ekai.pl
Środa, 23 maja 2012 Św. Leoncjusza z Rostowa, biskupa i męczennika
200 tys. pielgrzymów na czuwaniu
tom, st, kg, pb, rl (KAI Rzym) / ju., Rzym, 2011-04-30
strona 1 z 3
Z udziałem ok. 200 tysięcy pielgrzymów z różnych stron świata w rzymskim Circo Massimo odbyło się czuwanie modlitewne przed jutrzejszą beatyfikacją Jana Pawła II. Przybyli tam głównie młodzi z całego świata, wielu z Polski.
Spotkaniu przewodniczył wikariusz papieski dla diecezji Rzymu kard. Agostino Vallini.
Na początku atmosfera na Circo Massimo przypominała Światowe Dni Młodzieży, choć tym razem także z udziałem wielu dorosłych. Zgromadzeni na czuwaniu modlitewnym przygotowującym do beatyfikacji Jana Pawła II wymachiwali swoimi narodowymi flagami, wśród których przeważały polskie, ale widać też było portugalskie, brazylijskie, hiszpańskie, francuskie, libańskie czy włoskie. Młodzież machała też wielkimi, żółtymi, sztucznymi „dłońmi”.
Widać było transparenty z nazwami miejsc, z których pochodzili pielgrzymi. Niektóre z nich zapewniały także o miłości lub choćby przywiązaniu do osoby papieża Polaka, np. „Kielce z Janem Pawłem II”. Każde pojawienie się jego twarzy na wielkich ekranach ustawionych wokół podium sceny wywoływało owacje i entuzjastyczne okrzyki zebranych.
W dłoniach trzymali oni płonące świece, których płomienie rozświetlały mrok zapadającej nocy, tworząc niezapomnianą atmosferę tego wieczoru.
Scena, na której siedzieli kardynałowie i przedstawiciele diecezji rzymskiej, w tym postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, ks. prałat Sławomir Oder, ozdobiona była powiększoną reprodukcją ikony Matki Bożej Salus Populi Romani (Zbawienie Ludu Rzymskiego) – patronki Wiecznego Miasta, towarzyszącej od lat kolejnym Światowym Dniom Młodzieży. Z boku zaś umieszczono wielkie zdjęcie Jana Pawła II z dłonią wzniesioną w geście pozdrowienia.
Z czasem, za sprawą świadectw i pieśni, atmosfera coraz bardziej się wyciszała, aż do premierowego odśpiewania hymnu do bł. Jana Pawła II, po którym rozpoczęło się maryjne czuwanie modlitewne.
Pokazano fragment video z obchodów Światowego Dnia Młodzieży w Rzymie w 2002 r. Towarzyszyły mu słowa „Rzym nigdy nie zapomni tamtej wrzawy...”, ilustrujące entuzjazm młodych, z którymi spotkał się papież.
Następnie zaintonowano śpiew w języku angielskim „Jesus Christ you are my life” (Jezu Chryste, Ty jesteś moim życiem), który poprowadził Chór Diecezji Rzymskiej przy akompaniamencie Orkiestry im. św. Cecylii pod dyrekcją ks. Marco Frisiny, dyrektora biura liturgicznego diecezji rzymskiej.
Czuwanie prowadziła Safiria Leccese, dziennikarka „Studia otwartego” kanału Italia1. Najpierw wprowadziła ona uczestników w szczegóły spotkania, następnie poprosiła o wejście grupy młodych ludzi, którzy przy ikonie „Maria Salus Populi”, niosąc zapalone świece i lampiony, złożyli homagium Maryi Dziewicy, patronce Rzymu.
Wkrótce potem na telebimach pojawiły się fragmenty nagrań video z ostatnich chwil życia Jana Pawła II. Chór „Adonai” z Polski wykonał pieśń „O Matko miłościwa”.
Z pierwszym świadectwem wystąpił Joaquin Navarro-Valls, w latach 1984-2006 dyrektor biura Stolicy Apostolskiej i jeden z najbliższych współpracowników Jana Pawła II. Odpowiadając na pytanie prowadzącej spotkanie dziennikarki, jakie uczucia towarzyszą mu w przeddzień beatyfikacji były rzecznik Watykanu powiedział, że są to te same uczucia, których doświadczył w klika minut po śmierci Jana Pawła II. Poczucie wdzięczności tej osobie, temu papieżowi, który mówił Bogu „tak” przez całe swoje życie, mówił „tak” na wszystko, czego Bóg od niego oczekiwał.
„Dzięki Ci Janie Pawle II za pracę, którą wykonałeś, za trud, który podjąłeś w ciągu twego życia” - wyznał wieloletni współpracownik papieża Wojtyły.
Zwrócił uwagę na głębokie przekonanie Jana Pawła II, że „człowiek potrzebuje Bożego Miłosierdzia". „Papież sam poszukiwał tego miłosierdzia co tydzień się spowiadając” - zaznaczył. „My sami nie możemy stać się dobrzy i piękni sami z siebie, może uczynić nas takimi sakrament, właśnie sakrament miłosierdzia. Dlatego dziś, gdy przypominamy jego przykład powinniśmy chyba odkryć w sobie wartość tego sakramentu i miłosierdzia Bożego” - powiedział.
Zapytany na czym polegała świętość Jana Pawła II Navarro-Valls opowiedział jak miał okazję widzieć papieża modlącego się w swojej prywatnej kaplicy. „Spędzał tam dużo czasu. Zauważyłem małe karteczki, które oczywiście wzbudziły moją uwagę i zainteresowanie. Okazało się, że otrzymywał tysiące listów z całego świata” - opowiadał były rzecznik Watykanu. Wyjaśnił, że były to prośby z całego świata dotyczące różnych spraw: problemów rodzinnych, zdrowotnych, prośby o modlitwę w różnych intencjach. „On karmił swoją modlitwę tymi potrzebami ludzi, którzy go o modlitwę prosili” - powiedział Navarro-Valls. Dodał, że "papież nie zostawiał w tej modlitwie ani trochę miejsca dla samego siebie, dla własnych intencji, oddawał się modlitwie za cały świat, za tych wszystkich, którzy go prosili”.
Prowadząca czuwanie zwróciła następnie uwagę na stosunek Jana Pawła II do młodzieży podkreślając, że papież był wobec młodych bardzo wymagający, szczególnie podejmując takie tematy jak szacunek dla osoby ludzkiej, relacje między dziewczyną a chłopakiem. „Jego stanowisko było bardzo zdecydowane” - zauważyła.

