Brat Alois: Światowej ekonomii nie zreformuje się bez moralności

zas (KAI) / kw, Poznań, 2009-12-29

Brat Alois: Światowej ekonomii nie zreformuje się bez moralności fot. taize.fr

Reforma światowego systemu ekonomicznego i finansowego nie uda się bez uwzględnienia moralności – stwierdził 29 grudnia w Poznaniu przeor Wspólnoty z Taize, brat Alois na rozpoczęcie 32. Europejskiego Spotkania Młodych.

„Wszyscy odczuwamy, że nasz świat potrzebuje wielkich zmian. Struktury naszych społeczeństw i wczorajsze modele myślenia okazały się niedostosowane i niewystarczające, żeby ludzie i narody mogli żyć razem w pokoju” – powiedział przeor Taize.

„Odkrywamy jednak, że niezbędna zmiana, w szczególności przemiana światowego systemu ekonomicznego i finansowego, nie uda się bez przemiany ludzkiego serca. Jak kłaść podwaliny pod system bardziej sprawiedliwy, kiedy wciąż są ludzie, którzy chcą gromadzić bogactwa kosztem innych” – zaznaczył dobitnie brat Alois.

Swoje rozważania brat Alois oparł na podstawie „List z Chin”, jaki napisał specjalnie na poznańskie czuwanie z udziałem młodych z całej Europy. Tekst jest owocem kontaktów braci z Taize z prześladowanymi przez tamtejsze władze komunistyczne chińskimi chrześcijanami.

„Z dwoma braćmi przez trzy tygodnie odwiedzaliśmy chrześcijan w Chinach. Uderzyło mnie, że u wielu młodych ludzi w tym kraju można dostrzec jakieś duchowe oczekiwanie. Spotykałem młodych ludzi, którzy byli niewierzący, a teraz zwrócili się w stronę religii” – wspominał w Poznaniu przeor Taize.

„Czy na Zachodzi, chociaż nasza historia jest zupełnie inna, nie stajemy przed podobnymi problemami? Postęp ekonomiczny i bardziej jeszcze obecne poddanie go w wątpliwość nie pozwalają już zamykać oczu. Nie możemy uniknąć zastanawiania się nad tym: co może nadać kierunek mojemu życiu? Jaki cel warto wybrać?” – pytał młodych Europejczyków brat Alois.

Przełożony zrzeszającej katolików i protestantów Wspólnoty podkreślił, że „postęp ekonomiczny, chociaż bardzo ważny, nie może zaspokoić najgłębszego pragnienia”, jakim jest wiara w Boga.

„To pragnienie otwiera nasze serca, żebyśmy usłyszeli głos Ducha Świętego, który cicho szepcze w nas: Jesteś kochany na zawsze i nieodwołanie; nawet trudne doświadczenie twojego życia, przecież realne i czasem bardzo ciężkie, nie mogą zagłuszyć tej miłości” – mówił przeor Taize.

Przekonywał, że dzięki takiej wierze, „stajemy się zdolni do dialogu, do wychodzenia naprzeciw innym, do przemienienia naszego życia w pielgrzymkę zaufania”, a „jako chrześcijanie włączamy się w kształtowanie obrazu świata, który właśnie się rodzi”.

Brat Alois wyraził radość, że 32. Europejskie Spotkanie Młodych, na które przyjechało ponad 30 tysięcy osób ze Starego Kontynentu, a także z niektórych krajów Afryki, Azji i Ameryki Południowej odbywa się w stolicy Wielkopolski.

„Po raz czwarty nasze spotkanie europejskie odbywa się w Polsce, dwukrotnie we Wrocławiu, raz w Warszawie, a teraz w Poznaniu. Po raz czwarty młodzi Europejczycy odkryją wspaniałą gościnność polskich rodzin” – mówił przełożony Wspólnoty z Taize.

Swoje rozważanie brat Alois wygłosił w języku francuskim, a na język polski tłumaczył je pochodzący z Wielkopolski brat Marek – pierwszy Polak, który wstąpił do Wspólnoty w Taize.

Założona w 1940 roku przez brata Roger we francuskiej wiosce Taize Wspólnota od ponad 30 lat organizuje Europejskie Spotkania Młodych w różnych miastach Starego Kontynentu. W 1989 i 1995 roku gospodarzem spotkania był Wrocław, a w 1999 roku – Warszawa. Spotkanie w Poznaniu zakończy się 2 stycznia 2010 roku.

Komentarze (5)

teresa

2 lata, 1 miesiąc temu

U podstaw reformy leży uczciwość ludzka- nie kłam i nie kradnij .
Ogromny wzrost kapitału z czasem zaowocowałby łagodniejszym prawem podatkowym,ale niestety- ludzie oczekują od rządu[rany-bronię ich?]najpierw ulg a potem może się poprawią. Kto zatem ma wyjaśnić ten błąd społeczeństwu? Premier i prezydent powinni na klęczkach błagać przed ołtarzem i domagać się ogólnopolskich homilii na temat U. Skarbowego. Potem wyborcy wezmą się za nędznych polityków i po sprawie.

Odpowiedz

co on bredzi

2 lata, 1 miesiąc temu

Na tym przecież polega wola bogacenia się, że człowiek chce mieć więcej kosztem innych. Jak jest trochę uczciwy, to jeszcze coś im przy tym wciska, mniej lub bardziej wartościowego. Jak jest nieuczciwy to już tylko zabiera. Na tym to polega, jeśli by nikt nie ciągnął w swoją stronę, wszyscy mieliby po równo, ale to nie jest kapitalizm. Oni w Kościele jak zwykle walczą z wszelką wolą, może z wyjątkiem "samodoskonalenia się w Bogu".

Odpowiedz

Anni

2 lata, 1 miesiąc temu

No wlasnie, slowa Jezusa Chrystusa - wbrew roznym interpretacjom, od Szawla z Tarsu poczynajac - sa zgodne jedynie z socjalizmem (czy moze lepiej: sa podstawa socjalizmu). I nic na to nie poradzi cale europejskie i wszechswiatowe centrum solidarnosci z dominikanskim liberalem ekonomicznym w roli dyrektora.

Odpowiedz

asdasfdgfd

2 lata, 1 miesiąc temu

Biblia ani Kościół nie proponują żadnego ustroju politycznego ani ekonomicznego. Chodzi tutaj tylko o zasady jakimi trzeba się kierować, aby nie skrzywdzić drugiego człowieka. Ten "liberał" wspomina o tych zasadach tylko w kontekście obecnie panującego w Polsce systemu wolnorynkowego. Nic więcej ;)

Odpowiedz

lena

2 lata, 1 miesiąc temu

Te spotkania to źywa lekcja dialogu Młodych Kazdy z nas powinien zaczymać sie i dokonac refleksji: dokąd zmierzam ? Jaki jest kierunek mojego życia i czy jest Dialog z Innymi ?,którzy są dla mnie Darem...

Odpowiedz
Powrót na górę strony