ekai.pl
Środa, 23 maja 2012 Św. Leoncjusza z Rostowa, biskupa i męczennika
Santo Subito
ld / maz, 2010-02-23
Andrei Tornielliego, znany watykanista, odkrywa nieznane dotąd fakty z biografii, a także sekrety mistycznych wydarzeń w życiu papieża-Polaka.
Nadprzyrodzone znaki towarzyszące pontyfikatowi, niewytłumaczalne przypadki uzdrowień za przyczyną Jana Pawła II - zwłaszcza te dokonane jeszcze za jego życia - robią ogromne wrażenie, dar „modlitwy wlanej” czy mistyczne relacje z Maryją składają się na jedną z najbardziej fascynujących, ale i zaskakujących biografii Karola Wojtyły.
Tornielli zgromadził obszerną dokumentację, charakteryzuje go również dogłębna znajomość nieustannie poszerzającej się bibliografii dotyczącej papieża. Głównym źródłem wiedzy jest dla autora świadectwo kard. Stanisława Dziwisza, znanego i najwierniejszego sekretarza Jana Pawła II. Watykanista zebrał również świadectwa innych osób, które towarzyszyły papieżowi w codziennym życiu, dzięki czemu książka stała się duchowym portretem Papieża w świetle jego głębokich więzi z Jezusem i Jego Najświętszą Matką. Kapitalne znaczenie ma świadectwo siostry Tatiany Sobótki, która daje wprawiające w zdumienie świadectwo świętości Papieża, mówiąc o umartwieniach zewnętrznych, które praktykował Jan Paweł II.
Bardzo ważne jest również wyznanie Arturo Mari, papieskiego fotografa, który przestawia Wojtyłę jako człowieka niezwykłej modlitwy. „Modlił się w kaplicy, lecz także siedząc w fotelu, podczas tak zwanych chwil odpoczynku, które w jego przypadku wcale nie były poświęcone odpoczynkowi" – wspomina Mari. - "Modlił się, kiedy ktoś umarł: zarówno jeśli chodziło tu o przyjaciela, znajomego, jak i osoby, które zginęły podczas zamachów lub w wypadkach. Modlił się także wtedy, gdy dowiadywał się, że w jakiejś części świata zapanowała poważna sytuacja polityczna, kiedy wybuchała jakaś wojna. Modlił się, gdy miał jakiś problem, kiedy docierały do niego jakieś niepokojące informacje. Szedł wtedy do kaplicy i pozostawał tam dotąd, dopóki nie znalazł rozwiązania”.
Papież modlił się także dużo w krajach, do których udawał się z wizytą. „Jego skupienie podczas tych wizyt odbierałem jako chwile modlitwy w intencji rozwiązania problemów mieszkańców danego kraju. Wydawało się, że papież łączy się z nimi w ich cierpieniach. Pamiętam, że podczas pobytu w Wilnie papież modlił się na kolanach bez żadnej przerwy przez sześć godzin” - konkluduje Mari.
Autor przytacza także mistyczne, które wydarzyły się za życia i po śmierci Jana Pawła II, ogłoszonego przez wielu „świętym od zaraz”. I nie tylko. Także z utworów poetyckich Papieża Wojtyły wyłania się jego świętość, opierająca się na głębokim człowieczeństwie, fascynującym i przyciągającym.
Szczególne wrażenie wywiera rozdział traktujący o przyjaźni między Karolem Wojtyłą a Ojcem Pio, będącej swoistą komunikacją świętości, która pozwoliła świętemu z Pietrelciny ujawnić młodemu polskiemu kapłanowi tajemnicę krwawiącej rany, poprzez którą święty Pio uczestniczył w cierpieniu Chrystusa podczas Drogi Krzyżowej.
Czytelników zadziwi fakt, że życie Wielkiego Papieża, którego pontyfikat był pod ostrzałem mediów i dziennikarzy przez 27 lat, jest pełne jeszcze wielu tajemnic.
Santo Subito Torniellego - podobnie jak wcześniejsze bestsellerowe Tajemnice Jana Pawła II Antonio Socciego - to książki przełomowe, które każą z zupełnie innej perspektywy spojrzeć na posługę i święte życie Jana Pawła II.
Książkę wydał Dom Wydawniczy RAFAEL z Krakowa. Pozycja do księgarń trafi 25 lutego. 1 marca książkę na konferencji prasowej w Warszawie zaprezentuje sam autor, Andrea Tornielli.
Komentarze (2)
FWC
2 lata, 2 miesiące temu
Właśnie czytam. Jest OK.
A przy okazji dlaczego są w Watykanie tacy którzy szkodzili JPII. Może moglibyśmy i na ten temat więcej porozmawiać?
mlody
2 lata, 2 miesiące temuDlaczego? to b proste...Bo nawet tam zazdroszczą Jemu świętości...W Watykanie??? Nie trzeba daleko szukać? A u nas? tak samo...dlaczego ksieza sciągają jego portrety? Błogosławieństwa??? Bo co " umarł król" "niech żyje król" Teraz wszyscy zafascynowani sa nowym papiezem- juz tez prawie świety po 5 latach pontyfikatu. Ktos pracował na swietosc całe życie a inni maja odrazu...To jest przykre.Jan Paweł II zrobił dla nas najwiecej. Tytuły bazylik, prałatów, biskupów wszystko czytam od niego przez niego mianował Jan Paweł II, nadał tytuł Jan Paweł II i co? Gdzie jest wdziecznosc dla niego??? nie ma. Przykre "umarł król" i zawaliło się całe królestwo:(
Odpowiedz
