ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
Rabin Schneier z Nowego Jorku: solidarnością przezwyciężyć nieporozumienia
tom (KAI/RV) / kw, Watykan, 2010-01-14
Benedykt XVI witany przez rabbina Arthura Schneira w synagodze w Nowym Jorku, fot. andrewbostom.org
O problemach w dialogu katolicko-żydowskim przed wizytą papieża w rzymskiej synagodze mówi w rozmowie z Radiem Watykańskim rabin Arthur Schneier.
Gościł on Benedykta XVI w synagodze East Park w Nowym Jorku podczas jego wizyty w USA w 2008 r. Jego zdaniem nieporozumienia w dialogu powinna przezwyciężać solidarność obu stron.
„Msza Trydencka jest na pewno prawdziwym obciążeniem. Żyjemy obecnie w zglobalizowanym świecie i jako religie musimy koegzystować, dlatego potrzebny jest wzajemny szacunek. Ostatecznie Jezus był Żydem. Dlatego też było i jest to nadal wzajemne obciążenie. Wiąże się to także z problemem Piusa XII. Myślę, że w jego przypadku najlepszym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie jeszcze raz gruntownego przebadania archiwów. Kościół przecież jest wieczny, dla jego beatyfikacji nie zrobiłoby żadnej różnicy to, aby poczekać jeszcze kilka lat!” – powiedział rabin.
Mówiąc o najnowszych nieporozumieniach w dialogu katolicko-żydowskim rabin Schneier, który sam przeżył Zagładę w Budapeszcie podkreśla, aby ich nie przeceniać. Odnoście afery z biskupem lefebrystą Richardem Williamsonem powiedział: „Można to zauważyć w małżeństwie, w relacjach między kobietą a mężczyzną. Nie przebiegają one bez problemów. W minionym roku mieliśmy przypadek bp. Williamsona – to było bardzo bolesne. Osobiście nie muszę czytać żadnych książek o Zagładzie – sam jestem świadkiem. Przeżyłem ją. I to, że biskup Kościoła katolickiego w ogóle reprezentuje takie stanowisko, i twierdzi, że Holokaust nie istniał, pokazuje jak jeszcze bardzo musimy nad tym tematem pracować. Inaczej znowu powróci rasizm i antysemityzm!“
Wspominając wizytę Benedykta XVI w nowojorskiej synagodze rabin podkreśla, że dała ona mocny impuls dialogowi i dążeniom do pokoju. „Było to historyczne wydarzenie: po raz pierwszy, papież odwiedził synagogę w Stanach Zjednoczonych. Papież był przyjmowany w sposób bardzo osobisty. Ci, którzy musieli przeżyć wojnę, muszą wszystko robić aby wprowadzać pokój na świecie, pokój między religiami i ludźmi. Na tym polu mamy duże osiągnięcia. Lecz praca ta nie ma nigdy końca. Więc: Kolonia, Nowy Jork, Jerozolima, Rzym i oby tak dalej!” - powiedział rabin Arthur Schneier.
Podziel się:

wersja do druku »
Komentarze (0)
Zobacz także
- Łódź: 350 chasydów z całego świata świętuje szabat
- Rabini spierają się o wizytę Benedykta XVI w synagodze
- O ukrywających się w czasie okupacji Żydach
- Skąd trudności ortodoksyjnych żydów w dialogu z katolikami?
- Program wizyty Benedykta XVI w rzymskiej synagodze
- Ks. Neuhaus: zarzuty wysuwane przeciwko Piusowi XII są pozbawione podstaw
- Pius XII - jeden z najważniejszych pontyfikatów XX wieku
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane