Kościół w mediach, media w Kościele

Laura Piórek / mz, Wrocław, 2016-03-07

Kościół w mediach, media w Kościele Fot. Stanisław Żywica

O. Jacek Szymczak OP z KAI, wraz z Piotrem Żyłką z Deonu, to goście spotkania z cyklu „OPen” na temat mediów katolickich, które odbyło się 4 marca we wrocławskim Duszpasterstwie Akademickim Dominik.

Podczas konferencji „Kościół w mediach, media w Kościele” starali się pokazać  studentom na czym polegać powinna specyfika mediów katolickich. Rozmawiano także o tym czy katolicy powinni traktować je jako jedyne źródło informacji, a także jak można wykorzystać tzw. „nowe media” do ewangelizacji.

Ojciec Jacek Szymczak mówił o tym, że w dzisiejszym świecie każdy może tworzyć media katolickie, jeśli istnieje w mediach społecznościowych. – To my jesteśmy medium, bo to my mamy profile na Facebooku czy Tweeterze i tam możemy dzielić się naszym katolickim życiem. Jesteśmy w momencie, w którym media robią wszyscy. Nie myślcie, że jesteście tylko odbiorcami, wy także możecie je tworzyć i kształtować.

Goście rozmawiali także o tym, jak można wykorzystać media do ewangelizacji. Zastanawiali się nad fenomenem ojca Adama Szustaka, który już od dłuższego czasu ma w Internecie wielu fanów, dzięki filmikom z kazaniami, które zamieszcza w sieci. Ojciec Szymczak dopatrzył się w tym działaniu wielu zalet, ale i zagrożeń. - Tworząc internetowe rekolekcje przeżywamy wiarę na słuchawkach czy przed ekranem. Nie ma miejsca na dyskusję albo konfrontację. Czy przez to wiara nie ograniczy się do „odpalenia Szustaka”?

Przestrzegał, by „nie kanonizować Internetu w Kościele”. Można go używać, by dotrzeć do oddalonych od wiary osób, ale przede wszystkim celem działań w sieci powinno być zachęcenie do udziału w prawdziwej liturgii.

Piotr Żyłka, który już od dłuższego czasu obserwuje zjawisko przenoszenia wiary z murów kościoła do Internetu, także obawia się sprowadzenia Kościoła do „wspólnoty eventowej”. - Adam Szustak i Jan Kaczkowski robią super rzeczy, ale trzeba bardzo uważać, żeby nie zrobić tym Kościołowi krzywdy. Kościół w mediach internetowych to próba mierzenia się z tworzeniem nowego człowieka. Nie jesteśmy takimi samymi ludźmi jak dziesięć lat temu. Biskup Ryś mówi, że Internet to nowy kontynent, na którym żyjemy. Musimy jednak nauczyć się, jak dotrzeć do tego właśnie człowieka w życiu rzeczywistym.

Dziennikarz mówił także o zadaniach, jakie stawiają sobie redaktorzy mediów katolickich. Powinien im przyświecać cel pokazywania prawdy i autokrytyki, zachęcania do dyskusji oraz inspirowania do działania. - Jest takie przekonanie, że Kościół to nie jest przestrzeń wolności. Media katolickie mogą właśnie tę wolność dać.

Piotr Żyłka odniósł się także do kontrowersyjnego filmu na temat afery pedofilskiej w Kościele katolickim w Bostonie, który w ubiegłym tygodniu otrzymał Oscara. – Sytuacja, o której mówi film „Spotlight” to dowód na to, że to my, media kościelne, jako pierwsi musimy pokazać, co u nas nie działa. Nie powinna o tym najpierw mówić świecka gazeta. Jeśli my nie zrobimy czegoś z miłości do Kościoła, to zrobi to za nas ktoś, kto tej miłości do Kościoła nie ma.

Gość odniósł się także do Biblii, gdzie poprzez obserwację zachowania Jezusa, znajdujemy dowód na to, że Kościół powinien być przestrzenią dialogu, także na trudne tematy. - Jezus był bardzo prowokującym człowiekiem. Często skłaniał do myślenia. Synod o rodzinie i sprawa imigrantów pokazały, jak ważna jest pogłębiona analiza medialna. Żeby dobrze zrozumieć te sytuacje, potrzeba dialogu, rozmów i opinii z kilku źródeł – podkreślił Piotr Żyłka.

Fot. Stanisław Żywica Fot. Stanisław Żywica Fot. Stanisław Żywica

Komentarze (0)

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook