Papież o znaczeniu tradycji w interpretacji Biblii

st (KAI) / ju., Watykan, 2009-10-26

Papież o znaczeniu tradycji w interpretacji Biblii fot. biblia24.pl

Benedykt XVI podkreślił znaczenie tradycji dla poprawnej interpretacji Pisma św. oraz rolę Biblii w teologii i duchowości chrześcijańskiej.

Ojciec Święty przyjął dziś wykładowców, studentów i pracowników Papieskiego Instytutu Nauk Biblijnych. W bieżącym roku ta zasłużona uczelnia obchodzi stulecie istnienia. W tym okresie wykształciła ona ponad 7 tys. profesorów Pisma Świętego oraz osób upowszechniających znajomość Biblii.

Ojciec Święty przypomniał, że kluczem interpretacji Pisma świętego jest odczytywanie tekstów natchnionych wychodząc od Kościoła i wiary, jaką żywił on na przestrzeni swych dziejów.

Jak zaznaczył, tradycja nie zamyka przystępu do Biblii, lecz przeciwnie otwiera go i to do Kościoła oraz jego organizmów instytucjonalnych należy decydujące słowo odnośnie do interpretacji Pisma świętego.

„To właśnie Kościołowi został powierzony urząd autentycznego interpretowania słowa Bożego spisanego i przekazywanego. Wypełnia on swą władzę w imieniu Jezusa Chrystusa” – przypomniał Benedykt XVI.

Papież zaznaczył jednocześnie, że Pismo św. powinno nie tylko ożywiać teologię, lecz także stanowić źródło duchowości i żarliwej wiary wszystkich chrześcijan. Podkreślił zasługi jakie położył w tej dziedzinie na przestrzeni swych stuletnich dziejów Papieski Instytut Nauk Biblijnych.

Uczelnia ta założona przez papieża św. Piusa X w 1909 r., prowadzona jest przez ojców jezuitów i powiązana z Uniwersytetem Gregoriańskim. Jest to jedyna uczelnia - obok uczelni biblijnych w Jerozolimie posiadająca prawo nadawania tytułów z nauk biblijnych (licencjat, doktorat). Uczelnia kładzie szczególny nacisk na egzegezę.

Komentarze (4)

Nikodem

2 lata, 7 miesięcy temu

To, co powiedział Ojciec Święty, dokładnie i posłuszne realizuje Droga Neokatechumenalna. We wspólnotach, bracia karmią się tekstami świętymi jak na "uczcie z wybornej pszenicy, z wybornych win, z tłustymi potrawami". Fantastyczna sprawa. Ciekawe, że tak chętnie po nią sięgają bracia. A ci, co trafili do wspólnot jako analfabeci (Afryka, Am. Pd.) specjalnie w tym celu uczą się czytać i pisać. Bo tam jest Najwspanialsza Nowina (Ewangelia).

Odpowiedz

doulos achreios

2 lata, 7 miesięcy temu

Papież uzurpuje swemu wyznaniu prawo poprawnej wykładni Pisma. Dziś 'upowszechniającymi znajomość Biblii' są nie profesorzy KRzK, a pokorni naśladowcy Jezusa idący ze Słowem do ludzi (Łk 8:1). Jezus przestrzegł przed tradycjami, uczonymi w Piśmie i rzekomymi Jego przedstawicielami (Mt 15:3-9; 23:1-31; 24:5,11). Pismo stanowi 'źródło wiary'- prawdziwych chrześcijan.
Ubolewam, że autorytet Biblii, zaufanie do jej celnych rad, krzepiących proroctw - upadają (np. wypowiedź p. Saramago); m.in. przez współczesnych faryzeuszy (por. 2 Tm 3:5; Rz 2:21-24). Szczęściem, prawda umie się obronić.
Dotyczy to Słowa Bożego, które jest prawdą (Jn 17:17).

Odpowiedz

katolik

2 lata, 6 miesięcy temu

Nie rozumiem dlaczego w ogóle wchodzisz na takie strony skoro z góry masz uprzedzenia do nauki Kościoła. Zapewne tylko po to by zasiać chwast niezgody. Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

doulos achreios

2 lata, 6 miesięcy temu

@katoliku!
Interesuję się osobiście egzegezą Biblii, dlategom tu zajrzał.
Po prostu - zaskoczyło mnie samozwańcze przypisanie sobie praw nieomylnej wykładni Pisma przez KRzK.
Do nauk KRzK nie mam uprzedzeń, bo je znam,(uprzedzenia bazują na niewiedzy); przez niemal 30 lat byłem formalnie jego członkiem.
Co do chwastów niezgody i ich siania, zalecam przyjrzenie się owocom działalności KRzK na całej Ziemi. Dobre drzewo = dobry owoc, prawda?
Dziękuję za pozdrowienia.

Odpowiedz
Powrót na górę strony