ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
UE w 2050 r. będzie w 20 proc. muzułmańska
RV / ju., Londyn, 2009-08-11
fot. Carol Mitchell - flickrCC
W 2050 r. co piąty członek Unii Europejskiej będzie muzułmaninem – informuje „The Daily Telegraph”. Brytyjski dziennik zgromadził wyniki badań przeprowadzonych przez różne ośrodki na świecie.
Londyńska gazeta przypomina, że w Europie nakładają się na siebie dwa procesy. Z jednej strony kryzys demograficzny, a z drugiej – galopująca migracja. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba migrantów przybywających co roku na Stary Kontynent co najmniej się potroiła, od pół miliona pod koniec lat 90. ub. wieku do 1,6 mln czy nawet 2 mln obecnie.
Muzułmanie nie są jedyną wielką grupą migrantów, ale ich obecność może mieć największy wpływ na życie społeczne poszczególnych krajów – zauważa „The Daily Telegraph”. Dokładne określenie liczby wyznawców islamu w Europie jest dość trudne, również dlatego, że niektóre państwa nie pytają swych obywateli czy migrantów o wyznanie. Tym niemniej szacuje się, że muzułmanie stanowią dziś 25 proc. mieszkańców Marsylii i Rotterdamu, 15 proc. Brukseli i Birmingham, 10 proc. Londynu, Paryża i Kopenhagi. W tych też miastach ich rozwój będzie prawdopodobnie najbardziej dynamiczny.
W stolicy Unii Europejskiej już dziś imiona islamskie należą do najczęściej nadawanych noworodkom. Przypuszcza się, że w 2050 r. Birmingham będzie miastem w większości muzułmańskim, natomiast w Austrii większość dzieci do 15. roku życia będą stanowili mahometanie.
W całej Europie liczba muzułmanów podwoiła się w ciągu ostatnich 30 lat i o tyle samo wzrośnie w ciągu następnych sześciu lat. W 2050 r. będzie ich co najmniej 20 proc. Jednakże w krajach takich jak Hiszpania, Wielka Brytania czy Holandia będzie ich dużo więcej. Choć rozwój społeczności muzułmańskiej ma kolosalny wpływ na wizerunek Europy, stanowi on temat tabu wśród europejskich polityków – stwierdza „The Daily Telegraph”.
Komentarze (5)
mk
2 lata, 9 miesięcy temuNie nazywajcie muzułmanów mahometanami!!! To błąd terminologiczny, a poza tym to obraża muzułmanów. Nie wyznają oni bowiem Mahometa, ale Allacha. Mahomet to prorok - ważna postać w islamie, ale nie obiekt kultu.
OdpowiedzPrzemek,Sandomierz
2 lata, 9 miesięcy temuNie obchodzi mnie mahometańska wrazliwość...Jakoś oni nie mają zahamowań,gdy prześladują wyznawców Chrystusa,nie tylko słownie,ale nawet poprzez odbieranie im życia
OdpowiedzJoe
2 lata, 1 miesiąc temu
a mnie nie obchodzi twoja pycha i ignoracja.
Pycha to grzech smiertelny dla chrzescijan.
Bogdan
2 lata, 9 miesięcy temuJeszcze trochę, a rodzina i małżeństwo będzie tylko muzułmańskie, a w kościołach tylko garstka wiernych.
OdpowiedzGandalf
2 lata, 4 miesiące temuWtedy już mnie tu nie będzie, ale moi synowie tu pozostaną i mam nadzieję, że dadzą im odpór, bo inaczej wstanę z grobu i dam im po pyskach.
OdpowiedzZobacz także
- Budowanie kościołów grzechem
- W Ramadanie uwolnijcie chrześcijan!
- Skazana na chłostę za picie piwa
- USA: sprzeciw wobec finansowania aborcji przez podatników
- Niemcy: więcej muzułmanów, bardziej różnorodni
- Chrześcijanie i muzułmanie „skazani na dialog”
- Indonezja: duchowni muzułmańscy zakazują korzystania z Facebooka
- Bordeaux: obecność muzułmanów w Europie wyzwaniem dla Kościoła
- Francja: 80 aktów islamofobii w 2008 r.
- Muzułmanie w Polsce
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

