ekai.pl
Czwartek, 24 maja 2012 Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych; św. Donacjana i Rogacjana, męczenników
Aptekarz nie sprzeda środków antykoncepcyjnych
rk (KAI/LifeSiteNews) / ju., Griffith, 2009-10-14
Katolicki aptekarz z Griffith w Australii nie będzie sprzedawać w swojej placówce środków antykoncepcyjnych ze względu na swoje przekonania religijne.
Trevor Dal Broi, który jest właścicielem East Griffith Pharmacy zamierza wręczać osobom, chcącym kupić pigułki antykoncepcyjne lub prezerwatywy, broszury wyjaśniające zasady, którymi kieruje się jego apteka.
„Jako praktykujący katolik mam obowiązek przyjąć nauczanie Kościoła katolickiego w sprawie zakazu stosowania sztucznej antykoncepcji” – tłumaczy Dal Broi na łamach dziennika „The Sunday Telegraph”.
Wicepremier rządu Nowej Południowej Walii i jednocześnie stanowa minister zdrowia Carmel Tebbutt wyjaśniła, że nie ma przepisów, które nakazywałyby aptekarzom sprzedawania określonych lekarstw lub środków. Również przedstawiciele organizacji zrzeszającej australijskich aptekarzy podkreślają, że to klienci ostatecznie zdecydują, w której aptece będą kupowali, a aptekarze mogą kierować się zasadami wyrażającymi ich przekonania religijne i etyczne.
Rok temu w Chantilly w amerykańskim stanie Wirginia otwarto Aptekę Opieki Bożego Miłosierdzia. Choć placówka nie jest związana prawnie z Kościołem katolickim, jej właściciele starają się kierować nauczaniem Kościoła w kwestiach seksualności, dlatego nie sprzedają tu żadnych środków antykoncepcyjnych. W całych Stanach Zjednoczonych już ponad 100 aptek odmawia sprzedaży środków antykoncepcyjnych, choć nie wszystkie mają na to pozwolenia. W co najmniej siedmiu stanach prawo zmusza farmaceutów do realizacji recept na środki antykoncepcyjne.
Dwa lata temu Benedykt XVI wezwał aptekarzy-katolików do buntu i odmowy sprzedaży środków antykoncepcyjnych, a zwłaszcza pigułek wczesnoporonnych. Papież przypomniał, że mają oni prawo do sprzeciwu sumienia i odmowy sprzedaży produktów „służących decyzjom w wyraźny sposób niemoralnym, takich jak aborcja czy eutanazja”.
Komentarze (3)
ww
2 lata, 7 miesięcy temuJeżeli są to tylko środki antykoncepcyjne, a tym bardziej wczesnoporonne to uważam,że aptekarz ma prawo do kierowania się swoim sumieniem - w tym nauczaniem Kościoła. Ale wiem, że są leki, które mogą być zarówno stosowane w leczeniu chorób kobiecych jak i jako środek antykoncepcyjny, wtedy aptekarz moim zdaniem powinien wydać lek jeśli jest na niego recepta.
Odpowiedzbenek
2 lata, 7 miesięcy temuA dlaczego Benedykt XVI nie apeluje o zakaz sprzedarzy samochodow, które zabujaja niewinnych (np pieszych na pasach), broni (jego gwardziści maja m.in halabardy), papierosów (które palił Benedykt XV)?
OdpowiedzGPS
2 lata, 7 miesięcy temuNiejaki Hipokrates w swym przyrzeczeniu sformułował zasadę, że "... nie poda kobiecie środka poronnego". Niektórzy lubią zapominać. Aptekarze przypominają :)
OdpowiedzZobacz także
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

