Lider muzułmanów przeciw usuwaniu krzyży

RV/maz, 2010-02-23

Lider muzułmanów przeciw usuwaniu krzyży mapa za: sehenswertes-deutschland.de

Kościół katolicki oraz Kościoły ewangelickie zaprotestowały przeciwko ściągnięciu krzyży ze ścian sądów w kraju związkowym Nadrenii Północnej-Westfalii. Do protestu przyłączyli się niektórzy chadeccy politycy oraz przewodniczący Niemieckiej Rady Islamu.

Ali Kizilkaya w wywiadzie dla dziennika „Die Welt” powiedział, że „ponad tysiącletnia zachodnia tradycja zasługuje na tyle respektu, by z szacunkiem podejść do jej symboli”. Reprezentujący niemieckich muzułmanów Kizilkaya dodał, że „krzyż nie przeszkodzi przecież żadnemu sędziemu w wydawaniu wyroków zgodnych z niemieckim prawem”.

Obrona krzyży w przestrzeni publicznej przez przewodniczącego Niemieckiej Rady Islamu dla wielu była zaskoczeniem. Wcześniej pozostawienia krzyży w salach sądowych żądali politycy CDU oraz miejscowe Kościoły z archidiecezją kolońską na czele.

Do publicznej debaty na temat krzyży doszło po tym, jak przewodniczący Sądu Krajowego w Düsseldorfie Heiner Blaesing ogłosił, że w nowej siedzibie sądu, do której przeniesie się na początku marca, nie zostaną już wywieszone krzyże. Blaesing powołał się na niemiecki Trybunał Konstytucyjny, który piętnaście lat temu stwierdził, że „należy usunąć krzyże w salach sądowych, jeśli przeszkadzają one oskarżonym”.

Jak zauważył jednak wikariusz generalny archidiecezji kolońskiej ks. Dominik Schwaderlapp, sądy na razie takich skarg nie zarejestrowały. Według danych ministerstwa sprawiedliwości, w blisko 1300 salach sądowych Nadrenii Północnej-Westfalii wisi tylko 60 krzyży.

Komentarze (2)

johny

2 lata, 2 miesiące temu

Gdyby ludzie rozumieli krzyż, na pewno nie byłoby tego problemu. Widać, że do tego nie trzeba wierzącym chrześcijaninem.
Zrozumieć krzyż to rozumieć czym jest cierpienie. To dotyczy nas wszystkich wierzących i niewierzących

Odpowiedz

dioder

2 lata, 2 miesiące temu

Właśnie dlatego, że ludzie rozumieją symbolikę krzyża, domagają się jego usunięcia. Jego symbolika, wbrew preferowanej przez Kościół tezie, nie zależy wyłącznie od odczuć grupy ludzi, a od uwarunkowań historycznych. Przykład? Swastyka. Symbol słońca, szczęścia, płodności... Dlaczego zatem nie chcemy swastyki w Sejmie? Bo niestety ten symbol widziało miliony istnień krótko przed swym końcem. Czy muszę tłumaczyć dalej?

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony