Ogłoszenia - Pomoc

  • Wybierz kategorię:
  • Wybierz diecezję:

ANNA ZWIREŁŁO

Witam serdecznie znalazłam sie w bardzo ciezkiej sytuacj zyciowej.Jestem na recie już od 15 lat choruje na schizofremie,astme .cukrzyce mam tagże problemy z sercem.Moja ręta to 630 zł.Wchwili obecnej popadłam w straszne długi mam nie opłacone rachunki za prad gaz i czynsz,brakuje mi na leki jedzenie.Bywa tak że po kilka dni nie mam co ziesc i jestem głodna.Opieka twierdzi ze skoro dostałam dotacje do cztnszu nie przysługuje mi od nich pomoc.Błagam wszystkich ludzi o dobrym sercu o wsparciefinansowe na pokrycie zaległych opłat ,na jedzenie i leki.Miałamjuż nie raz czrne myśli zeby skonczyc to zycie.Prosze z rozpaczonego serca o eszelką mozliwą pomoc.nie posiadam konta bankowego.Kontakt ze mna to; Anna Zwirełło 03-970 Warszawa ul.Lotaryńska 48 m 25 tel-792-797-112. Prosze z całego serca nie zostawiajcje mnie samej z moimi problemami. W orzeczeniu ZUS mam całkowity zakaz pracy.Za wszelką pomoc Wielkie Bóg Zapłac---Anna.

ANNAZWIREŁŁO

azwirello100@wo.pl

WARSZAWA

Diecezja: Warszawska

Szukam pomocy

Potrzebuję od Was dobrzy ludzie pomocy mam na utrzymaniu czworo dzieci mąż nie stroni od alkoholu a do tego znęca się nade mną psychicznie i fizycznie założyłam mu sprawę karną i o alimenty ale to trochę potrwa a ja mam na zasiłku chorobowym komornika zabiera mi połowę zasiłku do tego chce mi wejść na dom jeżeli nie wpłace w ciągu dwóch tygodni ok dziesięciu tysięcy dość że mam mały drewniany do remontu domek bez łazienki bez centralnego ogrzewania to chce mi go jeszcze zabrać dług zrobiłam na kartach kredytowych jak nie miałam co dać dzieciom jeść nie było z czego spłacać bo pensje małe błagam o pomoc ja nie kłamie mogę to udowodnić nie jestem naciągaczką po prostu mam nóż na gardle jak komornik zabierze mi lokum to pójdę chyba z dziećmi pod most proszę o każda pomoc finansową a jak ktoś nie może to materialną dla dzieci odzież itp będę bardzo wdzięczna za jakikolwiek odzew dziękuję

Wioletta ziemniak

721 O94 178

Błogie nowe gmina mniszków woj łódzkie

Diecezja: Radomska

Prosimy o pomoc

Witam razem z mezem i 2dziewczynek dostalismy komunalne mieszkanie od wujta ale nie stac nas na remont . Maz jest bez pracy ja niestety nie moge podjac pracy poniewaz jestem wciazy . Serce mnie boli ze nie mozemy normalnie zyc we wlasnym domu rodzina od nas sie odwrocila . Prosze o jaka kolwiek pomoc .

Joasia

www.Pomoc648@wp.pl

Losice

Diecezja: Siedlecka

BŁAGAM O POMOC

Zwracam się z prośbą o pomoc finansową ,ponieważ jestem w bardzo trudnej sytuacji materialnej.Mam dwie córki,ja pracuje ale na mojej pensji wszedł komornik a ja do reki biore 829zl i praktycznie nic nie zostaje,moi rodzice proboja mi pomagac ale niestety tez sie zadluzyli u ludzi...jaki i w providencie...mam bardzo duzo dlugów niesety z mężm nie dajemy juz rady ich spłacac mąż pracuje i zarabia ok.1300zl także ma dwóch komorników na pensji a na przelewem dostaje ok.750zl.A do komornikow i innych bankach mamy zadłuzenia co miesiac ok 2200zl,nie wspomne ze takze musimy opłacac rachunki i mamy juz 4 miesiace zadłuzenia z czynszem ok1500zl Wiele razy nie bylo w domu co jeść.NA męża rodzine nie możemy liczyc..tymbardziej mieszka z nami tesciu alkoholik ktory nawet nie dokłada sie do niczego a z wszystkiego używa kiedy mąż powiedział ze musi sie dołożyc to powiedzial ze go poda o alimenty i nie da nam zadnego grosza.Na pomoc MOPR nie mozemy liczyc poniewaz nasze zarobki hm przekraczaja...i niestety nie mogą nam pomoc nawet żywnosciowo czy nawet zeby dzieci mialy obiady w szkole.Jesteśmy z mężem załamani i naprawde nie mamy juz sił.Pisałam do wielu instytucji o pomoc ale bez odzewu. Każdy grosz się przyda będę wdzięczna każdemu, kto zechcę nam pomóc. podam numer konta bank PkoBP34102026290000910201418797,i mam ogromna nadzieje ze ktos mi pomoże modle sie o to codzien Z GÓRY DZIEKUJE

Marzena Prymas

m.prymas82@onet.eu

KIELCE

Diecezja: Kielecka

PROSZE O POMOC

MAM DWIE CÓRECZKI JEDNA Z NICH JEST DZIECKIEM NIEPEŁNOSPRAWNYM CHORUJE NA AZS O CIĘŻKIM PRZEBIEGU POTRZEBUJE POMOCY ALE NIE W FORMIE PIENIĘŻNEJ MOJEMU DZIECKU POTRZEBNE SĄ LEKI BEZ KTÓRYCH CÓRKA NIE JEST W STANIE FUNKCJONOWAĆ WYCHOWUJE DZIEWCZYNKI SAMA STARAM SIĘ JAK MOGĘ ALE TO NIE WYSTARCZY BARDZO PROSZĘ O POMOC LUB O JAKĄKOLWIEK RADE CO ZROBIĆ KTO MÓGŁ BY MI POMÓC

ANIA

784764199

PAKOSC

Diecezja: Bydgoska

pomoc

poszukuje osób do zorganizowania akcji pomocowej dla rodziny po wielu traumatycznych przejściach z 3 chorych dzieci jeśli możesz i chcesz pomóc napisz oni naprawdę potrzebują pomocy zdrowie jest rzeczą najcenniejsza pomóżmy im je odzzyskać nie mogę patrzeć jak cierpią razem z mamą która sama wymaga poważnej operacji kregosłupa a walczy o ich zdrowie jak da rade kto może mi pomóc zorganizowac środki wsparcia

życzliwa

byćpotrzebnym@o2.pl

Białystok

Diecezja: Białostocka

..wołam o pomoc..

Jestem samotna mama trojki dzieci w wieku 11,4 i 5 miesiecy....sa straszne mrozy a ja nie mam nawet czym napalic w piecu..brakuje nam zywnosci,srodkow czystosci...bede wdzieczna rowniez za ubrania dla dzieciaczkow...ja przewlekle choruje na gosciec i nie mam nawet za co wykupic lekow..bez ktorych choroba bedzie sie poglebiac...bede wdzieczna z calego serca za kazda pomoc i moze znajdzie sie jakas dobra dusza ktora uslyszy cichy krzyk matki o pomoc i zlituje sie...wiecej szczegolow podam na emeila siwa28-28@o2.pl pozdrwiam Ania

Ania

siwa28-28@o2.pl

Łobez

Diecezja: Szczecińsko-kamieńska

Proszę o pomoc

Dzień dobry razem z nażyczona potrzebujemy pomocy mamy małe dziecko jesteśmy bez pracy staramy się by dać dziecku coś zjeść sami odmawiamy sobie chleba by kupić córce mleko bardzo byśmy potrzebowali pomocy każdy grosz by nam pomógł rodzice wyzucili nas z domu mieszkamy w ruinie dziękujemy za każda pomoc

Mateusz

misia550@vp.pl

Białogard

Diecezja: Koszalińsko-kołobrzeska

PROSZE O POMOC LUDZI DOBREJ WOLI

ZWRACAM SIĘ Z PROŚBĄ DO WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI I WIELKIEGO SERCA O POMOC FINANSOWĄ LICZY SIĘ KAŻDA ZŁOTÓWKA PIENIĄDZE PRZEZ PAŃSTWA OFIAROWANE W CAŁOŚCI ZOSTANĄ SPOŻYTKOWANE NA REMONT MIESZKANIA PO POŻARZE ZOSTALIŚMY BEZ MIESZKANIA Z 2KĄ MAŁYCH DZIECI PIERWSZY SYN MA 8 LAT A DRUGI 3 LATA MIESZKAMY KĄTEM U RODZICÓW NA JEDNYM POKOJU W 6 OSÓB DOCHODY NASZE NIE WYSTARCZĄ NA POKRYCIE KOSZTÓW REMONTU ZA KAŻDĄ POMOC BARDZO DZIĘKUJE.ANETA WRAZ Z RODZINĄ.

ANETA JAŃCZYK

ANA1981@WP.PL

SZCZECIN

Diecezja: Szczecińsko-kamieńska

BŁAGANIE....

BOŻE NIE JEM JUŻ OD DWUCH DNI NIE MAM LEKARSTW NA CUKRZYCE NIECH KTOŚ USŁYSZY MOJE WOŁANIE ZAPRASZAM NAWET DO SIEBIE DO DOMU NIE POROBIONE OPŁATY PISZE PRZEZ ŁZY POMOCY BŁAGAM..ANNA ZWIREŁŁO TEL-792-797-112 03-970WARSZAWA UL LOTARYŃSKA 48 M 25

ANNA ZWIREŁŁO

azwirello100@wp.pl

warszawa

Diecezja: Warszawska

BŁAGANIE O POMOC....

PRZEPRASZAM ZE TAK WYPISUJE ALE SA MROZY NIE MAM SIŁY JEZDZIC PO JEDZENIE POD PAŁAC KULTURY JESZCZE RAZ BŁAGAM O POMOC. ANNA ZWIEWŁŁO 03-970 WARSZAWA UK LOTARYNSKA 48 M25 TEL--792-797-112. JESTEM CAŁY CZAS W DOMU PRZYSIĘGAMSKONCZYŁ MI SIE NAWET WCZORAJ CHLEB.BŁAGAM O LITOSC DLA MNIE.

ANNA ZWIREŁŁO

azwirello100@wp.pl

WARSZAWA

Diecezja: Warszawsko-praska

Prośba o pomoc

Bardzo proszę o pomoc wszystkich ludzi dobrej woli. Mój mąż 2 lata temu stracił w wyniku choroby obie nogi.Od tamtej pory było nam bardzo ciężko,gdyż otrzymuje rentę w wysokości 560zl,z czego większość z tej kwoty idzie na lekarstwa dla niego,i środki opatrunkowe.Rany męża się nie goją,mimo upływu takiego czasu,ponieważ choroba atakuje dalej i bardziej.Mamy jedenastoletnią córkę.Do tej pory jakoś dawaliśmy sobie radę,ale zadłużyliśmy się w spłacie czynszu,i największym dla nas w tej chwili problemem,który spędza mi sen z powiek jest zakup węgla.Nie stać nas zwyczajnie na to,a temperatura w mieszkaniu jest bardzo niska. Nie możemy liczyć na pomoc Mops,nasze kryterium dochodowe jest"zbyt wysokie".Mąż ma zajęcie komornicze z renty,ale państwo juz tego nie bierze pod uwagę. Bardzo gorąco proszę o jakąkolwiek formę pomocy,potrzebuje około 600zł na opał. Kontakt do mnie: betunia75@gmail.com

Beata

betunia75@gmail.com

Sosnowiec

Diecezja: Sosnowiecka

proszę o pomoc

witam jestem samotną mama 2 córeczek w wieku 4 i 8 lat dziewczynki czesto chorują ja tak samo choruje prszę o jakie kolwiek wsparcie w postaci żywności i sierodków czystości 723948104

joanna

doniaxx@wp.pl

brzeg dolny

Diecezja: Wrocławska

Portal Pomocy

Jeżeli potrzebujesz pomocy lub możesz zaoferować pomoc zapraszamy na: www.sos-pomoc.pl Portal stworzony by pomagać innym. Zapraszamy...

http://www.sos-pomoc.pl

kontakt@sos-pomoc.pl

bialystok

Diecezja: Białostocka

Proszę o pomoc dla dziecka chorego na białaczkę

Witam wszystich ludzi dobrej woli bardzo proszę o pomoc jestem mamą 6 letniego dziecka chorego na białaczkę w tej chwili leżymy w szpitalu mieszkam na stancji gdzie nie ma łazienki po wyjściu ze szpitala muszę zapewnić dziecku bardzo sterylne warunki ponieważ każda najmniejsza infekcja może go zabić muszę przeprowadzić remont a brakuje mi nawet na opłaty środki czystości dla dziecka leki PROSZĘ POMÓŻCIE MI jeśli ktoś chce to dla potwierdzenia choroby mogę na emaila przesłać zaświadczenie o chorobie dziecka marzena_sk77@o2.pl mój numer konta 56 1140 2004 0000 3702 5032 4875 Bardzo proszę o pomoc

Marzena

512672937

lublin

Diecezja: Lubelska

prosze o finansowe wsparcie

jestem matka samotnie wychowujaca corke. Z powodu choroby od dwoch lat nie pracuje.Moj dochod to alimenty,rodzinne i zasilki z mopsu.Podupadam na duchu bo przeraza mnie gdy nie mam za co kupic dziecku chleba.Blagam o pomoc,kazda zlotowka ma dla mnie ogromne znaczenie.Moje konto 02 1020 4564 0000 5102 0042 7781.

samotna matka

amal.mendes32@gmail.pl

Wieruszow

Diecezja: Kaliska

Błagam o pomoc

Bałagam o pomoc wpadłam w petle długów i mam juz wypowiedziane umowy banku straszą komornikiem potrzebuję na zaległe raty 20000zł całość zadłuzenia to 250000zł mam dom idziałki budowlane które chce obciazyc kredytem hipotecznym ale bank nie chce nam dac kredytu ponieważ mąż ma niski dochód a nikt nam nie chce poręczyć nie mam juz siły żyć błagam o pomoc w załatwieniu kredytu ale uczciwie a moze kto pomoze finansowo zebym mogła szybko uregulwac załegłości.Jeżeli znajdzie sie taka osoba uczciwa podam adres i zaprosze aby sie spotkac i pokazac dokumenty ze nie kłamię.Proszę niech mi kto pomoże.

Stanisława

basia1304@onet.pl

Nowy Sącz

Diecezja: Tarnowska

Proszę o pomoc

Zwracam się z prośbą o pomoc finansową i rzeczową,ponieważ jestem w bardzo trudnej sytuacji materialnej.Mam 8 miesięczną córeczkę z moim narzeczonym , który zarabia 1038zł z tego musimy opłacić stancje 700zł i praktycznie nic nie zostaje.Na pomoc z mojej rodziny nie mogę liczyć. Nie miałam wogóle dzieciństwa, ponieważ zabrali nas od rodziców , bo pili i rodziną zastępczą dla nas byli babcia i dziadek , ale wzieli nas tylko dla pieniędzy . Wiele razy nie bylo w domu co jeść. Przyjeżdżał wujek i nasze pieniądze babcia dawała jemu. Chodziła pożyczać pieniądze od sąsiadów, żeby on z żoną mieli co pić i babcia z naszych pieniędzy to oddawała. Nie miałam nigdy do szkoły ćwiczeń , bo nigdy nie miała pięniędzy , żeby kupić. Chodziłam w starych ubraniach i inni się ze mnie śmiali a w takim wieku każdy patrzał jakie kto ma ubrania. Nie jeżdziłam na żadne biwaki ani wycieczki ,bo nigdy nie dała mi pięniędzy. Do szkoły średniej musiałam jeżdzić bez biletu , ponieważ nie dawała mi na wykupienie . Pieniądze na bilety dawał mi mój narzeczony Paweł. Podręczniki do szkoły musiałam kupić sobie za pięniądze, które dostawałam z praktyk. Mój tata nie żyję 7 lat zapił się na śmierć. Na mame też nie mogę liczyć, bo jak byłam w ciąży wiele razy brała na mnie nóż i groziła , że mnie zabije.Zgłaszałam to na policję ,ale oni zamiast stanąć po mojej stronie bronili mojej matki. Na samym początku jak urodziłam Zuzia mieszkałam z nią, ale non stop piła i kłociła się ze mną i groziła ,że mnie i mała zabiję. Nie opłacała światła , nie kupowała jedzenia ani drzewa wszystko musiał kupować Paweł i jeszcze jej było żle i dlatego narzeczony zabrał mnie z tamtąd , ponieważ nie było warunków , abym wychowywała tam córkę. Jak moja babcia dowiedziała się o mojej ciąży kazała mi się wynosić z domu , znęcali sie nade mną psychicznie. Byłam zadowolona ,że chodziłam do szkoły i mogłam tam sobie odpocząć od ich gadania i pomniatania mną. Byłam dobra jak miałam pięniądze. Córkę urodziłam jak miałam 17 lat i rodzinne musiało wpływać na babci konto i do tej pory mi tych pięniędzy nie oddała , bo stwierdziła ,że mi nie są potrzebne. A nam z narzeczonym ledwo starcza na życie;(;(;( Pisałam do wielu instytucji o pomoc , ale bez skutecznie:(:( Każdy grosz się przyda będę wdzięczna każdemu, kto zechcę mi pomóc i z góry DZIĘKUJĘ. To numer konta na który można przesyłać pienądze 922490050000400100094334 To kontakt do mnie 785092363 Paulina Raduszewska

Paulina Raduszewska

785092363

Łukta

Diecezja: Elbląska

JESZCZ RAZ BŁABAM O POMOC

BŁAGAM ZE SZCZEREGO SERCA JESZCZE RAZ O POMOC JEDZENIE I WYKUPIENIE LEKARSTW. ANNA ZWIREŁŁO 03-970 WARSZAWA UL LOTARYŃSKA 48M25 TEL---792-797-112 DZIĘKUJE ZA NAWET CHLEB.

ANNA ZWIREŁŁO

azwirello100@wp.pl

WARSZAWA

Diecezja: Warszawska

bardzo prosze o pomoc dla moich dzieci

witam.pierwszy raz dodaje ogloszenie bo jestem do tego zmuszona.mam bardzo ciezka sytuacje.jestem matka samotnie wychowujaca dwojke dzieci synek 2,5roku coreczka 8miesiecy.jedynym moim dochodem sa alimenty na synka 400zl 68zl rodzinnego.na coreczke sprawe mam zlozona w sadzie.to jeszcze potrwa pare miesiecy jak fundusz to przejmie bo ojciec dzieci przebywa w osrodku uzaleznien a potem czeka go pare lat wiezienia.mama moja nie zyje a tata obecnie przebywa w szpitalu jest w bardzo zlym stanie od dawna choruje.zostalam sama z tym wszystkim mieszkanie oplaty wyzywienie pampersy mleko wiele by wymieniac.bardzo prosze o pomoc w postaci paczek zywnosciowych higienicznych dla dzieci oraz skromnych przelewow na oplaty.z gory bardzo dziekuje i czekam na jakis kontakt.moge przedstawic dla pewnosci wszelkie dokumenty.

julita

julitasobczak@interia.pl

Łobez

Diecezja: Szczecińsko-kamieńska

Następna »
Dodaj ogloszenie

Reklama

wiara
Powrót na górę strony