedzą, poddawać w wątpliwość rezultatu tych badań. Dodatkowo przypominam, że jako katolicy, uznajemy dogmat nieomylności Papieża - jak z wiarą przyjmujemy, Papież wydając decyzje, działa pod natchnieniem Ducha Świętego - są one zgodne z wolą Bożą. Przyjmujmy je więc w pokorze i posłuszeństwie. Jedną z wielu takich decyzji było również podpisanie Statutu Drogi Neokatechumenalnej.

Odpowiedz

Hiszpańsk Inkwizycja

1 rok, 10 miesięcy temu

Podpisanie jakiegokolwiek statutu nie implikuje jego przestrzegania. Przed zatwierdzeniem statutu DN dostało okres przejściowy na ukrócenie wielu różnych nadużyć. Niestety nadużycia te nadal się pojawiają (brak uczestnictwa we Mszy Świętej parafialnej w niedzielę przynajmniej raz w miesiącu, przyjmowanie Komunii Świętej najpierw przez kapłana, a potem przez wiernych, niewygłaszanie homilii przez świeckich itp., itd...). To nie świadczy o omylności papieża, ale o nadużywaniu jego dobrej woli przez wspólnoty dopuszczające się tych występków. Nie jest też tajemnicą, że dla części takich wspólnot DN stała się drogą ewakuacyjną z Kościoła Katolickiego.

Odpowiedz

Marcin K.

2 lata temu

"Św.Cyryl Jerozolimski zachęca,by z nałożonych na siebie rąk uczynić jakby tron dla Króla.Można dalej powiedzieć,ze jest to tron skrzyżowanych dłoni...Moment kontemplacji Mocy Chrystusa eucharystycznego w świetle egzystencjalnej rzeczywistości człowieka."
"Eucharystia i jedność",opr.Bp Z.Kiernikowski,Częstochowa 2000 str 103

Kościół jest w okresie powrotu do korzeni,powrotu do politei judeochrześcijańskiej,zostanie odrobaczony z neoplatońskich bzdur i latynizmów("Hermeneutyka inicjacji wczesnochrześcijańskiej"-Bogusław Górka).Wywietrzony Mocą Ducha Świętego i możecie sobie szczekać,nic na to nie poradzicie.

Odpowiedz

Piotrek

2 lata temu

@Marcin K.
Choć w kwestiach merytorycznych w większości zgadzam się z Tobą, to pozwolę sobie zwrócić Ci uwagę, że używanie takich sformułowań:
"i możecie sobie szczekać,nic na to nie poradzicie" - nie licuje z godnością chrześcijanina i ośmiesza najpiękniejsze idee.
Szczekają psy. Ludzie mówią, krzyczą. Czasem madrze, czasem głupio. Czasem szlachetnie, czasem podle. I każdy człowiek, nawet największy łotr, jest stworzeniem i dzieckiem Boga.

Odpowiedz

Marcin K.

2 lata temu

Poniosło mnie,mam małą cierpliwość i nadmiar gniewu, przepraszam i pracuję nad sobą.Jezus Żyje na szczęście.

Odpowiedz

jwk

2 lata temu

Nie wiem kto to jest Bogusław Górka ale wiem, że bzdury plecie. Wpisuje się to w mocno wątpliwy pogląd Carmen Hernandez, że Kościół od edyktu Konstantyna aż do Soboru Watykańskiego Drugiego był w zapaści. Naprawdę warto się przyjrzeć temu co głoszą zwolennicy tego ruchu, bo nie ma to w wielu miejscach nic wspólnego z Magisterium. A wiadomo, że coś obarczone choćby jednym błędem nie może pochodzić od Boga. To tak ku uwadze bezkrytycznym fanom ruchu.

Odpowiedz

Marcin K.

2 lata temu

Bogusław Górka,dr historii starożytnej UG,dr religioznawstwa UJ,profesor Uniwersytetu Gdańskiego.Twórca podejścia inicjacyjnego do badania tekstów NT na przykładzie Ew.Św. Jana.
Podpieram się tym autorytetem gdyż sam nie czuje się tak kompetentny jak Pan jwk do wyciągania tak dalece idących wniosków o błędnej nauce soboru,biskupów i wielu osób zaangażowanych w dzieło nowej ewangelizacji.
Panie JKW,dopiero Papież Pius XI wprowadził po zakończeniu pierwszej wojny światowej możliwość przyjmowania komunii Św. codziennie.Widzimy jak stopniowo Kościół wychodzi z feudalnych struktur i pogańskiej mentalności.Kieruje się w stronę Chrystusa,Oblubieńca.Ten fakt boli sekciarzy,ludzi obcych dla życia bożego,tkwiących w błędach i sprowadzających innych na "manowce wiary".Skoro ja wiem lepiej co jest dobre dla kościoła,a neo złe,biskupi z neo też żli,a Papież jest w błędzie,jeśli pozwala w 80 parafiach w Rzymie działać Drodze N.To gdzie z taką pobożnością jestem?Na pewno nie w Kościele.

Odpowiedz

ala

2 lata temu

ten Kiko nie nie ma za bardzo wiedzy ikonograficznej i prostym rozumem wysnuwa, że to co na wschodzie to ok, bo odwieczne wzorniki i pisanie ikon, a zachód (czyt. cywilizacja rzymska)to be....niechby poczytał parę książek, to może pojmie bogactwo również i sztuki zachodniej

Odpowiedz

Kamyk

2 lata temu

Zachodnia lub wschodnia to tylko sztuka która praktycznie nie ma nic wspólnego z obrazem Boga niewidzialnego .Eucharystia na rękę czy do ust to tylko przyjęte formy przez człowieka która nic nikomu nie uwłacza .Jeśli już chcecie wracać do korzeni to próbujcie w pozycji półleżącej.Czytajcie słowo Boże że zrozumieniem wprowadzając w swoje życie.Z Panem Bogiem !

Odpowiedz

Adam

1 rok, 10 miesięcy temu

Czy wy chociaż tam byliście?? Kościół a właściwie KAPLICA seminaryjna jest bardzo piękna. Co do relikwii św. Maksymiliana Kolbego nie muszą to być tylko rzeczy codziennego użytku. Po św. Maksymilianie pozostała jego broda. Prefekt w/w Seminarium ks. Mirosław Cybulski opowiedział mi tę historię przy okazji odwiedzin z moją grupą ministrantów.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony