ekai.pl
Czwartek, 24 maja 2012 Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych; św. Donacjana i Rogacjana, męczenników
Ortodoksyjny i otwarty
Marcin Przeciszewski / sz, Warszawa , 2011-02-14
strona 1 z 4
www.jozefzycinski.eu
„Zadaniem kapłana, który ceni wyżej swe kapłaństwo niż sukces polityczny, nie jest zatapianie jakichkolwiek partii, ale głoszenie Jezusa Chrystusa i ukazywanie ideałów Królestwa Niebieskiego” – uczył arcybiskup Józef Życiński.
Działalność pasterska abp. Życińskiego to otwieranie Kościoła na nowe wyzwania współczesności drogą docenienia charyzmatu świeckich, dialogu ze współczesną kulturą, przy obfitym czerpaniu z najlepszych wzorców duchowości zakorzenionej w tradycji Kościoła.
Ortodoksja i otwartość
Cechowała go absolutna wierność ortodoksji, a zarazem wielka otwartość wobec świata. Uważał przy tym, że najlepszą formą ewangelizacji współczesnego świata jest dialog. Głosząc prawdę nie unikał bynajmniej niepopularnych opinii i potrafił wypowiadać zdecydowane „non possumus”.
Tzw. „Kościół zamknięty” był dlań karykaturą Kościoła Chrystusowego. „Ileż jest takich naszych środowisk - ubolewał w jednym z wywiadów - które zaczęłyby od słów: chrześcijanie drżyjcie, wszystko przegrane, nic nie da się zrobić!”.
„To jest prywatna teologia, w której nie ma nic z optymizmu Jana Pawła II, w której nie ma nic z wiary w działanie Bożej łaski” – konstatował. Podkreślał, że Kościół przeżywany w głębi teologicznej będzie zawsze Kościołem otwartym, gdyż jest to Kościół Wieczernika, gdzie obowiązują Chrystusowe słowa: „Idźcie na cały świat!”.
Uważał, że postawa chrześcijańska opiera się na dwóch filarach: „fides” i „ratio” (wiara i rozum). Pomagał Janowi Pawłowi II przy redagowaniu jednej z jego programowych encyklik pod tym właśnie tytułem (Fides et ratio). Apelował o harmonię wiary i rozumu: o taki kształt wiary, która jest zdolna przemawiać w kategoriach rozumowych oraz o taki kształt rozumu, który odkrywa najgłębsze pokłady ludzkiej egzystencji, nie uciekając od pytań, na które odpowiedź zdolna jest przynieść tylko wiara.
Uważał, że wartość europejskiej kultury polega na zdolności do syntezy, budowania harmonii tych dwóch wymiarów. Dlatego ostrzegał przed religijnym fundamentalizmem, ubierającym się w kształt takiej czy innej agresywnej ideologii, jak i przed takim typem racjonalnego myślenia, które pozostaje zamknięte na najgłębsze pytania ludzkiej duszy.
Zdaniem arcybiskupa zagrożenie ze strony „zamkniętego umysłu” nie zostało bynajmniej zażegnane w dzisiejszej cywilizacji i wciąż stanowi olbrzymie niebezpieczeństwo i wyzwanie. Dodawał, że i w Polsce jest ono wciąż obecne. Drąży bowiem nie tylko pewne kręgi radykalnie ateistyczne, ale i daje o sobie znać w ramach samego Kościoła. „Dziś - wyjaśniał podczas prezentacji wywiadu-rzeki z nim wydanej przez „Znak” – zniewolenie to może przyjmować różne formy. Tam gdzie kończy się gruntowna refleksja, odpowiedzialność za słowo, troska o związki logiczne, powstaje pokusa uproszczonych wizji, co grozi niestety także wielu środowiskom katolickim w dzisiejszej Polsce”.
Stąd jego ulubionym wezwaniem był apel o realizację „stylu Wieczernika”. Uważał, że gdyby apostołom zabrakło odwagi, to do dziś nie wyszliby w świat i pozostali gdzieś w zamknięciu, a historia świata potoczyłaby się zupełnie inaczej. A więc, „jeśli zamknie się Wieczernik – przestrzegał – to można wyprodukować co najwyżej kapliczkę: grono adoracyjne uwielbiające siebie, unikające krytycyzmu, tak pełne zadowolenia, że już praktykujące pewną formę pelagianizmu, gdzie łaska jest czynnikiem mało istotnym”.
Był do końca przekonany, że „otwartość Kościoła” należy do istoty misji chrześcijańskiej. Zasady tej bronił jak lew, nie szczędząc swych adwersarzy.
Całe jego życie w przestrzeni publicznej – także w wymiarze europejskim i światowym – było skoncentrowane na obronie nowoczesnego humanizmu, którego podstawę stanowi antropologia, zakorzeniana w wizji osoby wynikającej z Objawienia. Zatem – analogicznie jak Jan Paweł II, którego był wiernym współpracownikiem i uczniem – był przekonany, że realizacja misji Kościoła w świecie będzie zawsze walką o zagrożone człowieczeństwo i prawa przysługujące osobie ludzkiej.
Dlatego był nieugięty w obronie nauczania Kościoła w tych kwestiach, jakie są obecnie najbardziej kontestowane: ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, w tym życia embrionalnego zagrożonego przez najnowsze osiągnięcia biomedycyny, niechęć do kary śmierci, itp. Przypominał i uświadamiał, że życie ludzkie jest wartością, której trzeba bronić – w porę i nie w porę - w imię Ewangelii życia. Tłumaczył konsekwentnie, że osoba ludzka jest wartością najwyższą w tym świecie, wobec czego nie może być kompromisów. Pozostawał więc w sporze z demokracją pojmowaną relatywistycznie, która szacunek dla wartości uzależnia od wyniku głosowania. Zdecydowanie występował przeciwko „dyktaturze relatywizmu”. Przypominał, że nauczanie Benedykta XVI daje nam siłę i argumenty, by otaczającej nas dyktaturze relatywizmu przeciwstawić pozytywne świadectwo wartości - znajdując alternatywę wobec nihilizmu, konsumpcji i pustki dzisiejszej cywilizacji.
Pisał bez ogródek, że „najgorszym rodzajem fanatyzmu jest fanatyzm, który traktuje instrumentalnie godność osoby ludzkiej i uzależnia jej prawo do życia od opinii środowisk rezerwujących dla siebie monopol na nowoczesność i postęp. Postawę taką reprezentują od lat środowiska lewicy, dla których interesy partyjne były w polskich dziejach z reguły ważniejsze od szacunku dla praw człowieka. Agresywne i emocjonalne nawiązywanie do tej tradycji stanowi niepokojący znak stanu polskich sumień, niosąc zaprzeczenie ideałów społeczeństwa obywatelskiego”.
Komentarze (6)
Paweł
1 rok, 3 miesiące temuW tym artykule "ortodoksyjny i otwarty" zawarte jest piękne świadectwo o ś.p. Ks. Arcybiskupie J. Życińskim i jego napomnienia pod adresem polityków z tzw. prawicy i niektorych środowisk katolickich. Prosiłbym jeszcze, o przytoczenie ewentualnych, o ile takie były, napomnień pod adresem tak agresywnych polityków jak Niesiołowski, Palikot, Tusk, Kutz, Bartoszewski, Sikorski itp. Byłby wtedy pełny obraz. Paweł
Odpowiedzatos
1 rok, 3 miesiące temu
Ciekawi mnie, jak z jednej strony pragnie sie krystalicznie czystych postaw wyplywajacych z wartosci Ewangelii, i jeszcze godzic sie na projekt p. Gowina, w sprawach in vitro? Czy rzeczywiscie pragmatyzm moze byc przed Ewangelia czy ja pomimo studiow z Ewangelii nic nie rozumiem? Czy jestem juz fundamentalista czy mowie nie w pore i nie w pore?
Biskupa sluchalem i czytalem. Cenilem. Mam jednak i swoje patrzenie.
ks. Mateusz - Kraków
1 rok, 3 miesiące temuAno właśnie - gdzie jest ten "cały obraz Człowieka otwartego"? Gdzie była u śp. Abpa Józefa, choć "mała krytyka", tudzież napomnienie panów "autorytetów": Kutza, Palikota, Bartoszewskiego, Michnika, Tuska, Komorowskiego, itp. ??? Szkoda ... Tak, czy inaczej sam arcybiskup był wielkim i dobrym Człowiekiem. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie!
OdpowiedzTomek
1 rok, 3 miesiące temu
http://www.youtube.com/watch?v=qq_9iutTMz8&feature=related
Życzę chrześcijańskiego miłosierdzia wszystkim tak mądrym, tak obeznanym i tak głęboko politycznie usadzonym, że nie widzą człowieka, a widzą tylko poglądy nie pasujące do swoich własnych a więc złe.
ksiądz Andrzej
1 rok, 3 miesiące temu
Śmierć przychodzi zawsze w porę, tak jak narodziny. Tylko człowiek ciągle wie lepiej od Pana Boga. Chce zawsze o wszystkim decydować.
Kto z Bogiem trzyma ten wszystko przetrzyma.
Łatwo się pisze i rymuje, lecz trudniej Boża wola w naszym życiu owocuje.
Napisali, skomentowali, swoje wnioski ukazali. Tylko Pan Bóg zawsze czeka na chrześcijańskie życie człowieka.
Zobacz także
- Ostatnia książka arcybiskupa Życińskiego
- Wspominali arcybiskupa
- Pogrzeb metropolity
- Pogrzeb metropolity
- KUL pożegnał abp. Życińskiego
- Trzymajcie się! - KAI wspomina Abp. Życińskiego
- Chełm pożegnał pasterza
- Był jak prorok
- Żegnanie arcybiskupa
- Człowiek kultury
- www.jozefzycinski.eu
- Miejsce pochówku abp. Życińskiego
- W Rzymie modlitwa za abp. Życińskiego
- Abp Józef Życiński - wspomnienie
- Kondolencje Episkopatu po śmierci abp. Życińskiego
- O śmierci metropolity lubelskiego
- Arcybiskup Życiński – człowiek wiary, nauki i mądrości
- Lublin modli się w intencji zmarłego metropolity
- Abp Życiński do końca pracował...
- Arcybiskup Józef Życiński nie żyje
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

