ekai.pl
Czwartek, 24 maja 2012 Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych; św. Donacjana i Rogacjana, męczenników
„Caritas in veritate”
oprac. Marcin Przeciszewski / ju., 2009-07-07
strona 1 z 5
fot. Tomasz Królak - KAI
Benedykt XVI w ogłoszonej dziś encyklice „Caritas in veritate” adaptuje naukę społeczną Kościoła do wyzwań globalizującego się świata w dobie kryzysu. Integralny rozwój człowieka traktuje jako wartość nadrzędną wszelkiego postępu.
Globalizację postrzega jako szansę, zauważając przy tym liczne jej deformacje. Apeluje o odnowę ekonomii, wskazując jej grzech polegający na rzekomej autonomii od kryteriów moralnych. Postuluje zastąpienie wąsko rozumianej „logiki rynku” - logiką daru i globalnej solidarności.
Pełny tekst encykliki jest dostępny w dziale BIBLIOTEKA »
Miłość w Prawdzie jako fundament
Słowami kluczowymi nauczania Benedykta XVI, jak i jego najnowszej encykliki są: „miłość” i „prawda”. Programowym dokumentem obecnego pontyfikatu była encyklika o miłości: „Deus Caritas est”. Swą obecną refleksję społeczną papież rozpoczyna od przypomnienia, że miłość w prawdzie jest „zasadniczą siłą napędową prawdziwego rozwoju każdego człowieka i całej ludzkości”. Z naciskiem podkreśla, że miłość winna być przeżywana w prawdzie, w zgodzie z Bożym Objawieniem, zasadami i prawami zeń wynikającymi. Wyjaśnia, że „chrześcijaństwo miłości bez prawdy można łatwo zamienić na magazyn dobrych uczuć, pożytecznych w życiu społecznym, lecz marginalnych”.
Natomiast prawda „pozwalając ludziom wyjść z kręgu subiektywnych opinii i odczuć, daje im możliwość postępowania przekraczającego uwarunkowania kulturowe i historyczne oraz spotkania się w ocenie wartości i istoty rzeczy”. Dlatego też „obrona prawdy, proponowanie jej z pokorą i przekonaniem oraz świadczenie o niej w życiu stanowią wymagające i nie do zastąpienia formy miłości”.
Naukę społeczną Kościoła Benedykt XVI definiuje jako „Caritas in veritate in re sociali” – głoszenie prawdy miłości Chrystusa w społeczeństwie. Wyjaśnia, że podstawowym celem tego nauczania jest propagowanie integralnej wizji człowieka. Zatem w rozwoju ekonomicznym czy politycznym, zarówno na płaszczyźnie krajowej jak w realiach procesów globalizacyjnych świata nie można gubić podstawowego celu jakim jest dobro człowieka i dobro ludzkiej społeczności, definiowane jako dobro wspólne, niezależne od wszelkich partykularyzmów. A skoro pełnia życia człowieka związana jest z odpowiedzią na Boże powołanie, to motorem rozwoju ludzkości winien być – jak stwierdza: humanizm transcendentalny. „Kiedy Bóg zostaje zepchnięty na dalszy plan, nasza zdolność rozeznania naturalnego porządku, celu i dobra zaczyna słabnąć” – dodaje.
Ostrzega, że jeśli ten wymiar zostanie pominięty, to „działalność społeczna zostanie uzależniona od prywatnych interesów i logiki władzy, prowadząc do dzielenia społeczeństwa, a tym bardziej społeczeństwa zmierzającego do globalizacji”.
Benedykt XVI zaznacza, że Kościół choć jest „jak najdalszy od mieszania się do rządów państw”, ma jednak misję prawdy do spełnienia, w każdym czasie i okolicznościach.
Klucz antropologiczny
Swą nową encyklikę Benedykt XVI traktuje jako kontynuację dotychczasowej społecznej refleksji Kościoła, w nawiązaniu przede wszystkim do historycznej encykliki Pawła VI „Populorum progressio” (1967), która po raz pierwszy stanowiła wykład nauczania społecznego Kościoła w wymiarze światowym. Podejmowała refleksję nad warunkami, jakie winien spełniać autentyczny postęp ludzkości, w opozycji m. in. do materialistycznej i redukcjonistycznej koncepcji postępu.
Benedykt XVI stwierdza, że o ile Paweł VI wskazał na światowy horyzont tzw. kwestii społecznej, wobec której musi opowiedzieć się i Kościół, to dziś „kwestia społeczna” stała się „radykalnie kwestią antropologiczną”, wyrażającą absolutny priorytet człowieka przed techniką, rynkiem czy ekonomią.
Papież przypomina zatem, że „bez perspektywy życia wiecznego, postęp ludzki na tym świecie pozbawiony jest oddechu”. Dodaje, że postęp – „zamknięty jedynie w ramach historii”, techniki, ekonomii rynkowej czy nauk społecznych – wystawiony jest na ryzyko, że sprowadzony zostanie do hasła by „więcej mieć”. W takiej sytuacji ludzkość tracić będzie „odwagę, by być gotową na przyjęcie wyższych dóbr, na wielkie i bezinteresowne inicjatywy wypływające z miłości powszechnej.”
Komentarze (0)
Zobacz także
- Ponad 4300 artykułów nt. encykliki
- „Caritas in veritate”
- Prezes Narodowego Banku Włoskiego komentuje papieską encyklikę
- Nobel dla Benedykta XVI?
- Niemcy: pozytywne reakcje na encyklikę Benedykta XVI
- „Miłość w prawdzie główną siłą napędową”
- Encyklika wywoła poważną debatę na całym świecie
- Encyklika Benedykta XVI pojawiła się we właściwym czasie
- Najważniejsza w biznesie jest etyka
- Pierwsza od 18 lat encyklika społeczna
- „Caritas in veritate” rozstrzygającym głosem w debacie o globalizacji
- Recepta na kryzys
- Myśl ekonomiczna Benedykta XVI bliższa poglądom Pawła VI niż Jana Pawła II
- Dziś prezentacja encykliki „Caritas in veritate”
- Benedykt XVI o encyklice społecznej: wskaże jak realizować wolną i solidarną koegzystencję
Reklama
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

