Księża Misjonarze: nie odwołanie, ale zmiana ws. ks. Międlara

lk / br, Wrocław, 2016-02-16

Księża Misjonarze: nie odwołanie, ale zmiana ws. ks. Międlara Fot. Twitter

W ciągu roku w Zgromadzeniu Księży Misjonarzy dokonuje się kilkudziesięciu zmian proboszczów, wikariuszy i katechetów. W tym przypadku nie możemy publicznie przedstawić powodów zmiany ks. Jacka, gdyż dotyczą one wewnętrznych spraw Zgromadzenia - powiedział KAI ks. Adam Borowski, sekretarz Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo.

W poniedziałek ks. Jacek Międlar CM, któremu w mediach zarzucano aktywny udział w manifestacjach środowisk narodowych, został decyzją władz swojego zgromadzenia odwołany z parafii św. Anny we Wrocławiu.

Sekretarz Prowincji odniósł się - jak sam wyjaśnił - nie do "odwołania", ale do "zmiany" w sprawie ks. Jacka Międlara.

"W ciągu roku w Zgromadzeniu Księży Misjonarzy dokonuje się kilkudziesięciu zmian proboszczów, wikariuszy i katechetów. Zmiany te podyktowane są sprawami duszpasterskimi, osobistymi lub też innymi" - poinformował KAI ks. Borowski.

Wcześniej oświadczenie w związku z informacją o odwołaniu ks. Jacka Międlara z wrocławskiej parafii pw. św. Anny na Oporowie wydała Kuria Metropolitalna Wrocławska. Jej rzecznik ks. Rafał Kowalski poinformował, że "decyzję o odwołaniu podjęły władze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, którego w/w kapłan jest członkiem, nie informując Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej o powodach swojej decyzji".

Ks. Jacek Międlar CM należy do Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. W ub. roku z rąk abp. Tadeusza Gocłowskiego przyjął święcenia kapłańskie i został skierowany do posługi w parafii św. Anny we Wrocławiu.

W mediach przedstawiany jest jako "duszpasterz nacjonalistów", "ksiądz-radykał", a nawet "idol ONR-owców" [ONR - Obóz Narodowo-Radykalny - KAI]. Przemawiał m.in. na warszawskiej demonstracji narodowców 11 listopada 2015 r., wcześniej brał udział w wiecu antyimigranckim we Wrocławiu.

"Tygodnik Powszechny" przytaczał jego słowa z jednej z manifestacji: "Nazywają nas faszystami, rasistami, ksenofobami i niewiernymi psami. Tymczasem nie chcemy walczyć młotem nienawiści, który w ferworze próbuje się nam wcisnąć w rękę, ale mieczem prawdy, miłości i Ewangelii. Mieczem, którym jest Jezus Chrystus, żywy Pan i zbawiciel”.

We wrocławskim "Gościu Niedzielnym" tłumaczono natomiast, że ks. Międlar "Chce wychodzić, jak głosi papież Franciszek, na peryferia wiary. Takich we Wrocławiu nie brakuje. Dla młodych patriotów stał się pasterzem. Jego kapłaństwo jest im potrzebne, aby prowadził ich drogą zbawienia".

W styczniu br. ks. Międlar wdał się w wymianę zdań z Jerzym Owsiakiem na temat tego, czy katolicy powinny wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Kapłan napisał na swoim blogu: "Ludzi dobrej woli, chrześcijan gorąco proszę, by wszelkie datki, które mieli w zamiarze przeznaczyć na WOŚP przeznaczyli na inną szlachetną fundację wspierającą potrzebujące dzieci (...)".

KAI zapytała władze Prowincji o powody zmiany personalnej dotyczącej ks. Międlara.

"W tym przypadku nie możemy publicznie przedstawić powodów zmiany ks. Jacka, gdyż dotyczą one wewnętrznych spraw Zgromadzenia" - napisał w odpowiedzi ks. Adam Borowski, sekretarz Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo.

Ks. Jacek Międlar odniósł się do sprawy na swoim profilu na Twitterze, gdzie określa się jako "mężczyzna, Polak, katolik, narodowiec, ksiądz".

"Posłuszny zaleceniom Wyższego Przełożonego, na czas nieokreślony zawieszam swoją aktywność na TT. Szczęść Boże! CWP!" - napisał kapłan.

 

Komentarze (7)

Kristad

3 miesiące, 1 tydzień temu

Szczęść Boże,
Czy odwołanie, czy zmiana w odczuciu moim własnym nasuwa jeden podtekst, że jest to próba wycofania się z "niewygodnej sytuacji" przez przełożonych księdza. W podobny sposób myśli duża część tych osób, które stają w obronie kapłana. Tłumaczenie Sekretarza Prowincji tego nie zmieni, a jedynie nakręca spiralę domysłów.
Myślę, że Rada Prowincji i proboszcz parafii duszpasterza powinni byli zareagować na jego zaangażowanie z wyprzedzeniem, a nie po fakcie.
Teraz jest napięcie i woda na młyn różnym mediom.

Pozdrawiam,
Kristoff

Odpowiedz

maria n

3 miesiące, 1 tydzień temu

Kristad ma wielką rację i dotyczy to nie tylko ks.M. - Kościół reaguje za późno, nie zapobiega tylko gasi. Szkoda chłopaka, miejmy nadzieję, ze przemyśli swoje postępowanie i zrozumie, ze trzeba respice finem, a jedną z cnót - szczególnie męskich -jest roztropność.

Odpowiedz

jan K

3 miesiące, 1 tydzień temu

Ten Ksiądz budzi litość i strach czym jeszcze ludziom Boga przysłoni ! KAPŁAN Jezusa Chrystusa budzi poważny NIEPOKÓJ !!! Dedykuje Przełożonym Księdza lekcje historii z lat 40 na Kresach i aktywność polityczną Księży grekokatolików. Otumanienie nacjonalistyczne niektórych duchownych doprowadzało do sytuacji, że błogosławili kosy, siekiery i nakręcali do mordów w wyniku których ponad 100 tysięcy Polaków zostało bestialsko zamordowanych. Ta podniesiona pięść w/w Księdza budzi NIEPOKÓJ i LĘK !!!

Odpowiedz

Lach

3 miesiące, 1 tydzień temu

W pełni popieram postawę tego młodego i odważnego kapłana.Daj Boże aby nasza Ojczyzna miała jak najwięcej takich księży.Niestety zdecydowana większość duchownych wystrzega się poruszania w swych wypowiedziach żywotnych spraw dla narodu.Ten stan to bolesne pokłosie politycznej poprawności,która toczy również sporą część naszych pasterzy.

Odpowiedz

dollendorf

3 miesiące, 1 tydzień temu

kościół już zapomniał o mężnym wyznawaniu wiary , niepoprawnych politycznie księży usuwa sie i knebluje, codziennie muzułmanie morduja retki chrzescijan a kosciol brata sie z katami

Odpowiedz

sw

1 miesiąc temu

Shańbiliście hierarchowie Kościół swoją fałszywą postawą wobec ks.J.Popiełuszki,wobec ks.St.Małkowskiego i obecnie wobec ks.J.Międlara.

Odpowiedz

kapłan

3 tygodnie, 4 dni temu

hmmm wstyd księża misjonarze, wstyd polski kościele. poprawnośc polityczna to zło!

Odpowiedz
Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook