Zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Lublinie

mt / mz, Lublin, 2016-01-25

Zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Lublinie Fot. Małgorzata Turek

Nieszporami w prawosławnej Katedrze Przemienienia Pańskiego zakończyły się lubelskie obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. - Nie osiągnęliśmy jeszcze pełnej jedności, która jest naszym celem, ale jeżeli pozwolimy Panu Jezusowi aby w nas działał, aby nas nieustannie nawracał, to z pewnością uczynimy krok we właściwym kierunku – podkreślił abp Stanisław Budzik.

- Zgromadziliśmy się tutaj jak wielka ekumeniczna rodzina – powiedział ks. mitrat Andrzej Łoś, proboszcz prawosławnej katedry. Podkreślił także, że choć kończy się tegoroczne ekumeniczne pielgrzymowanie, to wszyscy chrześcijanie zostali posłani do świadczenia o Chrystusie.

- Zostaliśmy wezwani, by ogłaszać wielkie dzieła Pana w obliczu świata, który nieudolnie dąży do jedności. My chrześcijanie o tej jedności w szczególny sposób musimy świadczyć. Pamiętając o tym, że przecież nasza postawa to świadectwo o naszym Panu Jezusie Chrystusie – zaznaczył ks. Łoś.

Słowo do zgromadzonych wiernych skierował abp Stanisław Budzik. Zwrócił uwagę, że wielkim przeżyciem dla każdego chrześcijanina jest pielgrzymka do Ziemi Świętej. - W ojczyźnie Chrystusa odkrywamy całe bogactwo obrządków i tradycji chrześcijańskich. Patrząc na tę wielobarwną panoramę tradycji chrześcijańskiej tym bardziej odczuwamy potrzebę wspólnego świadectwa, jedności, miłości, pokoju, współpracy- zaznaczył abp Budzik.

Metropolita lubelski nawiązał również do ewangelicznego obrazu Jezusa proszącego o wodę. – Nasz Pan wziął na siebie wielki trud, spiekotę dnia, pył i kurz galilejskich dróg aby nas szukać. Wziął na siebie trudy, by nas napoić wodą żywą. Szuka człowieka na wszystkich drogach. Oczekuje go przy wszystkich studniach, aby go oczyścić wodą obmywającą winy, dającą życie wieczne - podkreślił.

Abp Budzik dodał, iż Samarytanka, kobieta uważana za osobę o wątpliwej moralności, pragnęła wody źródlanej a dowiedziała się o żywej. Przemieniło to jej życie. Z grzesznicy stała się apostołką. Pobiegła do miasteczka, aby ogłosić Dobrą Nowinę o Jezusie, który jest Mesjaszem. Dzięki jej świadectwu wielu się nawróciło.

Metropolita lubelski przypomniał, że w poniedziałek, 25 stycznia Kościół przeżywa święto nawrócenia św. Pawła. "Cud pod Damaszkiem to kamień milowy w rozwoju chrześcijaństwa" - zaznaczył metropolita lubelski dodając, że wezwanie do nawrócenia, zaproszenie do zaczerpnięcia ze studni ma szczególną wymowę także w sensie ekumenicznym.

- My chrześcijanie nie osiągnęliśmy jeszcze pełnej jedności, która jest naszym celem, ale jeżeli pozwolimy Panu Jezusowi, aby w nas działał, aby nas nieustannie nawracał, aby dał nam wody żywej, to z pewnością uczynimy krok we właściwym kierunku - dodał abp Stanisław Budzik.

Prawosławny arcybiskup Abel dziękując wszystkim za wspólną modlitwę, podkreślił, iż chrześcijanie żyjący w współczesnych czasach powinni być dobrym narzędziem i dobrą materią ku temu, by skutecznie odpowiadać na wezwania i otrzymywać łaski Ducha Świętego. - Nie tylko w codziennych obowiązkach ale też w tej kwestii, by ziściły się wezwania Jezusa Chrystusa aby wszyscy byli jedno i abyśmy się umieli miłować – zaznaczył prawosławny arcybiskup lubelski i chełmski.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook