ekai.pl
Środa, 23 maja 2012 Św. Leoncjusza z Rostowa, biskupa i męczennika
Debata i raport o finansach Kościoła w Polsce
awo, im, lk, tk, mp / pm, ms, Warszawa, 2012-02-27
strona 1 z 4
Fot. Paulina Matysiak - fotoKAI
– Konieczne jest poszukiwanie dróg reformy finansowania Kościoła – powiedział redaktor naczelny KAI Marcin Przeciszewski, prezentując przygotowany przez Agencję raport „Finanse Kościoła katolickiego w Polsce”.
Dodał, że – poza nielicznymi wyjątkami – instytucje kościelne z trudem pokrywają bieżącą działalność.
Obecny system finansowania Kościoła opiera się w zdecydowanej większości (ok. 80 proc.) na dobrowolnych ofiarach wiernych. Przewodniczący Rady Ekonomicznej Episkopatu kard. Kazimierz Nycz zapowiedział, że Kościół w Polsce nie zrezygnuje z takiego sposobu finansowania.
Dodał, że Kościół liczy też na wsparcie finansowe państwa wobec tych instytucji, które współpracują z samorządem i państwem lub w kościelnych dziełach uznawanych przez państwo za ważne.
Raport KAI jest pierwszą na tę skalę próbą ukazania w całości systemu finansowania Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce. W oparciu o konkretne przykłady przedstawia sposób utrzymywania wszystkich poziomów instytucji Kościoła, poczynając od parafii a na Konferencji Episkopatu i jej agendach kończąc.
PRZECZYTAJ RAPORT O FINANSACH KOŚCIOŁA! »
Podczas prezentacji raportu starano się odpowiedzieć m.in. na pytanie, czy Kościół w Polsce jest bogaty czy biedny. Kard. Nycz zwracał uwagę, że w sensie ewangelicznym Kościół zawsze powinien być ubogi, to znaczy zawsze dzielić się z najbardziej potrzebującymi. „Mówiąc o finansach Kościoła w Polsce nie można nigdy stosować zasady wspólnego mianownika, jednakowego dla wszystkich miejsc w naszym kraju” – podkreślił metropolita warszawski. Dodał, że sprawiedliwość i solidarność wymaga, żeby w kwestii biedy Kościół był na te zróżnicowania szczególnie wrażliwy.
Z kolei ekonom Konferencji Episkopatu Polski ks. Janusz Majda zwrócił uwagę, że bogactwo Kościoła polega przede wszystkim na bogactwie duchowym wiernych, natomiast inaczej wygląda sprawa bogactwa materialnego. Co prawda bowiem Kościół jest właściciele wielu dóbr kultury stanowiących dziedzictwo narodowe, to po pierwsze są to dobra niezbywalne, po drugie zaś ich utrzymanie wiąże się z ogromnymi nakładami finansowymi na ich ochronę czy konserwację.
Ks. Majda tłumaczył także, że majątek KEP nie jest sumą majątków wszystkich diecezji w Polsce i poinformował, że Sekretariat Episkopatu Polski zatrudnia obecnie 33 osoby, z czego 13 to osoby świeckie, zaś średnia płaca wynosi ok. 2,5 tys. zł.
Matka Jolanta Olech SJK, Sekretarz Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych zwróciła uwagę, że dwie trzecie spośród ok. 150 tych zgromadzeń liczy mniej niż 100 sióstr. Oznacza to, że z dużo większym trudem borykają się z trudnościami finansowymi.
Matka Olech podkreśliła, że w przeciwieństwie do księży i zakonników, siostry nie mogą liczyć na wpływy związane z działalności duszpasterskiej. „Bez przesady mogę powiedzieć, że zakonnice utrzymują się z własnej pracy” – mówiła i wyjaśniła, że siostry pracują najczęściej zgodnie z charyzmatem danego zakonu, jako katechetki, nauczycielki, w parafiach i różnych instytucjach, nie tylko kościelnych.
Komentarze (11)
Parafianin
2 miesiące, 3 tygodnie temu
O tym się wiele nie mówi, ale niestety parafie zakonne są "opodatkowane" podwójnie. Z datków wiernych utrzymuje się parafię i w jakimś procencie instytucje zakonne - seminarium, kurię, misje ...
oraz niestety instytucje diecezjalne - kurię, seminarium, caritas, dom emeryta, pomoc kapłańską, misje, uczelnie itp.
I niestety pomimo próśb przełożonych do biskupów diecezjalnych o zwolnienie z dodatkowych opłat w części diecezji nic się nie zmienia.
diecezjanin
2 miesiące, 3 tygodnie temuI chyba słusznie. Z tacy i innych dochodów dla parafii - tributum dla diecezji; z dochodów wspólnoty zakonnej - tributum dla prowincji (jak u sióstr zakonnych - a co, one gorsze?).
Odpowiedzkes
2 miesiące, 3 tygodnie temuparafia jest parafią - więc także ludzie tej parafii ponoszą ciężary diecezji. a inna sprawa i oni też płacą urzędom państwowym podatek od wierzących i niewierzących i od mieszkańców innych wyznań na terenie parafii, ale tym się nikt z wielkich nie przejmuje
Odpowiedzvero
2 miesiące, 3 tygodnie temuKościół nie jest instytucją publiczną i nie ma obowiązku ujawniać swoich finansów. Według nauki Soboru Watykańskiego II Kościół jest instytucją bosko-ludzka, dlatego nie należy robić z Niego przedsiębiorstwa komercyjnego.
Odpowiedzdiecezjanin
2 miesiące, 3 tygodnie temu
A co ma jawność czy przejrzystość do komercji?
Tam, gdzie kościelne osoby prawne składają i ujawniają (choćby przed darczyńcami) sprawozdania ze swojej działalności (w tym ekonomicznej) - nie istnieje taka atmosfera sensacyjności.
vero
2 miesiące, 3 tygodnie temuA czy ten raport jest przejrzysty? Czy jest obiektywny? To może od drugiej strony czy jakiekolwiek konsorcjum czy firma ujawnia swoje dochody osobom postronnym?! To jest ich wewnętrzna sprawa.
OdpowiedzRafał
2 miesiące, 2 tygodnie temuAle sam Kościół postępuje niejednokrotnie jak podmiot komercyjny. Na przykład wtedy gdy handluje dewocjonaliami. Poza tym, bosko-ludzka natura nie wyklucza komercyjnego charakteru niektórych organizacji kościelnych.
Odpowiedzsolo
2 miesiące, 3 tygodnie temua dlaczego parafie płacą podatki od iliści mieszkańców - choćby część była ateistów (mają prawo) jechowitów, prawosławnych i innych wyznań? NIEZROZUMIAŁE
OdpowiedzGrossBaum
2 miesiące, 3 tygodnie temuA gdzie inne wydatki??? Przecież niektóre parafie to gospodarze zabytkowych i drogocennych obiektów. Weźmy na ten przykład Świętą Lipkę, Gdańsk-Oliwę czy kościół Mariacki w Krakowie. Po prostu chodzi mi o to, że utrzymanie takich wielkich skarbów kosztuje niemałą ilość pieniędzy.
Odpowiedzkatolik
2 miesiące temu
do brossbaum
tylko żeby obejrzeć ołtarz w kościele mariackim w krakowie to trzeba wejściówkę wykupić, dlatego jest to jedyny kościół na który ja nie dam ani złotówki.
Komentarze
W Polsce nie ma modelu finansowania związków wyznaniowych
Nie można odpowiedzieć dziś na pytanie, czy Kościół katolicki w Polsce jest finansowo uprzywilejowany, bo nie mamy żadnego spójnego modelu finansowania związków wyznaniowych – mówił ks. prof. Dariusz Walencik podczas debaty zorganizowanej w siedzibie sekretariatu Episkopatu Polski z okazji publikacji raportu Katolickiej Agencji Informacyjnej „Finanse Kościoła katolickiego w Polsce”.

