Abp Głódź zjadł śniadanie wielkanocne z bezdomnymi i potrzebującymi

jrst / mz, Sopot, 2016-03-27

Abp Głódź zjadł śniadanie wielkanocne z bezdomnymi i potrzebującymi Fot. Zbigniew Burda - fotoKAI

Ponad 300 osób bezdomnych, samotnych i potrzebujących przyszło w sobotę do siedziby Caritas Archidiecezji Gdańskiej w Sopocie na tradycyjne śniadanie wielkanocne.

Na stołach były jajka, żurek, wędliny i ciasta. Dla wielu osób to jedyny ciepły posiłek w te święta. Jednak najważniejsza była atmosfera i poczucie, że nie jest się samotnym. Słowa otuchy i życzenia świąteczne złożył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź i ks. Janusz Steć - dyrektor Caritas. W świątecznych śniadaniach uczestniczy zawsze Jacek Karnowski - prezydent Sopotu oraz wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

Metropolita podkreślił, że wszyscy jesteśmy braćmi, a pomoc potrzebującym to nasz wspólny obowiązek. Ta pomoc nie byłaby możliwa gdyby nie Caritas, która właśnie obchodzi 25-lecie istnienia - mówił arcybiskup.

Sopocka stołówka Caritas znana jest niemal wszystkim mieszkańcom Trójmiasta. Ci, którzy jeżdżą codziennie główną arterią aglomeracji, widzą przed jej drzwiami tłum potrzebujących czekających na obiad. Nikt nie wyjdzie od nas głodny - mówi KAI kierownik stołówki Paweł Barczykowski, którego zespół każdego dnia przygotowuje kilkaset obiadów dla ubogich. W ciągu roku kuchnia przygotowuje aż sto tysięcy posiłków.

O sopockiej placówce Caritas stało się głośno w całym kraju przed rokiem, gdy uruchomiony tu został pierwszy w kraju zakład fryzjerski dla bezdomnych. Od dawna działa w tym miejscu łaźnia , a zimą ogrzewalnia.

Okres przedświąteczny do czas bardzo intensywny w gdańskiej Caritas. Dzięki mieszkańcom Trójmiasta, którzy podczas przedświątecznych zakupów w hipermarketach wrzucali do koszy coś od siebie, udało się zebrać aż 23 tony żywności, która w postaci paczek trafiła do ubogich.

Mieszkańcy archidiecezji już kolejny raz wzięli udział też w innej akcji. "Tutka miłosierdzia" to papierowa torba, do której można zmieścić 10 kilogramów żywności. Puste "tutki" były rozdawane w parafiach. Wierni zapełniali je i oddawali proboszczom. Ci ofiarowali swoim ubogim parafianom. W Wielkim Tygodni 3 tys. "tutek" trafiło do potrzebujących.

Potężna fala dobra, która płynie do potrzebujących nie byłaby możliwa gdyby nie ponad 6 tys. wolontariuszy, 350 pracowników i wielu ludzi dobrej woli - mówi KAI ks. Janusz Stec - dyrektor Caritas. - Bardzo im dziękuje i życzę radosnych świąt - dodaje.

Caritas Archidiecezji Gdańskiej niesie pomoc potrzebującym przez cały rok i zajmuje się człowiekiem od narodzin do śmierci. Zakres niesionej pomocy jest bardzo szeroki: rehabilitacja, pomoc seniorom i dzieciom, organizowanie wakacyjnego wypoczynku i codziennej opieki nad dziećmi w świetlicach środowiskowych. Do tego organizuje warsztaty terapii zajęciowej i miejsca, w których osoby niepełnosprawne mogą pracować. Klamrą spinającą jest Dom Samotnej Matki w Matemblewie oraz "okna życia" i hospicja.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook