Różnorodne tradycje bożonarodzeniowe

Oprac. kw (KAI) / ms, Warszawa , 2011-12-24

strona 1 z 4

Różnorodne tradycje bożonarodzeniowe Fot. imprezarodzinna.pl

Od wieków chrześcijanie na całym świecie w różnorodny sposób obchodzą święta Bożego Narodzenia. Choinka jest znana niemal wszędzie. Najsłynniejszą kolędę „Cicha noc” przetłumaczono na 175 języków, najpiękniejsze szopki są podobno we Włoszech, a we Francji jada się podczas Wigilii ostrygi.

Korzenie tradycji związanych z Bożym Narodzeniem sięgają odległych czasów. Nierzadko zwyczaje te wywodzą się jeszcze z rytuałów pogańskich, na których miejsce wprowadzano później święta chrześcijańskie, nadając im zupełnie nowe znaczenie. Znacząca jest tu data. W wielu kulturach w przeróżny sposób starano się podczas przesilenia zimowego „przywołać” słońce z powrotem na ziemię i sprawić, aby odrodziła się przyroda.

Istotny jest także rys eschatologiczny świąt Bożego Narodzenia. Miejsce zostawiane przy wigilijnym stole przeznaczano dla „przybysza”, czyli dla duchów przodków. W Polsce zwyczaj ten upowszechnił się w XIX wieku. Miał on wówczas wymowę patriotyczną – dodatkowe nakrycie symbolicznie zarezerwowane było dla członka rodziny przebywającego na zesłaniu na Syberii.

Boże Narodzenie było także czasem wróżb. Wyjątkowość tego dnia polegała na tym, że jego przebieg miał znaczący wpływ na cały nadchodzący rok. Jedną z polskich tradycji jest kładzenie siana pod wigilijny obrus. Ciągnięto z niego słomki – im dłuższa, tym więcej pomyślności czekało danego człowieka w następnym roku. Jeszcze dzisiaj dość powszechna jest wiara w to, że w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem. Podsłuchujący je ludzie dowiadywali się ponoć najczęściej o zbliżającej się śmierci własnej albo kogoś z rodziny.

Chrześcijaństwo od początku swego istnienia nadało tym zwyczajom nowy sens, wytworzyło też swoje obrzędy. Niestety we współczesnej, zeświecczonej kulturze często zapomina się o chrześcijańskich źródłach tego święta.

ŻŁÓBEK

Żłóbek w dzisiejszej postaci zawdzięczamy św. Franciszkowi. Historia tej tradycji jest jednak znaczenie dłuższa i sięga piątego wieku. Wtedy, jak głosi podanie, żłóbek Jezusa przeniesiono z Betlejem do Rzymu i umieszczono w bazylice Matki Bożej Większej. Także Pasterkę w Rzymie odprawiano początkowo tylko w tym kościele.

To we Włoszech zaczęto w uroczystość Bożego Narodzenia wystawiać żłóbki, w których umieszczano figury Świętej Rodziny, aniołów i pasterzy. Do rozpowszechnienia tego zwyczaju przyczynił się św. Franciszek. Z przekazów pozostawionych przez jego biografa – Tomasza z Celano – wiemy, że w wigilijną noc Biedaczyna z Asyżu zgromadził w grocie w miejscowości Greccio okolicznych mieszkańców i braci, by w prosty sposób pokazać im, co to oznacza, że „Bóg stał się człowiekiem i został położony na sianie”. W centrum jaskini leżał wielki głaz, pełniący rolę ołtarza. Przed nim bracia umieścili zwykły kamienny żłób do karmienia bydła, przyniesiony z najbliższego gospodarstwa. W pobliżu, w prowizorycznej zagródce, stało kilka owieczek, a po drugiej stronie wół i osioł. Jak pisał kronikarz, zwierzęta „zaciekawione, wyciągające szyje w stronę żłobu, pochylając się i jakby składając pokłon złożonej w nim figurce przedstawiającej dziecię Jezus". Postaci do szopki wybrano spośród obecnych braci i wiernych. Zapalonymi pochodniami św. Franciszek rozjaśnił niebo, a w lesie ukryli się pasterze, którzy na dane hasło wznosili gromkie okrzyki. Do dziś szopka w Greccio przyciąga corocznie rzesze turystów.

Obecnie najsłynniejsze są szopki toskańskie, sycylijskie i neapolitańskie. W Szwajcarii, w Niemczech i w Austrii modne są żłóbki „grające”. W Polsce do najbardziej znanych należą szopki krakowskie, prawdziwe arcydzieła sztuki ludowej. Powstanie tej tradycji przypisuje się murarzom i cieślom. Nie mając zatrudnienia w zimie, chodzili oni z takimi szopkami-teatrzykami od domu do domu i tak zarabiali na swe utrzymanie. Wzorem architektonicznym był dla nich przede wszystkim kościół Mariacki, ale wykonywano także miniatury Wawelu, Sukiennic i Barbakanu. Od 1937 r. z inicjatywy Jerzego Dobrzyckiego odbywa się konkurs na najpiękniejszą „Szopkę Krakowską”.

Już w średniowieczu wystawiono przy żłóbkach przedstawienia teatralne zwane jasełkami. W Polsce najbardziej znanym utworem tego gatunku jest „Polskie Betlejem" autorstwa Lucjana Rydla.

Komentarze (16)

magda

3 lata, 4 miesiące temu

w tej stronie wszystko powinno być ujęte w punktach a nie tak na oślep. jednym słowem mówiac nie podoba mi się ta strona

Odpowiedz

mia

2 lata, 5 miesięcy temu

wkurzają mnie te reklamy a strona DO BANI !!!!!!

Odpowiedz

artoma

1 rok, 4 miesiące temu

Ja nie mam żadnych reklam. 1) korzystać z dobrych przeglądarek, 2) zainstalować np. Ad-block i po reklamach, i po nerwach.

Odpowiedz

ja

5 miesięcy, 3 tygodnie temu

Me gusta

Odpowiedz

iza

1 rok, 5 miesięcy temu

:):)

Odpowiedz

Madzia

3 lata, 4 miesiące temu

tak samo uważam jak ty może dlatego że też mam na imie Magda

Odpowiedz

Kornel

3 lata, 4 miesiące temu

Macie słuszna racje ;)

Odpowiedz

Rafał333

3 lata, 4 miesiące temu

Jak się cieszę z WASZYCH komentarzy

Odpowiedz

justyna

2 lata, 5 miesięcy temu

a mi strona bardzo się podoba, i prezentuje ciekawe treści

Odpowiedz

Jakub

2 lata, 5 miesięcy temu

to dziwne i poryte

Odpowiedz

Krystian

2 lata, 5 miesięcy temu

ok :D

Odpowiedz

Małgoś.!

2 lata, 5 miesięcy temu

ja doceniam że komuś sie chciało..a wy tak wybrzydzacie.!

Odpowiedz

BooMBEL

2 lata, 4 miesiące temu

ale w sumie to mogli wypisać w punktach dużo czasu by im to nie zajęło a o ile bardziej pozytywne komentarze na stronce by były.:)

Odpowiedz

Basia

5 miesięcy temu

Masz rację!!!! (-:

Odpowiedz

ola

2 lata, 4 miesiące temu

zgadzam sie z magdą
powinno byc w punktach
a\lbo jakiś pogrubione czy coś

Odpowiedz

uparciuch

1 rok, 4 miesiące temu

Boże Narodzenie, podobnie jak Wielkanoc, powinno być obchodzone w jednym czasie przez wszystkich chrześcijan. Będę z uporem to powtarzał, bo nie uznaję takich "tradycji", które służą podziałowi wyznawców Chrystusa, zamiast służyć ich zjednoczeniu. Chrystus jest jeden i nie powinien być dzielony na takie "tradycje", które tylko stwarzają zamęt i rozbicie. Owszem, są tradycje, które służą jedności Ludu Bożego, ale utrwalanie obchodzenia świąt w różnym czasie, zwłaszcza Wielkanocy i Bożego Narodzenia stwarza wrażenie, że mamy do czynienia z wieloma różnymi Chrystusami, podczas gdy nasz Zbawiciel jest jeden jedyny, ten sam wczoraj, dziś i na wieki. Módlmy się o zjednoczenie chrześcijan i wspólne świętowanie w jednym czasie Narodzenia naszego Pana, Jezusa Chrystusa i Jego chwalebnego Zmartwychwstania.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony