ekai.pl
Poniedziałek, 13 lutego 2012 VI NIEDZIELA ZWYKŁA A
Patriarchat Moskiewski zadowolony z nawiązania stosunków dyplomatycznych Rosji z Watykanem
kg (KAI/B-I) / kw, Moskwa, 2009-12-08
Matropolita Hilarion, fot. Jan Brykczyński - fotoKAI
Można tylko powitać z zadowoleniem ten krok rządu rosyjskiego – oświadczył przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych (OWCS) Patriarchatu Moskiewskiego, arcybiskup wołokołamski Hilarion.
W ten sposób skomentował on wiadomość o nawiązaniu pełnych stosunków dyplomatycznych między Rosją a Stolicą Apostolską, ogłoszoną po przyjęciu przez Benedykta XVI prezydenta Dmitrija Miedwiediewa 3 grudnia w Watykanie.
Wyrażając zadowolenie z kontaktów dyplomatycznych głów państwa rosyjskiego i Kościoła katolickiego, przedstawiciele Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) jak zwykle przypomnieli jednocześnie o istniejących nadal problemach w stosunkach między obu Kościołami.
Wiceprzewodniczący OWCS ks. hieromnich Filipp Riabych zwrócił uwagę, że Stany Zjednoczone nawiązały stosunki dyplomatyczne z Państwem Miasta Watykanu dopiero w 1984 r., podczas gdy Rosja uczyniła to znacznie wcześniej. Imperium Rosyjskie nawiązało je w 1817, po czym dwukrotnie były one zrywane: w latach sześćdziesiątych XIX w. i po 1917 r. W 1990 zostały one wznowione na szczeblu oficjalnych przedstawicieli. „Piastujący ten urząd od 2003 r. abp Antonio Mennini, mający tytuł nuncjusza apostolskiego, położył wielkie zasługi dla poprawy relacji katolicko-prawosławnych” – powiedział sekretarz OWCS ds. stosunków międzychrześcijańskich ks. protojerej Igor Wyżanow. Podkreślił, że władze RKP mają nadzieję, że dekret prezydencki w sprawie podwyższenia szczebla kontaktów dyplomatycznych z Watykanem przyczyni się do rozwoju stosunków nie tylko międzypaństwowych, ale także międzykościelnych. „Tym samym szef władzy świeckiej stał się swego rodzaju katalizatorem dialogu dwóch Kościołów” – dodał Wyżanow.
Dzieje się tak zresztą nie po raz pierwszy, gdyż wcześniej poprzednik obecnego prezydenta – Władimir Putin odegrał istotną rolę w nawiązaniu kontaktów między RKP a Rosyjskim Kościołem Prawosławnym za Granicą, co doprowadziło do ich połączenia w maju 2007 r.Przedstawiciele Patriarchatu zaznaczyli przy tym, że spotkania patriarchy moskiewskiego i Wszech Rusi z papieżem nie da się zorganizować tak łatwo, jak wysłania ambasadora do Watykanu. Zdaniem abp. Hilariona jest ono możliwe jedynie pod warunkiem, że „będzie dobrze przygotowane”. Problemy międzykościelne „należy rozwiązywać w inny sposób niż tylko przez nawiązanie stosunków dyplomatycznych” – stwierdził hierarcha. Przypomniał, że o przeszkodach na tej drodze mówiono już wielokrotnie. „Jest to przede wszystkim sprawa Ukrainy Zachodniej, gdzie od początków lat dziewięćdziesiątych XX w. po dziś dzień istnieją napięcia między prawosławnymi a „uniatami” [tak rosyjska hierarchia prawosławna określa grekokatolików – KAI] – stwierdził przewodniczący OWCS.
„Oczekujemy od Watykanu, od Kościoła rzymskokatolickiego konkretnych kroków, które pokazałyby chęć wyjścia naprzeciw, zaleczenia tych ran, które zadano w najtrudniejszym okresie na początku lat dziewięćdziesiątych” – mówił dalej abp Hilarion. Zauważył, że ponad 500 świątyń prawosławnych zagarnęli wówczas siłą grekokatolicy, wypędzając stamtąd prawosławnych. „I proponujemy konkretne sposoby rozwiązania tych problemów, które są między nami” – dodał.
Zdaniem przedstawicieli OWCS istnieją też inne sporne zagadnienia w stosunkach katolicko-prawosławnych, np. ustanowienie diecezji katolickich w Rosji w 2002 r. „bez wstępnego uzgodnienia [tego kroku] z RKP”. Jednocześnie abp Hilarion zauważył, że w Rosji Watykan powstrzymał swoją „ekspansję”, a zdaniem ks. Riabycha „załamał się już katolicki prozelityzm i struktury katolickie w Rosji są otwarte na współdziałanie z RKP – Kościołem większości”. Duchowny dodał, że należy także pamiętać, iż stanowiska obu Kościołów w sprawach ogólnoludzkich, społecznych czy „w odniesieniu do ogólnego rozumienia koncepcji wychowania we współczesnym świecie” często się pokrywają. Nie należy również zapominać, że obecni zwierzchnicy obu Kościołów, w odróżnieniu od swych poprzedników, już się spotykali jako „zwykli” hierarchowie: kardynał i metropolita – podkreślił ks. Riabych.
Zarzuty pod adresem Kościoła katolickiego, przedstawione przez Patriarchat, na ogół nie odpowiadają rzeczywistości; np. decyzję Jana Pawła II o podniesieniu dotychczasowych czterech administratur apostolskich w Rosji do rangi diecezji w lutym 2002 poprzedziła rozmowa ówczesnego nuncjusza abp. Georga Zura z przedstawicielami OWCS. Podobnie, mimo wielokrotnie wysuwanych przez RKP zarzutów o prozelityzmie katolickim, strona prawosławna nigdy nie przedstawiła na to konkretnych dowodów, ograniczając się do ogólnikowych stwierdzeń o „niegodnej działalności misjonarzy katolickich” na „kanonicznym obszarze prawosławnym”, jakim jest Rosja. Również siłowe zabieranie świątyń prawosławnych przez grekokatolików na Ukrainie Zachodniej było w przytłaczającej większości odzyskiwaniem przez nich dawnych obiektów, odebranych im przez władze sowieckie i przekazanych RKP po przymusowej likwidacji unitów w ówczesnym ZSRR w 1946 i wcieleniu ich siłą do prawosławia.
Podziel się:

wersja do druku »
Komentarze (2)
Przemek,Sandomierz
2 lata, 2 miesiące temuArcybiskupie Hilarionie,pleciesz głupoty!Idąc śladem Twojego rozumowania,trzeba by zlikwidować diecezje prawosławne w Polsce,czego jestem oczywiście przeciwnikiem.Poza tym jaka ekspansja Kościoła Katolickiego w Rosji?Zadbajcie o poziom Waszego duchowieństwa,zajmijcie się duszpasterstwem,a staniecie się bardziej atrakcyjni dla poszukujących i będą wstępować do Was.Kościół Katolicki patrzy na człowieka całościowo i dba o wszechstronną formację swojego duchowieństwa.Podstawowe studia trwają u nas 6 a nawet 7 lat,a w Cerkwi prawosławnej niejednokrotnie zostaje się duchownym po kilkomiesięcznym kursie.O czym więc tu mówić?Zależy mi na poziomie również i prawosławnych kapłanów,gdyż pomimo wszelkich zastrzeżeń jest to siostrzany Kościół.
Odpowiedzmp
2 lata, 2 miesiące temu
Dziwi mnie nieco mówienie o "kanonicznym" terytorium. Weźmy na przykład Syberię - katolicy, prawosławni i protestanci na tym terenie pojawili się w tym samym roku - w XVII wieku! Syberia przecież to też Rosja. Jakie "kanoniczne" terytorium może tu być? Nie można tak uogólniać...
Podobno jak nazywanie siebie "kościołem większości" budzi pewne zastrzeżenia - i co do formalnej i co do materialnej poprawności. Czy my jesteśmy kościołem większości czy Chrystusowym?
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane
Reklama
Zobacz także
- Miedwiediew będzie u papieża
- Szansa zbliżenia Kościołów: polskiego i rosyjskiego
- Bliskie pojednanie Kościoła i Cerkwi
- Rotfeld: będzie przełom w relacjach Kościołów w Polsce i Rosji
- Patriarcha Moskwy zgadza się z papieżem
- Rozpoczęła się wizyta patriarchy Cyryla w Kazachstanie
- Polscy biskupi prawosławni na Boże Narodzenie: zachowajmy dziedzictwo przodków
- Patriarcha Cyryl w czołówce elity Rosji
- Rosja: zaniepokojenie "dużym prawdopodobieństwem" przyjazdu Benedykta XVI
- Niemcy: zbliżenie katolicko-prawosławne
- Szwajcaria: w Chambésy rozpoczęło się II spotkanie wszechprawosławne
- Stosunki dyplomatyczne Rosji i Watykanu
- Australia: Tasmańczyk, który okrążył Ziemię, dzieli się z innymi swą wiarą
- Na pomoc Kościołowi na Wschodzie
- Prezydent Rosji u papieża: nawiązanie pełnych stosunków dyplomatycznych
- Kościół katolicki na terenach dawnego ZSRR
- „Ofiarność Polaków na rzecz Kościoła na Wschodzie jest ogromna”
Polecamy
- Ósma edycja Konkursu Papieskiego
- Nowości PROMIC
- Rekolekcje 2012
- Zjazd Gnieźnieński nt. roli chrześcijan w Europie obywatelskiej
- Podaruj termos ubogiemu
- Biblia w MP3
- Wczoraj solidarni, dziś nieobojętni
- Tak, pomagam!
- Filmy o Piusie XII i Pawle VI
- Wyślij SMS-a na Pomoc dla Sudanu
- Pielgrzymka za dar beatyfikacji Jana Pawła II
- Polska dla rodziny – posłuchaj relacji z konferencji
- Opowieści biblijne dla dzieci
